Felieton,Hip Hop,Wyróżnione

Nie tylko Gucci Gang! Najdroższe outfity raperów [nasz ranking]

Filip Kowalski-Ocneanu -
Felieton,Hip Hop,Wyróżnione - - Dodane przez Filip Kowalski-Ocneanu

Nie tylko Gucci Gang! Najdroższe outfity raperów [nasz ranking]

W dzisiejszych czasach tematyka rapu, a szczególnie trapu, obraca się głównie wokół pieniędzy, luksusów i przepychu. Liczni raperzy chwalą się swoimi niesamowitymi domami samochodami, ale przede wszystkim – szpanują niebotycznie drogimi outfitami. Robią to tak często, że postanowiliśmy się temu bliżej przyjrzeć. Wzięliśmy po lupę najdrożej ubranych raperów za granicą i w Polsce.

Zaczniemy od Stanów, gdzie kultura odziewania się w drogie ubrania i akcesoria sięga dalej w przeszłość niż u nas. W outfitach flexerów z USA najważniejszą – przynajmniej pod względem kosztu – częścią ubioru jest biżuteria, czyli łańcuchy (zwane popularnie chainami) i zegarki. Z tego powodu powstała między innymi seria od GQ, w której raperzy pokazują swoje kolekcje biżuterii.

To teraz, po krótkim wstępie, przejdźmy do właściwego zestawienia.

5. A$AP Rocky

Nowojorski raper od zawsze przywiązywał wielką wagę do wizualnych aspektów swojego wizerunku. Zarówno w niezwykle estetycznych teledyskach, jak np. ten do piosenki “Kids Turned Out Fine”, na swoim instagramie, jak i oczywiście w outfitach. Mimo, że często styl A$AP’a jest nieco “niecodzienny”, a dla niektórych wręcz niezrozumiały, to na pewno nie jest nieprzemyślany. No i – najczęściej – nie jest też zbyt tani…

Jako przykład wybraliśmy stylówkę rapera z Milan Fashion Week. Co prawda A$AP nie założył tam żadnego ze swojej kolekcji łańcuchów, co mocno wpływa na obniżenie ostatecznego kosztu wyceny, ale i tak jest ona warta przeanalizowania. To tak::

  1. Kurtka Balenciaga Inflatable Jacket – 2200 dolarów (ok. 8500 zł)
  2. Bluza Gucci Logo Sweatshirt with dragon – 1380 dolarów (ok. 5300 zł)
  3. Skarpetki Gucci Wool blend socks with bee – 175 dolarów (650 zł)
  4. Buty Nike Air Force 1 Low – 300 zł

Podsumowanie: około 14 750 zł.

4. Tyga

View this post on Instagram

I got game hoe

A post shared by T-Raww (@tyga) on

Zeszły rok Tyga może zdecydowanie zaliczyć do udanych. Sukces jego płyty Kyoto i hity, takie jak “Swish” albo “Taste” to tylko część tego, co udało mu się osiągnąć w 2018 roku. Zawsze podkreślał, że poza muzyką równie mocno interesuje go moda. Zdecydowanie da się to zauważyć, patrząc na jego (często dość nietypowe) stylówki.

Oto co Tyga ma na sobie na wybranym przez nas ficie:

  1. Koszula PRADA True Love Shirt za 600 dolarów (ok. 2280 zł)
  2. Spodnie A-COLD-WALL* ACW track pants za ok. 2700 zł
  3. Buty Nike x Supreme Zoom Streak Spectrum Plus za ok. 2000 zł.
  4. Zegarek Richard Mille – 220 tys dolarów (ok. 840 tys zł)
  5. Łańcuch Hotel California Chain za 250 tys dolarów (ok. 950 tys zł)

Podsumowanie: 1 796 980 zł. 

