Felieton

O co chodzi z tym Quebonafide?

Jakub Purłan -
Felieton - - Dodane przez Jakub Purłan

O co chodzi z tym Quebonafide?

Powrót szefa QueQuality był czymś na co wiele osób czekało. Jak już wrócił to z przytupem. “ROMANTICPSYCHO” wylądował na światowym Geniusie, na Facebooku co chwila pojawiał się post o Quebonafide, a następny utwór tylko podgrzał atmosferę. Jest mnóstwo pytań, a tak mało odpowiedzi.

Akcja promocyjna?

Każdy zauważył nowy wizerunek Quebo i wiele osób sobie zadało pytanie.. gdzie są tatuaże? No właśnie. Czy to make-up? Sztuczna skórka? Powstało wiele teorii na ten temat. Prawdopodobnie można wykluczyć, że zostały usunięte. Podczas sylwestrowego koncertu w Gdańsku jeszcze je miał. Może chciał iść śladem Michaela Scofielda i się ich pozbyć, ale czy to możliwe zrobić to tak szybko? Internauci także zwrócili uwagę na ubiór rapera z Ciechanowa. Wygląda identycznie jak na zdjęciu ze studenckiego systemu USOS.

Quebonafide przywrócił do żywych także swój Instagram. Prowadzony jest w dość nietypowy sposób. Na każdej publikacji jest ubrany tak samo, mówi w ten sam sposób, ma taką samą minę. Na profilu Kuby możemy znaleźć coś intrygującego. I to wcale nie jest najnowszy post, a blisko sprzed 2 lat. Kończąc trasę “Ekodiesel” i po koncercie w swoim rodzinnym mieście, Quebo napisał, że ma w głowie pewien plan, który może sprawić trochę frajdy.

Także możemy przypuszczać, że to wszystko solidnie dopracowana i zaplanowana akcja promocyjna. Kuba chce, abyśmy z nim przeszli przez niektóre etapy jego życia. Teraz jest w momencie studiowania i wchodzenia w świat social mediów. A przynajmniej tak mi się wydaję.

Goście na płycie?

Quebonafide publikuje zdjęcia z różnymi osobami. Takimi, z którymi już mieliśmy okazje go zobaczyć, ale także zupełnie nowymi. Wśród nich są m.in. Daria Zawiałow, Julia Wieniawa czy Mata. Czy to może sugerować, że to są potencjalni goście na nowej płycie Kuby? To jedynie domysły, ale może coś jednak jest na rzeczy. Preorder już wystartował, lecz bez większych konkretów. Nie znamy ani tracklisty, ani daty premiery. Cena jest też wyższa niż ta standardowa. To może sugerować, że nie będzie to sama płyta. Może również jakieś dodatkowe CD albo ciekawe gadżety? Nie mam pojęcia. Myślę jednak, że przez ten rapowy urlop Quebo miał dużo czasu, aby wpaść na coś nietuzinkowego. Reasumując może to być jedna z ciekawiej poprowadzonych akcji promocyjnych w polskim hip-hopie. Pozostaje czekać na rozwój sytuacji. Z pewnością będzie interesująco i tajemniczo.

fot. okładka płyty “ROMANTIC PSYCHO”, instagram.com/quebahombre

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
MGK wydaje walentynkowe… wibratory!

Walentynki to bardzo medialny dzień, dlatego idealnie nadaje się do wydawania nowych rzeczy, tym bardziej jeśli w jakiś sposób nawiązują one do tematu tego święta lub odwrotnie, kompletnie go negują. W Polsce na ten drugi zabieg zdecydował się chociażby Słoń, który wraz z ekipą Dope D.O.D. postanowił wydać utrzymaną w klimacie horror-rapu EPkę. O krok dalej poszedł jednak MGK, który do sprzedaży nie wprowadził specjalnego albumu, ale coś nieco bardziej praktycznego.

