News

Noon wraca do produkcji bitów? “Taki plan też jest”

Kajetan Szewczyk -
News - - Dodane przez Kajetan Szewczyk

Noon wraca do produkcji bitów? “Taki plan też jest”

Noon, czyli Mikołaj Bugajak, to legendarny polski producent, który ostatnimi czasy częściej udziela się jednak pod własnym imieniem i nazwiskiem niż pseudonimem. Wiele wskazuje na to, że w tym roku ten stan rzeczy ulegnie zmianie!

Czy Noon dostarczy sporo podkładów? Tego nie wiemy, ale… jednemu ze słuchaczy 1/3 Grammatika udało się wyłuskać wystarczająco istotną informację. – (…) mam nadzieję, że będzie miał Pan więcej takich hip-hopowych “incydentów” jak moja historia 2 – napisał na oficjalnym profilu wykonawcy (pisownia oryginalna).

Moja historia 2” to utwór nagrany z okazji 20-lecia zespołu Grammatik. Jest to jednocześnie ostatni utwór tej grupy. Analogicznie do części pierwszej, która znalazła się na płycie “EP+” zespołu, tutaj również nawija tylko jeden z raperów tworzących grupę – tym razem zwrotki położył Jotuze.

Na pytanie zadane przez słuchacza Noon odpowiedział krótko, ale dla nas wystarczająco. – Bardzo dziękuję. Taki plan też jest – napisał.

"Armageddon jest już blisko".https://bit.ly/2Aywt9F

Opublikowany przez NOON Poniedziałek, 7 stycznia 2019

Taki stan rzeczy zdecydowanie cieszy. Poza “Moją historią 2”, ostatnio nowe produkcje Noona, na których ktoś nawijał, można było usłyszeć na płycie duetu Noona z Hatti Vatti w 2014 roku. Ostatni album producenta, czyli “Algorytm” z roku ubiegłego, był wyzbyty rapujących gości, ale i pełen zaskoczeń. Pojawienie się Adama Struga na płycie było równie niespodziewane co ewentualny udział DonGuralesko (zwłaszcza po ostatnich wyczynach) na albumie tego wykonawcy – niby w połączeniu nie ma nic dziwnego, ale kto by się spodziewał?

Zostaw komentarz

Udostępnij
News
Saful ze Ślepnąc od Świateł CIACHEM ROKU 2018

Jasne, wiemy, co napiszecie – że nie mamy, o czym pisać. Otóż mamy, bo ciekawe jest, jak Saful z ulicznego rapera stał się bożyszczem pań z całej Polski. Oczywiście duży udział ma w tym rola w serialu “Ślepnąc od świateł”, ale kto by pomyślał, że nasz świeżo upieczony aktor zdeklasuje wszystkich konkurentów? 

A, jeszcze jedno, tak, specjalnie wzięliśmy kadr z klipu sprzed dwóch lat. Kto wówczas spodziewałby się, że częściej będziemy oglądać zdjęcia Safula Kamila Nożyńskiego w kolorowej prasie i na stronach wątpliwej treści niż w klipach Dixon37?

Dobra, dobra, ale kto jest sprawcą zamieszania? Zgadliście – pudelek.pl. W plebiscycie zorganizowanym przez serwis Kamil wyprzedził takich przystojniaków jak Maluma i Rafael de La Fuente. Saful zdobył aż 2600 głosów (podbił 2600 serc?), co dało mu przewagę nad Malumą o zaledwie dwanaście punktów (tak, naprawdę można się nauczyć tym ekscytować)! 

Kamilowi nie wypada nie pogratulować, więc życzymy dalszych sukcesów w rozmaitych plebiscytach, a także za mikrofonem i, oczywiście, w kolejnych produkcjach filmowych! #TeamSaful

Zostaw komentarz

News
Meghan Markle: czy księżna znów włoży garnitur?

Chociaż wydaje się to mało prawdopodobne (zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę sztywny protokół brytyjskiej rodziny królewskiej), producenci popularnego szczególnie w Stanach serialu „The Suits” zdają się nie poddawać. Wierzą, że ściągnięcie Meghan Markle na plan wciąż jest jeszcze możliwe.

Póki co, ze względu na życie prywatne (chociaż znów aż tak prywatne to ono raczej nie jest) i małżeństwo z księciem Harrym, amerykańska aktorka musiała zawiesić karierę po siódmym sezonie serialu. A ósmy – i jak na razie ostatni – sezon “Suits”, podobnie jak szósty “House of Cards”, musiał poradzić sobie bez jednej z głównych gwiazd obsady.

“Suits” season 7, NETFLIX

Co ciekawe, Meghan Merkle to nie pierwsza aktorka, która została księżną. I nie pierwsza, którą – już jako arystokratkę – świat filmu próbował skusić intratnymi propozycjami. W latach 60. amerykański przemysł filmowy robił wszystko, by ściągnąć do siebie Grace Kelly, księżną Monako. Sam mistrz Alfred Hitchcock próbował przekonać ją do powrotu do gry! Niestety, nieskutecznie. Teraz Ameryka ponownie wierzy, że ma szanse w przekonać Meghan.

Oczywiście, rozważając obecność (byłej już chyba) aktorki i (obecnej) księżnej na planie, nie mówimy o całym kilkunastoodcinkowym sezonie serialu. I nawet nie o jednym pełnym odcinku. Mówimy o kilku minutach na planie. A te, jeśli wierzyć doniesieniom zza Oceanu, warte byłyby miliony. I to dosłownie. Za kilka minut czasu księżnej producenci serialu gotowi są zapłacić od 2 do 6 milionów dolarów. Pytanie więc brzmi: co na to królowa?

fot. kadr z serialu “The Suits”

Zostaw komentarz