Hip Hop,News

Paluch: Często rola rapera w życiu codziennym bierze górę

Klementyna Szczuka -
Hip Hop,News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

Paluch: Często rola rapera w życiu codziennym bierze górę

Od wydania ostatniego albumu Palucha, „Czerwony dywan”, powoli mija rok. Raper przyzwyczaił nas do częstych premier, jednak w tym roku, zamiast solowego materiału, powinniśmy dostać pozycję od ekipy BOR. Jak informowaliśmy we wrześniu, grupa przez pięć dni na wspólnym wyjeździe intensywnie nad nią pracowała. Na nadchodzącym wydawnictwie pojawi się m.in. także Sarius – Paluch wyjaśnił różnicę między B.O.R. Records a BOR Crew.

Jest B.O.R. Records, gdzie są wydawane płyty graczy, którzy są w BOR Crew. Ale w BOR Crew są też gracze, którzy nie muszą wydawać w B.O.R. Records (…) w BOR Crew jest jak rodzina. Czasami jest ciocia, która cię wku#wia, ale generalnie jak się spotkacie na święta, no to tam coś jej powiesz, ale dobra, spoko

Przy tym przedstawia to, na co stawia BOR. Ich brzmienie jest raczej jednorodne, chociaż wszyscy mają wolną rękę i znajduje się u nich miejsce choćby dla takiego Szpaka. Mówi też, że da się pogodzić pieniądze z popularnością, bez konieczności wchodzenia w pop. W końcu to Paluch znalazł się w rankingu najchętniej słuchanych przez młodzież artystów.

Można robić muzykę taką, jak ja robię, raczej nie do radia i bliżej rapu, i zarabiać na tym konkretne pieniądze, i to się może nie gryźć

Ale popularność wcale nie jest dla niego najważniejsza, zwłaszcza, że wiąże się z dużym obciążeniem. Wypowiada się on także na temat kreacji młodych. Toleruje ekstrawagancję, chociaż sam by sobie na pewne zagrania nie pozwolił.

Nie wyobrażam sobie pożyczać ciuchów z Vitkaca, żeby później się lansować na klipie, że mam siana w ch#j (…) irytuje mnie to

I przyznaje, że mimo tego, że też hejtował Mezo, który zresztą ostatnio również był gościem Flinta, to należą mu się przeprosiny.

Też go gdzieś tam albo bezpośrednio, albo między wersami hejtowałem i do dziś uważam, że tamto, co robili wtedy, nie jest super. Natomiast jeśli chodzi o warsztat, czy to jak to było wyprodukowane, to jest to lepsze niż to, co dzisiaj wychodzi od wielu raperów i jest propsowane

Opowiada też trochę o poznańskiej scenie, konflikcie między Guralem a Slums Attack, oraz początkach swojej współpracy z Aifam.

Kiedyś przez przypadek spotkałem Wabera na wagarach i poszliśmy na dobre wino za 6.50, i nagle wyszło, że jest dobrym raperem (…) zrobiliśmy razem pierwsza płytę (…) przez Wabera dołączyłem do ekipy, a Mrokas i Waber byli jej członem (…) do dziś mam kontakt z nimi, bardzo miło wspominam ten czas

Marcin Flint pyta go również o to, jaki jest w rapie, a jaki na co dzień.

Często jest tak, że w domu jestem nieobecny (…) Łukasz i Paluch w rapie to jest jedna osoba. Nie mam tam jakiś wycieczek w stronę since fiction w moich numerach, natomiast życiowo często rola rapera w życiu codziennym bierze górę

fot. kadr z klipu „Paluch „”Mój Kościół” prod. APmg (OFFICIAL VIDEO)”, youtube.com/BORCREWOFFICIAL

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Polski Def Jam może przynieść najlepsze albumy kolejnych lat

Internet obiegła informacja o tym, że Włodi dołączył do polskiego oddziału legendarnej wytwórni. Tym samym mamy tam teraz, chronologicznie: Ero, Young Igiego, Frostiego Rege, Nocnego, no i Włodka. Taka ekipa spokojnie mogłaby odpowiadać za najlepszy posse-cut roku (obyśmy doczekali się wspólnego utworu wszystkich zawodników), ale też za bardzo mocne pozycje wydawnicze. Być może istnieje szansa na to, by przywrócić stare i zapomniane myślenie kategoriami: "O, świetna płyta... chwila, kto to wydał.... oho, Def Jam.... no dobra, sprawdźmy co oni tam jeszcze... o, to też oni wydali? Mają nosa!".

Hip Hop,News
Offset najpotulniejszym piratem drogowym wśród raperów

Raperzy są chyba najbardziej popisującą się swoimi pieniędzmi grupą wśród bogaczy. Bez problemu noszą na co dzień limitowane i niezwykle drogie buty, na szyjach mają wielkie, ciężkie, ale przede wszystkim błyszczące łańcuchy. Do tego dochodzą jeszcze ekskluzywne sportowe samochody, którymi aż nie sposób nie pojechać szybko. Dobrze wie o tym Offset, który ostatnio nabroił w swoim Ferrari, ale wyszedł z tego obronną ręką.