Felieton,Hip Hop

Nagrali razem numer, a mogliby płytę! #2

Jakub Purłan -
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Jakub Purłan

Nagrali razem numer, a mogliby płytę! #2

[TUTAJ] przedstawiłem 3 potencjalne duety, które moim zdaniem miałyby szanse zrobić naprawdę dobry wspólny album. Dziś zaproponuję kolejne takie kolaboracje. Na polskiej scenie nie brakuje różnorodności wśród raperów. Często połączenie, wydawałoby się odmiennych stylów, może być bardzo trafne, ale zazwyczaj taki eksperyment dotyczy tylko utworu. W ostatnim czasie rzadko pojawiają się wspólne projekty w duecie. A szkoda, bo wiele z nich mogłoby odnieść sukces.

PlanBe – Tymek

Obaj brali udział w Młodych Wilkach i obaj mieli swoje 5 minut na scenie. Tymek zdecydowanie więcej narobił szumu i wykręcił imponujące liczby. PlanBe też zaznaczył swoją pozycję na scenie, lecz ostatnio trochę ciszej o jego działalności. Niedawno wyszedł ich wspólny numer „CZARNE BLUZY” i wtedy pomyślałem, że świetnie dogaduje się ten duet na płaszczyźnie muzycznej. Podoba mi się ich wspólny vibe i umiejętność zrobienia bujającego, może trochę radiowego, numeru. Ich wspólny album na pewno wbiłby się w dzisiejsze trendy muzyczne, jeśli zrobiliby go tak jak ostatnie wspólne numery, czyli właśnie „CZARNE BLUZY” i „Milion”. Jednak byłbym miło zaskoczony jakby nagrali utwór w całkiem innym klimacie. Coś jak „Powietrze” od Tymka i „Gomorra” od PlanBe. To byłoby ciekawe.

Paluch – Słoń

Ich wspólny numer „Balans” zdecydowanie spodobał się słuchaczom, bowiem wyświetlony został blisko 40 milionów razy. Podobna droga obu raperów. Przez lata budowali swoją pozycję na scenie, pracowali nad własnym stylem i obaj od lat są w czołówce polskiej sceny. Często porównuje się sposób nawijania raperów, lecz próżno szukać kogoś kto robi muzykę podobnie jak Słoń. Reprezentant WSRH wyróżnia się swoim, często mrocznym i specyficznym, klimatem numerów. Kto nie zna „Love Forever? Wojtek cechuje się również nietuzinkowym poczuciem humoru, które przemyca do utworów. A tak poza tym, polecam jego social media – piękna sprawa. Paluch ze swoim, wypracowanym przez lata, flow i stylówką wszystkim dobrze znaną, świetnie współgra ze Słoniem. Szef BOR Records wydał kiedyś płytę w duecie z Kalim. Myślę, że teraz pora na Wojtka i ich wspólne dzieło. Z pewnością ma to potencjał.

Oxon – Eripe

Na koniec duet, który z pewnością popularnością nie mógłby się równać z poprzednimi, lecz skillowo to byłby jeden z najlepszych projektów. Tak przynajmniej uważam. Zwłaszcza jakby polecieli jak w swoich najlepszych numerach. Oxon od lat jest doceniany, niestety tylko przez niewielką część słuchaczy. Zawodnik, któremu nie można odmówić umiejętności rapowania i pisania bardzo dobrych linijek. Ostatni popis na RapNokaut tylko to potwierdził. Do tego Eripe, który chyba z własnego wyboru nie wypłynął do mainstreamu. Reprezentant Patokalipsy to niezwykle charakterystyczna postać w polskim rapie. Bezkompromisowe i mocne linijki to jego wizytówka. Kto nie zna tego zawodnika to polecam sprawdzić jego album „Chamskie Rzeczy”, jedna z najciekawszych debiutanckich płyt. Wiele komentarzy jest w sieci dotyczących dalszy działań raperów z Krakowa, póki co cisza w tym temacie. Jedynie pozostaje czekać na to, że kiedyś Oxon i Eripe zdecydują się na wspólny projekt.

fot. kadr z klipu Paluch – „Balans”, www.youtube.com/watch?v=Gtm5pGpb4HQ

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop,Wyróżnione
Kendrick, A$AP Rocky, Travis Scott… Dlaczego Tame Impala to najbardziej hip-hopowy projekt indie?

I jest kolejna rapowa kolaboracja z Tame Impala! "Call My Phone Thinking I'm Doing Nothing Better" to pierwszy od 11 lat kawałek The Streets, który w dodatku zapowiada mixtape "None of Us Are Getting Out of This Life Alive". Premiera 10 lipca, a tym czasem Mike Skinner, jeden z najważniejszych hip-hopowych brytyjskich artystów, daje nam następny dowód na to, że nikt pochodzący ze sceny rockowej nie brzmi z rapem tak dobrze, jak Kevin Parker.

Hip Hop,News
Kolejny raper dołącza się do walki z koronawirusem. Chce pomóc „ofiarom broni biologicznej”

Choć oczywiście i tak znajdą się aktualne tematy, które podzielą społeczeństwo, Polacy pięknie zjednoczyli się w walce z koronawirusem. Swoje kilka groszy dorzucili także raperzy, którzy coraz bardziej tłumnie dołączają się do batalii z chorobą. Szczerze mówiąc, nie po wszystkich spodziewaliśmy się, że staną na linii frontu, ale to tak naprawdę cieszy jeszcze bardziej.