3. Lil Pump

Aktualnie jeden z najpopularniejszych raperów na świecie, którego kariera wystrzeliła od legendarnego już dziś singla “Gucci Gang”, wydanego w 2017 roku. I jak przystało na rapera, który w piosence dającej mu rozgłos nawija prawie cały czas o jednej z najbardziej ekskluzywnych marek na świecie (tak, tak, o Gucci chodzi), liryk Lil Pump nie zawodzi, jeśli chodzi o garderobę. Przykładowo outfit, który ma na sobie na zdjęciu powyżej kosztuje w sumie…
2 100 000 zł. Nie, nie pomyliliśmy zer. Spytacie, co tak nabiło kwotę? Proszę bardzo:

  1. Płaszcz Gucci – 6900 Dolarów (około 26 000 zł)
  2. Buty Jordan 1 Retro High Homage To Home Chicago – 500 dolarów (około 1900 zł)
  3. Dwa zegarki, z czego jeden to jego Rolex warty 65 tys dolarów (około 250 tys zł)
  4. Bransoletka 30 tys dolarów (około 115 tys zł)
  5. No i na końcu gwóźdź programu, czyli jego sławny chain, robiony specjalnie dla rapera na zamówienie, który przedstawia portret… jego samego. Wartość? – Bagatela 360 tysięcy dolarów (około 1 380 000 zł)

Podsumowanie: 547 400 dolarów.

P.S. Płaszcz jest z kolekcji dla pań.

2. OFFSET

Członek oraz lider najpopularniejszej aktualnie grupy hip-hopowej na świecie – Migos – też wie jak się drogo ubrać. Jego sława, podobnie jak pozostałych członków ekipy – Quavo i Takeoffa – przyszła dopiero w 2013 roku wraz z utworem “Versace”, mimo że panowie wydawali już wcześniej. Tak samo jak w przypadku Lil Pumpa, nawiązanie w tytule do słynnej ekskluzywnej marki modowej też okazało się dla Offseta przepustką do wielkiej kariery. W jego garderobie jest w czym przebierać.
Jako przykład do wyceny wybraliśmy outfit, w którym raper pojawił się na imprezie urodzinowej swojej partnerki, Cardi B.

  1. Koszula PRADA Cuban Collar Mermaid warta 920 dolarów (ok. 3500 zł)
  2. Golf PRADA Nylon Turtleneck warty 980 dolarów (ok. 3700 zł)
  3. Spodnie PRADA Tela Technical Track Pants – 650 dolarów (2500 zł)

Łącznie: około 9700 zł

To tyle w temacie ubrań. Teraz przechodzimy do akcesoriów i tu zaczyna się robić naprawdę drogo:

  1. House Chain – 250 tys dolarów (około 960 tys zł)
  2. OFFSET chain – 60 tys dolarów (około 230 tys zł)
  3. Bransoletka z diamentami – 250 tys dolarów (około 960 tys zł)
  4. Zegarek Richard Mille – 220 tys dolarów (około 840 tys zł)

Łącznie: około 2 990 000 zł.

Podsumowanie: 782 550 dolarów, czyli około 3 milionów złotych. 

1. Gucci Mane

View this post on Instagram

Pinky💎 And The Brain 🧠

A post shared by Gucci Mane (@laflare1017) on

W tym przypadku nawet imię wskazuje na zamiłowanie amerykańskiego rapera do ekskluzywnej odzieży. Gucci Mane to jeden z raperów, którzy wywołali największy wpływ na amerykański rynek hip-hopowy. Od zawsze był ikoną modową w środowiskach raperskich w USA. Świadczy o tym między innymi jego kolaboracja z marką Supreme. Mane jest na tyle inspirujący, że powstała nawet polska piosenka Deemza, Bedoesa i Young Multiego zatytułowana „Gucci Mane”. 

Na wybranym przez nas ficie raper ma na sobie:

  1. Bluza Dolce and Gabbana Angel Embroidered Velvet Sweatshirt za 1250 euro (ok. 5250 zł)
  2. Pasek Dolce and Gabbana Dauphine Leather Belt za 295 euro (około 1200 zł)
  3. Buty Dolce and Gabbana Super King Sneakers za 695 euro (około 2900 zł)
  4. Łańcuch 1017 Glacier Gang Chain za 400 000 dolarów (około 1 520 000 zł)
  5. I na końcu rekordowy element garderoby w tym całym zestawieniu, czyli zegarek Audemars Piguet Royal Oak Baguette za około 1 170 000 dolarów (około 4 450 000 zł)

Podsumowanie: 5 979 350 zł. 

