Felieton,Hip Hop

Otsochodzi i jego goście: kto z kim i dlaczego? Tracklista

Kajetan Szewczyk -
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Kajetan Szewczyk

Otsochodzi i jego goście: kto z kim i dlaczego? Tracklista

Już tylko szybkie spojrzenie na tracklistę albumu “MIŁOŚĆ” przywołuje do głowy pewne wyobrażenie tego wydawnictwa. Pytanie więc nie “czy”, ale “jak bardzo” zaskoczy nas Otsochodzi?

Ścieżka, którą Młody Jan wydeptuje w mainstreamie bez wątpienia budzi kontrowersje. Podwaliny stylu rapera leżą w starej szkole i to jej wielokrotnie hołdował. Najpierw w podziemiu, a potem na płycie “Slam”, debiucie w Asfalt Records. Wystarczy powiedzieć, że pierwszy kawałek rapera, który spotkał się z szerszym odbiorem, jest follow-upem do Fisza. “Polepiony”, bo o nim mowa, znalazł się na wydanym jeszcze w Lekter Records albumie “7”.

Dla wielu szokiem był kierunek, w którym Otsochodzi poszedł na albumie “Nowy Kolor”. Uwagę zwracała większa hitowość utworów, ale też zmiana tematyki i – jakby to powiedzieli niektórzy -“zubożenie warstwy lirycznej”. Janek konsekwentnie stawał za swoją twórczością i pokazał, że nikt nie będzie za niego decydować, co ma nagrywać. Zwłaszcza, że stara gwardia stanęła w tym samym szeregu. Raper spotkał się w utworach z takimi klasykami jak Pezet i O.S.T.R. czy Włodi i Pelson z Molesty Ewenement. Jak można wnioskować po singlach promujących “MIŁOŚĆ” – opór się opłacił. Pytanie, czy to wystarczy na cały album? I czy nowy kolor Miłosza Stępnia nabierze pełni?

“Nie wiesz, co mam w planach”

Tak Otsochodzi nawijał na poprzednim albumie. Czy na pewno nie wiemy? Czas zapoznać się z tracklistą (wyróżnione numery już się ukazały):

  1. Ruchy, prod. TEF
  2. Dla mnie, prod. Zeppy Zep
  3. Za co?!, feat Young Igi prod. Poly
  4. Worldwide, prod. Fast Life Sharky
  5. Mini-show, feat. Włodi prod. Wilkulon
  6. Tydzień, prod. Hubi
  7. Nagrania (00:37), feat. Rosalie prod. TEF
  8. Wizje (Skit), prod. Otsochodzi
  9. Euforia, prod. Sergiusz
  10. Produkt, prod. Kubi Producent
  11. OMG, prod. SoSpecial
  12. Sezon, feat. Schafter, Ten Typ Mes prod.
    SUPREMÉ & Cherry
  13. Kręcę*, prod. Sem0r
  14. Nigdy już nie będzie jak kiedyś, prod. Magiera

Na początek TEF – producent dostarczający zazwyczaj oszczędne, wolne podkłady, z dużą przestrzenią na wokal, dzięki czemu raper może gimnastykować flow niemal do woli. Otso wziął od niego dwa podkłady, a efekty już możemy usłyszeć w kawałku z Rosalie, ale o nim za chwilę.

Numer “Dla mnie” wyprodukował Zeppy Zep. Od dwóch miesięcy klip wisi na youtube, więc czasu, aby zapoznać się z podkładem, który “wykręca śruby w furach“, było aż nadto. Tak, tak. Krakowski producent odpowiadał w zeszłym roku za sporo mocnych strzałów, żeby wspomnieć jeszcze choćby “Metallica 808” Taconafide.

