Hip Hop,News

“Nigdy nie ukryję dziecka” – The Weekend atakuje Drake’a?

Kajetan Szewczyk -
Hip Hop,News - - Dodane przez Kajetan Szewczyk

“Nigdy nie ukryję dziecka” – The Weekend atakuje Drake’a?

Znowu zrobiło się gorąco na linii The Weekend – Drake. W najnowszym utworze Abla z Gesaffelsteinem znalazły się rymy, które mogą nawiązywać do życia kanadyjskiego rapera.

Chodzi o pierwszą zwrotkę utworu “Lost in the Fire” (który dopiero co zapowiadaliśmy) i wersy: “And I just want a baby with the right one/’Cause I could never be the one to hide one”.

– No dobra, ale o co chodzi? – zapyta ktoś niezaznajomiony ze sprawą. Już tłumaczymy.

W telegraficznym skrócie:

  1. Drake ma dziecko z francuską gwiazdą porno Sophie Brussaux. STOP
  2. Nie dowiedzieliśmy się tego od niego. STOP
  3. Tajemnicę ujawnił Pusha T w dissie “The story of Adidon”. STOP
  4. Drake tłumaczył się w kawałku “Emotionless”, że nie izolował dziecka od świata, tylko świat od dziecka. STOP
  5. Teraz Abel (The Weeknd) nawiązuje do sytuacji. STOP

Dlaczego The Weeknd ma coś do Drake’a?

Konflikt sięga zamierzchłych czasów, kiedy Drake wydał swój drugi album pt. “Take Care” (8 lat temu!). Jak podaje Rolling Stone, dwa lata później Abel stwierdził, że płyta w dużej mierze składa się z utworów jego autorstwa, które przyniósł Drake’owi i pierwotnie miały znaleźć się na jego albumie.

Choć tę sprawę panowie sobie wyjaśnili i Abel wyznał nawet, że Drake jest jego najbliższym przyjacielem w branży, to zadra jednak pozostała.

Powodem, dla którego The Weekend zdecydował się wznowić konflikt, mogą być wersy z utworu “Sandra’s Rose” z ostatniej płyty Drake’a zatytułowanej “Scorpion”. Raper wspomina tam o “domu w rodzaju tego, który ma Mohamed Hadid, pełnym modelek”. Tak się składa, że pan Hadid jest ojcem Gigi Hadid i Belli Hadid, z którą jest… Abel. Co prawda, modelka szybko ucięła spekulacje, ale kontrowersyjne słowa pozostały na płycie. I zostaną na niej na zawsze.

Teraz możemy tylko czekać na reakcję Drizzy’ego. No i oczywiście słuchać “Lost in the Fire”, bo to naprawdę udany numer, który wpasuje się w gusta fanów Abla. Mamy tutaj chwytliwy refren i zwrotki o klasycznej dla wokalisty tematyce, czyli “w sumie to jesteś tą jedyną, ale weź ze sobą koleżankę”.

Fot. Drake, “In My Feelings”/YouTube

Zostaw komentarz

Udostępnij
News
Białas gra z WOŚP

Tym razem, chociaż koncertowo, Białas działa nie muzycznie, a charytatywnie. Aczkolwiek z muzyką w roli głównej. Właśnie przekazał na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy swoją platynę za H8M4. Można ją zlicytować na Allegro.

Ten, kto zaoferuje najwięcej, będzie miał okazję umieścić na krążku swoje imię, nazwisko lub ksywkę. A jako że zeszłoroczny album w mgnieniu oka stał się sprzedażowym hitem, o zainteresowanie popularnością aukcji raczej nie trzeba się martwić. W końcu to właśnie na H8M4 znalazły się takie kawałki jak “Mali ludzie, wielkie nieba” czy “Patrzcie idzie frajer”. 

Co ciekawe, decyzję o przekazaniu krążka na WOŚP Białas połączył z inną, bardziej osobistą. – Ja tymczasem żegnam się z social mediami, wrócę wraz z singlem nowej płyty! Trap! – napisał w ostatnim (zapewne) na jakiś czas internetowym wpisie. Czyżby planował puste miejsce na półce po wystawionej właśnie na aukcji platynie szybko zastąpić drugą? Jeśli tak, to na pewno warto na nią czekać.

Pytanie też, czy Białas myśli o krążku solowym czy w duecie. Plotki, jakoby również taka opcja mogła być prawdopodobna, podsycał niedawno ten drugi z teamu, czyli Solar.

Fot. Białas oddaje platynowe H8M4 na WOŚP, SBM Label/YouTube

Zostaw komentarz

Streetwear
Louis Vuitton Zig Zag. Buty deskorolkowe znów w grze

Moda od zawsze garściami czerpała z przeszłości. Uwielbia odkurzać stare trendy w zaktualizowanej formie. Czy szerokie, deskorolkowe buty znów zaczną podbijać ulice?

Pierwsze zdjęcia pojawiły się w lipcu ubiegłego roku i razem z sylwetką A$AP Rocky x Under Armour SRLo stały się tematem rozmów odnośnie tego, czy (i kiedy) odrodzi się moda na modele skateboardingowe z lat 90. i 00.

Bo Zig Zag to swoiste połączenie dad shoes, czyli masywnych modeli biegowych z lat 90. właśnie z butami deskorolkowymi. Na sklepowe półki trafiły trzy wersje kolorystyczne, różniące się między sobą materiałami. Mesz z niebiesko-czarnego i pomarańczowo-czarnego wydania w białej parze postanowiono zastąpić włoską skórą. Całość konstrukcji dopełniają loga “LV” na języku i okrągłe, trekkingowe sznurówki.

Wszystkie kolorystyki dostępne są na oficjalnej stronie LV. Retail – do czego zdążyło nas przyzwyczaić Louis Vuitton – jest spory. Za parę przyjdzie nam zapłacić 1175 dolarów, czyli w przeliczeniu około 4400 zł.

fot. Louis Vuitton

fot. Louis Vuitton

Zostaw komentarz