Druga część naszego zestawienia to polscy raperzy. Na naszym rodzimym podwórku, całościowe wyceny outfitów – chociaż niektórych nadal mogą zadziwić – będą dużo niższe. O ile w naszym kraju zdecydowanie przyjęła się moda na noszenie ubrań marek High-End, to praktyczne żaden z polskich muzyków hip-hopowych nie ma w zwyczaju kupować i nosić niebotycznie drogiej biżuterii, jak ma to miejsce w USA. Przynajmniej na razie 😉

5. Young Igi

Mimo, że ten przedstawiciel polskiej rapgry nie ma jeszcze skończonych 20 lat, to już mocno namieszał na rynku muzycznym. Jego ostatni album – „Konfetti” – odniósł wielki sukces, a już teraz muzyk ogłosił kolejne dwa projekty. W swoim największym hicie „Bestia” śpiewa o butach za 2 tys. zł, zaś w wybranym przez nas ficie ma na nogach parę, na którą wydał sporo więcej.

Pod lupę wzięliśmy zdjęcie instagrama, na którym Igi ma na sobie następujący zestaw:

  1. Koszulka Stone Island Arichivio Project Tela Stella za 165 dolarów (około 630 zł)
  2. Kurtka Hermetic Square Television Jacket za 799 zł
  3. Buty Balenciaga Tripple S za 3200 zł. 

Podsumowanie: 4629 zł. 

4. Bedoes

Jeden z najgłośniejszych aktualnie raperów w Polsce. Jego ostatnia płyta „Kwiat Polskiej Młodzieży” odniosła wielki sukces, a teraz młody zawodnik chce rozszerzyć pole swojej współpracy nawet za Ocean, planując numer z kanadyjskim raperem Pressą. Duży sukces oznacza też duże pieniądze, a co za tym idzie – także odświeżenie garderoby, które u Bediego przebiegło spektakularnie. Wybranym przez nas fitem jest zdjęcie z instagrama, zrobione w Berlinie. Oto co raper na nim nosi:

  1. Bluza Puma Ferrari Moonless za 299 zł
  2. Buty Lacoste Menerva 529 zł
  3. Czapka Gucci Original GG canvas baseball hat with Web za 350 dolarów 1330 zł
  4. Torba Gucci Web GG Supreme messenger za 790 dolarów (około 3000 zł)

Podsumowanie: 5158 zł. 

3. Kaz Bałagane

Niegdyś aktywny członek polskiego podziemia, dzisiaj szeroko rozpoznawalny i znany raper. Ostatnio niestety poza popularnością ma też poważne problemy z prawem. Nigdy nie ukrywał zamiłowania do drogich ubrań. Co prawda, w ostatnim Q&A na swoim instagramie przyznał, że aktualnie dość mocno gardzi streetwearem, ale zdecydowanie lubi wszelaką modę High-End. Marki, które najczęściej możemy zobaczyć na Kazie, to Gucci, Moncler oraz Armani. Na zdjęciu, które wybraliśmy (pochodzi z Instagrama artysty) ma na sobie:

  1. Bluza Gucci Hooded sweatshirt with Interlocking G za 1280 dolarów (około 4900 zł)
  2. Czapka Gucci Baseball cap with NY Yankees™ patch za 530 dolarów (około 2000 zł)
  3. Torba EMPORIO ARMANI Cross-body bag in leather za 445 dolarów (około 1700 zł)
  4. Buty Nike Air Max 97 za 760 zł. 

Podsumowanie: około 9360 zł.

2. Żabson

Aktualnie jeden z najbardziej słuchanych raperów w Polsce nie kryje swojego zamiłowania do mody, szczególnie tej łączącej elementy streetwear z High-Endem. Nie kryje również swojego zamiłowania do butów, a w szczególności niezwykle ostatnio popularnych Dad Shoes. Oddaje im hołd w piosence nagranej z Young Multim – „DADDYSHOES”.