W “Za co?!” udziela się najbardziej rozśpiewany młody gracz, czyli Young Igi. Raper ma niesamowite ucho do refrenów, więc ten kawałek już na papierze ma bardzo hitowy potencjał. Muzyczna chemia między raperami może być mocno wyczuwalna, bo obaj panowie mieli już okazje nawijać na bicie Poly‘ego. Otso dograł się Szopeenowi, Igi nagrał ze Szpakiem.

Kolejny znany już numer, czyli “Worldwide“. Za podkład odpowiada Fast Life Sharky, czyli nadworny producent i członek niemieckiej ekipy 102 Boyz, a także autor bitów do takich numerów jak “Trap” Young Multiego, czy “Rose Moet” Malika Montany i Diho Raza.

Po nowoczesnym początku płyty mamy małą podróż w czasie. Wilkulon to producent, który brzmi, jakby urodził się w Nowym Jorku i lekcje odrabiał na samplerze. Ten wybór zupełnie nie dziwi, bo gościnnie udziela się legendarny Włodi. To… też nie dziwi, bo będzie to trzecia kooperacja obu panów! Może jakaś wspólna EPka, hm?

Hubi, producent związany z grupą Purple Haze, stoi za bitem do kawałka “Tydzień“. Znany jest z bitów opartych na chwytliwym motywie i wyrazistej perkusji. Znaczy to mniej więcej tyle, że będziemy się bujać.

Alkopoligamia to ekipa, z którą Otsochodzi przecina się nie od dzisiaj. Na jego debiucie mieliśmy gościnę od eks-alkopoligamistów, czyli Zetenwupe, a sam Młody Jan dograł się kiedyś z Kubą Knapem do kawałka “Chillcore” grupy Mondry i Gupi będącej w ścisłym powiązaniu z młodym narybkiem wytwórni. Jak wypadł kawałek z Rosalie, można sprawdzać od jakiegoś czasu. Podpowiemy, że warto.

Do skitu “Wizje” muzykę wyprodukował sam Otso, więc jesteśmy ciekawi, w którą stronę swoich inspiracji skierował się tym razem.

Euforia” z bitem Sergiusza to kawałek, który spokojnie mógł znaleźć się na albumie “Nowy Kolor”. Ba, podobne instrumentarium sprawia, że sam bit mógłby zastąpić ten ze znanej kolaboracji Jana z Taco Hemingwayem. Wracając do producenta – Sergiusz zyskał szerszą popularność w momencie dostarczenia kilku poważnych sztosów KęKiemu.

Przewrotność czy przypadek, że numer zatytułowany “Produkt” zaopatrzył w podkład Kubi Producent, czyli 1/2 jednego z najbardziej rozchwytywanych i kontrowersyjnych duetów na scenie? Mowa oczywiście o jego współpracy z Bedoesem. Czekamy, bo Kubi potrafi odnaleźć się w różnym klimacie.

SoSpecial i numer “OMG”. Bardzo możliwe, że zakrzykniemy “Oh my God”, kiedy usłyszymy to kolabo, bo duet producencki dostarcza bity sprawiające, że kopara opada. “Spiecialite EP”, nagranie z Te-Trisem, to wystarczający dowód.

Kooperacja 2019 roku? Bardzo możliwe, że któregoś z kwartałów tak. W kawałku “Sezon” udzielają się Schafter – czyli nowy zawodnik Asfalt Records i odkrycie ubiegłego roku – a także już drugi alkopoligamista w zestawieniu – Ten Typ Mes. Snippet zapowiada bardzo dostojną przewózkę, a zważywszy na tytuł tracka i dobór gości – chyba będzie coś o długowieczności na scenie.

Kręcę*” to, jak dotąd, ostatni singiel promujący “MIŁOŚĆ”. Sem0r to producent, u którego zwraca uwagę niezwykła dbałość o szczegół, niuans i brzmienie. Zresztą, sami oceńcie, dostarczył podkład pełen smaczków, a aranżacja (ta zmiana klimatu!) może przyprawić konkurencję o rumieńce.

