Rap

„Opal Black” Da Vosk Docta to kandydat na płytę roku

Julian Glosa -
"Opal Black" Da Vosk Docta
"Opal Black" Da Vosk Docta
Rap - - Dodane przez Julian Glosa

„Opal Black” Da Vosk Docta to kandydat na płytę roku

Polski producent Da Vosk Docta po 7 latach przygotowań wydał swój debiutancki album producencki „Opal Black”. 13 utworów i 19 starannie dobranych gości ze sceny rapowej, ale nie tylko. Na syntezatorowych, klimatycznych bitach usłyszymy m.in. Kukona, zibexa czy Bonsona.

Parę piosenek

Album zaczyna się utworem „Parę piosenek”, w którym wokalem zajęli się Jetlagz. Numer, choć mocno wyróżnia się na tle projektu, idealnie wita słuchacza na planecie „Opal Black”. Refren traktuje o paru piosenkach, na które świat nie jest gotowy. Piosenkach pełnych złości, samotności i blasku. Sam Da Vosk Docta w opisach singli informuje słuchaczy, że zawsze w muzyce zależało mu na przekazywaniu emocji. I nie inaczej jest w przypadku tego albumu. Pomimo tego, że nie wypowiedział on ani jednego słowa na płycie, udało mu się przekazać więcej emocji, niż niejeden raper w swoich utworach.

Klimat, klimat i jeszcze raz klimat

Słuchając projektu w całości, bardzo łatwo zanurzyć się w atmosferze, jaką przygotował dla słuchaczy DVD. Wszystkie utwory są ze sobą spójne, ale nie monotonne. Bardziej hipnotyczne, w jak najlepszym tego słowa znaczeniu. Wszystko za sprawą bitów, które producent woli nazywać kompozycjami. Po kilku przesłuchaniach warto skupić się na samych instrumentalach, aby docenić światowy poziom produkcji. Głębokie basy w stylu wave to zdecydowanie najczęstszy element warstwy instrumentalnej „Opal Black”. Wszystko dopełniają wpadające w ucho melodie, najczęściej grane na syntezatorach, ale czasami jednak zastępowane gitarą lub pianinem. Brzmienie i ogólny klimat płyty idealnie nadają się do samotnych, nocnych jazd samochodem z głośnikami bogatymi w niskie częstotliwości.

Da Vosk Docta feat….

Drugą najważniejszą rzeczą na albumie producenckim – od razu po produkcjach – są zaproszeni na niego goście. „Opal Black” oferuje nam ich aż 19. Każdy z nich reprezentuje swój własny, indywidualny styl. To właśnie ta oryginalność każdego utworu dodaje dodatkowego smaku płycie. Na wielu albumach producenckich to właśnie wokal jest tym, co sprawia, że słuchacz nie nudzi się materiałem. Jednak na albumie Da Vosk Docty to produkcje mówią same za siebie – wokale są tylko wisienką na torcie. Chociaż większość raperów poradziła sobie na nich bardzo dobrze, to niektórzy nie do końca podołali bitom DVD i nieznacznie odstają od reszty. Nie jest to jednak aż tak odczuwalne i nie przeszkadza w odsłuchu albumu.

Finalny projekt przekazany słuchaczom to bardzo klimatyczny, spójny, a zarazem bardzo różnorodny kawał muzyki, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Dla fanów agresywniejszego brzmienia – „Syntetyczne Warkocze”. „Penthouse” to wkręcający się newschoolowy banger. Leniwe „Posyp” i szybkie „4 kobiety”? Każda nisza została wypełniona. Chociaż z powodu nietypowego brzmienia i tego, że odstaje od obecnego stylu hip-hopowego w Polsce, Da Vosk Docta i „Opal Black” zostaną pominięci przez sporą część publiki. Dla wielu będzie to jednak kandydat na płytę roku.

fot. kadr z filmu „Da Vosk Docta – Widziadło ft. Siles” YouTube.com/Da Vosk Docta

Zostaw komentarz

Udostępnij
Lifestyle
Jonah Hill zrobił to, na co Tekashiemu69 zabrakło odwagi

Jedne plotkarskie media podają, że znany nam wszystkim Tekashi69 przez pół roku nie udzielał się w mediach społecznościowych z powodu swojej nadwagi. Inne publikują natomiast zdjęcia Jonaha Hilla, który surfuje u wybrzeży Malibu. Dlaczego to takie ważne?

Rap
Dlaczego twój ulubiony raper wrzuca zdjęcie wyżutej gumy?
gumy

To miał być spokojny, poniedziałkowy poranek. Nic nie wskazywało na to, że w rapowej części internetu coś wywoła zamieszanie. Dopóki oczywiście nie zalała jej fala fotek przedstawiających coś łudząco podobnego do wyżutej gumy przyklejonej do różnych powierzchni. O co chodzi?