Na warsztat wzięliśmy outfit Żaby z Milan Fashion Week, na który raper pojechał na początku tego roku. Jego stylizacja prezentowała się następująco:

  1. Płaszcz Versace Black Coat, którego cena to 720 euro (ok. 3100 zł)
  2. Apaszka Versace Baroque Printed Silk Scarf za 350 euro (1500zł)
  3. Koszula Versace Baroque Shirt, której koszt to 745 euro (3200 zł)
  4. Buty Versace Chain Reaction Trainers za 795 euro (około 3400 zł)

Podsumowanie: 2 610 euro, czyli około 11 200 zł.

1. Malik Montana

View this post on Instagram

Ty robisz na siłowni kark ja złoty nosze łańcuch

A post shared by Malik Montana (@donmalikmontana) on

Nie ma wątpliwości co do tego, że to właśnie Malik jest najbardziej ekstrawagancko ubierającym się raperem w naszym kraju. Jego zamiłowanie do marek High-End jest ogromne, a sam raper często się do tego odnosi zarówno w swoich piosenkach, jak i w wywiadach. Marki, które możemy najczęściej dostrzec w jego stylizacjach to Gucci, Moncler, Stone Island, czy Kenzo. Raper ma także słabość do sneakersów i zdecydowanie jej nie ukrywa. Zapewne to właśnie ona skłoniła go do wystąpienia w “Warsaw Sneaker Stories”, czyli programie na Youtube, stworzonym przez tenisufki.eu.

Dziś wyceniamy dla Was outfit Malika ze zdjęcia z jego instagrama, które widzicie powyżej. Zostało zrobione w styczniu:

  1. Bluza Gucci Oversize Technical Jersey za 1980 dolarów (7500 zł)
  2. Spodnie Gucci Oversize Technical Jersey Jogging Pant za 1100 dolarów (około 4200 zł)
  3. Kamizelka Moncler Hodded Vest, której cena to 950 dolarów (około 3600 zł)
  4. Torba Gucci GG Supreme Belt Bag za 730 dolarów (około 2800 zł)
  5. Buty Yezzy Boost 350 v2 “Sesame” za 300 dolarów (około 1150 zł).

Podsumowanie: około 19 250 zł. 

Mimo znaczących różnic w cenach (wynikających przede wszystkim z braku wystawnej biżuterii), zarówno w Polsce jak i za Oceanem na scenie hip-hopowej trend jest podobny: jak najdrożej. Jeśli Was też kusi i lubicie niebanalne dodatki, a przy okazji macie trochę wolnej gotówki – jednak nie tyle, żeby sprezentować sobie diamentowe chainy lub najdroższy w historii zegarek od G-Shock, to może zgodzicie na kompromis, jakim jest biżuteria od Gucci, o której pisaliśmy tutaj 😉

fot. Malik Montana – Teraz i Tu feat. Sobota, Yogi (prod. Oster)/ Youtube




Zostaw komentarz

Udostępnij
News
Raperze! Daj se luz!

Sobota, godziny przedpołudniowe. Za oknem świeci słońce, a temperatura oscyluje wokół 14-16 stopni #żyć nie umierać. Tak ładny dzień najlepiej spędzić na świeżym powietrzu, z przyjaciółmi lub podczas sportowej rekreacji. Dzwonisz po znajomych, zgadujecie się na kosza lub deskę. Jedno, czego Ci dziś jeszcze brakuje, to dobra muzyka w tle. W taki dzień najlepiej posłuchać czegoś lekkiego i mówiącego o “lajtowych” sprawach. Załóżmy, że dzisiaj masz dzień postny od amerykańskiego rapu, stawiasz twardo na nasz polski. Odpalasz swoją playlistę i zauważasz, że po raz kolejny składa się on w większości z samych starych kawałków. Myślisz: “czy to znaczy, że jestem już zgredem?” I wtedy wchodzę ja, i odpowiadam: “Nie, to nie Twoja wina, brachu. To polski hip-hop zatracił jakikolwiek pozytywny vibe”.