Nigdy już nie będzie jak kiedyś” to kawałek, który jest swoistym rozliczeniem się z hejtem. Piękny, klasyczny bit Magiery i równie klasyczna nawijka Młodego Jana. Do tego odniesienia do zarzutów m. in. Mielzky’ego, które gorzko komentowały zmianę staroszkolnej stylówki OTS.

Premiera już niebawem. Tłuczemy replay na kawałkach, które już wyszły i czekamy na kolejne osiem. Nowy kolor nabiera pełni.

Fot. kadr z wideo “Otsochodzi – Dla mnie”, youtube.com/AsfaltRecords

Zostaw komentarz

Udostępnij
News
Yams Day 2019 – hołd dla A$AP Yamsa po raz czwarty
Asap Mob

Co zrobić, by pamięć po zmarłym artyście została odpowiednio uhonorowana? A$AP Rocky i A$AP Mob znają odpowiedź na to pytanie. Ich tegoroczny hołd złożony A$AP Yamsowi był jeszcze bardziej spektakularny niż te, w latach poprzednich.

Yams Day to – jak sugeruje sama nazwa – coroczny koncert upamiętniający zmarłego w 2015 roku A$AP Yamsa. W zeszłym roku impreza została przerwana z powodu bijatyki na backstage’u. Teraz Rocky i jego przyjaciele dopilnowali, by wszystko dopięte zostało na ostatni guzik. 

View this post on Instagram

#YAMSDAY 2019 | 📸: @domingotutu

A post shared by A$AP Mob (@asapmob) on

Czwarta już impreza Yams Day odbyła się w Barclays Center na Brooklynie. Na scenie wystąpił cały skład A$AP Mob oraz zaprzyjaźnieni artyści światowego formatu, m.in. Soulja Boy Tell ’em, NAV, czy Meek Mill. Fani, zgromadzeni tłumnie, by uczcić zmarłego wizjonera, mogli doświadczyć pięciu godzin nieprzerwanej muzyki i niesamowitej energii.

Z okazji tegorocznego Yams Day Rocky i cały Mob stworzyli specjalny merch, upamiętniający Yamsa oraz zmarłego przed rokiem rapera Fredo Santane. Do sprzedaży trafiły bluzy z kapturem i spodnie dresowe od Off-White, bluzy od Cactus Plant Flea Market oraz t-shirty od VLONE, LYBB A$APa Twelvyy’ego i Disco Inferno w kolaboracji z A$APem Illzem. Przychody uzyskane ze sprzedaży merchu z Fredo Santaną trafią do jego rodziny, a pieniądze ze sprzedaży pozostałych ubrań zostaną przekazane fundacji A$AP Foundation, którą założyła mama Alippa Yamsa, Tatiana Paulino.

Fot. z klipu “Hella Hoes (Explicit)” [youtube]

Zostaw komentarz

Felieton
Przyganiali raperzy politykom

Rap zawsze dobrze oddawał panujące w społeczeństwie nastroje. Raperzy często brali sobie za cel patologie polskiej polityki, a ich słowom wtórowali słuchacze. Do momentu, gdy samemu jest się „czystym”, wytykanie przywar innym ma sens… Problem w tym, że coraz bardziej te dwa światy są do siebie podobne.

Polaryzacja sceny – oldschool vs newschool

„Chcą Ci zaszkodzić jak PiS” – rapuje na swojej nowej płycie PlanBe. Broń Boże, nie uważam, że od „prawdziwej szkoły” coś Wam się stanie. Stara szkoła to jednak przywiązanie do wartości, epatowanie nimi i często – wynoszenie słabych albumów na piedestał tylko ze względu na sentyment (zupełnie jak polska prawica). No i – przede wszystkim – bycie w kontrze do newschoolowej opozycji, która „na pontonach” sprowadzi nam afrotrap.