Na jego oficjalnym sklepie internetowym za jedyne 40 dolarów można zakupić “Lil Devil Massager”. Choć urządzenie nazywa się raczej niewinnie, jego wygląd nie może nikogo zmylić, przez co jego przeznaczenie jest jasne. Jeśli ktoś ma życzenie sprezentować swojej ukochanej lub samej sobie taki gadżet, to na Dzień Kobiet akurat powinien dotrzeć, choć chyba w tym wypadku powinienem napisać “dojść” w paczce ze Stanów. Warto dodać, że nie jest to jedyny walentynkowy produkt w ofercie rapera. Zakupić można jeszcze bluzę z ciekawą grafiką i poduszkę w kształcie serca z rogami.

Polscy raperzy, choć na takie gadżety jeszcze się nie zdecydowali, wiele nie ustępują amerykańskim pod względem ciekawych produktów, które można u nich zakupić. Young Igi w ramach preorderu do swojego “Skanu Myśli” oferował przecież figurkę samego siebie. Z kolei Mops do “Alfabetu Mopsa” dodawał elegancko wykonany zestaw do kręcenia jointów. Biorąc więc pod uwagę zarówno pomysłowość, jak i skłonność do kontrowersji wśród polskich raperów, “masażery” podobne do tych, na które zdecydował się MGK, wydają się być zdecydowanie bliżej, niż dalej.

fot. kadr z klipu “Machine Gun Kelly – LOCO”, YouTube.com/MachineGunKelly

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Quebonafide w telewizji! Promocji płyty ciąg dalszy

Powrót Quebonafide musiał wzbudzić ogromne emocje i to było wiadome. Nikt chyba jednak nie spodziewał się, że aż tak bardzo nas zaintryguje. Raper cofnął swój wizerunek w czasie, o czym zresztą nieco więcej już pisaliśmy. Nie poprzestał tylko na jednorazowym przebraniu i nagrywaniu materiałów z własnego telefonu, bo w swoim “nowym-starym” anturażu zaczął nawet pojawiać się w telewizji, dalej w tajemniczy sposób promując swoją płytę.

Raper odwiedził dziś telewizję śniadaniową TVN. Krótką rozmowę przeprowadziła z nim Dorota Wellman wraz z Marcinem Prokopem. Que oczywiście nawet na moment nie wyszedł ze swojej roli i dalej w spokojny, stonowany oraz niezwykle tajemniczy sposób zapowiadał swoje dalsze ruchy. Zdradził między innymi, że jego premierowy koncert z nowym materiałem można nazwać bardziej mianem doświadczenia.

Na rozmowie w popularnym programie Quebo absolutnie nie zamierza jednak kończyć. Za pośrednictwem swojego Instagrama zdradził tuż po emisji “Dzień Dobry TVN”, że teraz udaje się na kolejne nagrywki. Tym razem ma to być teleturniej “1 z 10”. Warto przypomnieć, że kilka dni temu Quebo wrzucał też zdjęcie, na którym widać było, że znajduje się w siedzibie TVP. Możemy więc przypuszczać, że to nie koniec, ale ledwie początek medialnych występów rapera w odkurzonej wersji.

Niezależnie od tego, gdzie raper jeszcze się pojawi i jak będzie wyglądała jego stylówka, bo przecież według jednej z fanowskich teorii ma nieco ewoluować, już należy pogratulować mu wybitnego pomysłu. Takiej szerokiej, wielopłaszczyznowej i dopracowanej promocji płyty jeszcze w polskim rapie nie było, a przecież Que ledwie zaczął ustawiać sobie poprzeczkę, którą może podnieść chociażby zwycięstwem we wcześniej wspomnianym teleturnieju. Mamy więc nadzieję, że tak genialnie nagłośniona płyta obroni się muzycznie. Jeśli Que przyłożył się do jej tworzenia choćby w połowie tak dobrze, jak do jej wypromowania, to możemy być spokojni.

fot. kadr z klipu “Żabson – SEXOHOLIK”, YouTube.com/ZabsonToZiomal

Zostaw komentarz