W polskim rapie na początku obecnego wieku występował podział na: hardcorowych uliczników z przekazem i raperów z luźniejszym podejściem. Jak to określił DJ 600V: była jasna i ciemna strona sceny. Dzisiaj ciemna strona jest bardziej na uboczu, cieszy się popularnością głównie wśród “koneserów” takiego stylu. A jasna strona? Parafrazując Bonsona – Jej już nie ma.

To nie jest kraj dla miłych ludzi

Aktualnie powstaje sporo płyt o przekazie hedonistycznym, ale ten swoisty epikureizm opiera się głównie na zasadach: “mam to, mam tamto”, “wydaję hajs tu, wydaję hajs tam”. Newschool stał się przede wszystkim przekazem pokazywania wartości materialnych. Natomiast polski trueschool stracił już sympatyczną twarz Wankeja z zespołu Dinal. Dziś hasło “trueschool”, zamiast łączyć się z luźną nawijką, kojarzy się z krytykowaniem nowych nurtów w rapie. Może chociaż weterani sceny nas poratują? A gdzie tam! To 40-letni faceci, którzy w kawałkach o dawnych czasach, połowę wersów poświęcają na dissowaniu młodego pokolenia. Raperzy już nie chcą być dla słuchaczy jak kumpel z podwórka, szkoły, boiska – oni chcą być ponad nimi. Jeśli już nie nawijają o swojej “zaje*istości”, to wchodzą do studia jak do konfesjonału i płaczą nad swoim losem. Gdzie tu miejsce na luźną gadkę?

Tylko hajs, hajs, hajs, jak u Tedego

Zastanówmy się więc dlaczego w Polsce nie powstają już takie krążki jak:
“Najebawszy”, “W strefie jarania i rymowania”, czy już bardziej oldskulowa produkcja “Wilanów… zobacz różnicę”. Dlaczego nikt nie nagrywa numerów o błahostkach codziennego życia? Dlaczego nikt nie nagrywa utworów o swoich zajawkach? Dlaczego nikt nie nagrywa spontanicznych kawałków o jeździe na desce z ziomkami? Smarki Smark, rapując o ostatnim roku szkoły, brzmiał jak nasz kolega z ławki. Nie chciał być przesadnie “cool” ani prawić nam morałów. Dzisiejsi młodzi raperzy żyją szybko i nie mają już czasu, aby “dać se luz“. Trzeba głównie zarabiać i wydawać hajs. Mr. Young nagra kolejny track o nowej bluzie Givenchy, a nie o gierce w kosza z kumplami.

Nie ma sianka, nie ma granka

W Polsce ciężko jest tworzyć luzacki rap i liczyć na większe profity. Udało się przebić tylko nielicznym, a wyjątkiem potwierdzającym regułę jest popularność duetu Dwa Sławy. Płyty: Dinali, Smarkiego, Ortegi Cartel, Rena, stały się klasykami, ale tylko dla wąskiego grona. Większość z wyżej wymienionych, widząc że z muzyki ciężko jest się utrzymać, w pewnym momencie porzuciła rap.

Hip Hop cały ewoluuje i przyciąga nowych słuchaczy. W tym ciągłym postępie brakuje jednak chwili wytchnienia i momentu na to, by spojrzeć wstecz. Na polskiej scenie nastąpił deficyt produkcji, które są oparte na zabawie słowem i na mikrofonowym luzie. No cóż, ja dalej czekam na zapowiadany solowy debiut Wankeja, to już tyle lat…

Fot. Insagram/wnkz

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop
Cringe tygodnia vol. 3: Kizo, bateria i artyleria

Siemanko, sportowe świry! Spośród singli, które wyszły w minionym tygodniu, wybieramy najdziwniejszy/najbardziej facepalmowy/zasługujący na uśmiech pełen żenady.

A właściwie nie wybieramy, a wybieram ja – Kajetan.