Pod tę stronę podpinam też ulicznych napinaczy, którzy nigdy nie grzeszyli talentem i zawsze mają najwięcej do powiedzenia. Zupełnie jak polityczny plankton z powstańczymi hasłami na czapkach, rękawiczkach i treningowych koszulkach.

Opozycja zresztą wcale nie jest lepsza. Często zaślepiona, pędząca do przodu i niebiorąca pod uwagę konsekwencji. Zmiana nie jest wartością samą w sobie. To, że robisz coś inaczej, wcale nie znaczy, że robisz to lepiej. Młody raperze, też kiedyś będziesz stary. Pamiętaj o tym.

Wytwórnie jak partie?

Kiedyś powiedziałbym, że Prosto to AWS. Dziś bardziej, że PSL, bo lata mijają, a oni dalej trzymają się na powierzchni, chociaż ich rola na scenie znacząco zmalała. Jest wręcz historycznie niska.

Zarówno w polityce, jak i w rapie, silne jednostki próbują swoich sił solo. Wygrywa chęć odłączenia się od dużych graczy na scenie i wola zaistnienia na własna rękę. Jednym się udaje, drugim nie. Palikot i Kukiz odnieśli sukces, przebijając beton. SB Maffija też. Janusz Korwin Mikke powinien się spotkać z Solarem i Białasem. Mógłby się czegoś od nich nauczyć.

Żyjący w VI w p.n.e. chiński filozof Lao-Tzu powiedział, że „trzeba działać zanim coś zaistnieje”. Najmądrzejsi nie osiadają na laurach. Najlepszym tego przykładem jest Step Records, które w 2014 roku, dobrze czując panujące nastroje, wyprzedziło ruchy konkurencji. To wtedy powstał sublabel QueQuality. Platforma i Nowoczesna (świeższa wersja) nie potrafiły powielić tego sukcesu. Petru to nie Quebo. Oj nie. Sorry, Kuba, za to porównanie.

Ale już Asfalt Records wygląda jak Platforma z drugiej kadencji. Typowa partia władzy ze świetnym pijarem. Rozsiedli się na tronie i łechcą zarówno tych ze starej, jak i z nowej strony rapu.

Głos narodu

Nasza kultura ma już trochę lat, więc powoli pojawiają się pierwsi rapowi emeryci. W tym przypadku politycy mają jednak łatwiej, bo pracować mogą aż do końca swoich dni. Weterani sceny – jak ich polityczni odpowiednicy –  coraz częściej będą gośćmi przedpołudniowych programów. Będą opiniować, doradzać, opowiadać i dawać swój znak jakości różnym inicjatywom. Eldo dobrze odnalazł się w tej roli. Zaskakująco często się z nim ostatnio zgadzam. No i daje radę na kanale Weszło.

Słuchacze jak wyborcy

Najważniejsze… Uwielbiamy się dzielić, kłócić i czuć potrzebę określenia, po której stronie stoimy. Jako osoba, która rok temu totalnie odpuściła sobie krajową politykę, czuję niesamowity spokój, patrząc na krzyczące do mnie nagłówki. Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia, nie potrafiłem odpuścić i emocjonowałem się każdym niemalże newsem. Byłem tym, który jest na bieżąco i to mnie znajomi pytali o opinię. Dziś mam to tam, gdzie wchodzą przysiady ze sztangą. Więcej literatury i podcastów, mniej mediów.

Jak ma się to do rapu? Przejrzyjcie komentarze pod najpopularniejszymi branżowymi portalami i zastanówcie się, czy naprawdę warto jest się ekscytować tym, „co powiedział Paluch” (albo każdy inny raper). Walą do siebie na Facebooku, a za chwilę piją na backstage’u wódkę, podczas gdy Wy szalejecie i tracicie czas na dyskusje, broniąc swoich idoli (często przy tej okazji obrażając innych). Hej, to jest ich zawód. Oni z tego żyją! Za bardzo czasem przejmujecie się rapem i polityką. Po prostu.

Zostaw komentarz