Co tydzień staję przed dosyć ciekawym zadaniem, bo znalezienie numeru, który wywoła u mnie refluks albo co najmniej facepalm, to nie taka prosta sprawa. To dopiero trzecia część cyklu, a już przyznaję: myślałem że będzie łatwiej.

Streetlife” Kapoty z Peją znałem od premiery albumu i kompletnie nic nie mam do tego numeru, “Domino” PMM z udziałem Majora SPZ to solidny kawałek z naprawdę fajnym refrenem, a kolejny strzał Gurala i Matheo (tym razem z udziałem Shellera)… no cóż – ja jestem fanem tej wersji poznańskiego rapera. Poza tym popełnił wybitną zwrotkę na nowe Pokahontaz. Że będzie dobrze przewidywałem TUTAJ. Z kolei Gedz pokazał, że w jeszcze sporo stron można wyginać stylówkę.

Klawiatura bezprzewodowa

Padło na reprezentanta nowej szkoły uliczników, czyli Kizo. Obserwuję drogę tego pana od bodaj pierwszego klipu na youtube i z ręką na sercu przyznaję, że jakiś progres jest, choć mnie taki rap zwyczajnie nudzi. W tym jednak nie byłoby jeszcze nic zdrożnego. Jest natomiast w tak nieporadnej próbie złożenia panczlajnu, że dochodzi do zwykłej głupotki. Raper nawija: “Hejterzy chcieliby władować całą serię/a jedyne co zabili, to w klawiaturze baterie”. Tutaj pojawiam się ja z pytaniem: i właściwie co?

Rozumiem, że chodzi o klawiaturę bezprzewodową, że hejterzy tak się pastwią (normalnie jak ja teraz), że aż im od użytkowania ta klawiatura nieszczęsna pada, ale co w związku z tym? Zresztą Kizo na tej obserwacji nie kończy, bo dalej leci: “Jak masz zamiar dalej gadać, proszę przestań – mam alergię/zamknij ku*wo w końcu dupę, bo odpalę artylerię”. Czyli co? Jak już klawiatura się rozładuje, to lepiej zostać z takim stanem rzeczy, bo w innym wypadku staniemy się alergenem dla Kiza? Łoł, ciut za daleki odlot.

Ktoś może powiedzieć, że się czepiam. Poniekąd od tego jest ten cykl. Ale czepiać, to bym się czepiał, gdybym zwrócił uwagę na to, że cały ten rewelacyjny czterowers powstał po prostu pod dyktando rymów: “seria/bateria/alergia/artyleria”. Swoją drogą, to ciekawe, że Kizo kieruje te mordercze pociski w hejterów, posługując się… językiem hejterów. Lecimy dalej!

“Zawsze mnie jarał ten z zagranicy rap/Nie ma tu żadnej kopii, pokazałem, że też nas stać” – nawija Kizo. Tutaj już naprawdę nie wiem czy śmiać się, czy pozostaje mi gorzko zapłakać nad tym, że zachodni przeszczep tak dobrze przyjął się na rodzimym gruncie, że go za kopię nie uznajemy. Ktoś może przytoczyć tu wersy Białasa: “Na siłę szukasz w nas kserowania innych krajów/A robisz polski rap, który wziął się tu ze Stanów” i… no nie tym razem. Otóż, nasze chłopaki wielokrotnie pokazały, że można po swojemu. Że koło wymyślili w USA, ale my z nim robimy inne rzeczy. Co w rapie Kiza jest tak niesamowicie oryginalne, że odróżnia go od reszty sceny? W mojej opinii “Pegaz” to generyczny numer, który mógłby nagrać niemal każdy. Że o oklepanym temacie: “kiedyś byłem nigdzie, a teraz moi ludzie i ja jesteśmy syci” nie wspomnę. Ile jeszcze? Wspomniany już wyżej Major SPZ pokazał, że w tej kwestii jest jeszcze naprawdę sporo do zrobienia.

fot. kadr z klipu “Kizo – PEGAZ (prod.Hubi x Michał Graczyk)”, youtube.com/Kizo Oficjalnie

Zostaw komentarz