Felieton,News

Pomiędzy Quebo a Taco są Boysi: znamy gusta współczesnych nastolatków

Izabela Smolińska -
Felieton,News - - Dodane przez Izabela Smolińska

Pomiędzy Quebo a Taco są Boysi: znamy gusta współczesnych nastolatków

Niedawno z dumą informowaliśmy Was, że polska muzyka rapem stoi. Okazuje się, że owszem, ale znowu nie aż tak do końca. Najlepsi z tej muzycznej gałęzi musieli nieco ścieśnić się na scenie, żeby zrobić miejsce m.in… gwiazdom disco polo. Sad, but true. 

Dramatu na szczęście nie ma. W pierwszej 10-tce zestawiania, które przygotowało Narodowe Centrum Kultury, znaleźli się Szpaku, Quebonafide, Taco Hemingway i Bedoes, a na najwyższy stopień podium wskoczył Paluch (tak, my też ciągle jesteśmy zadziwieni voltą, którą wykonał, ale słupki wyświetleń na YouTube nie kłamią). Dokładnie w połowie uplasował się za to Eminem. Nota bene – jak on to robi, że jest niezmiennie na topie, niezależnie od tego, czy mówimy o głosowaniach nastolatków z ery, gdy i on (prawie) jeszcze się do nich zaliczał, czy też o dzieciach tamtejszych dzieci, które dziś już dobijają do nastoletniego wieku? (on ma dziś 46 lat !). To pewnie rozważania na inną okazję, a my dziś nie o tym. 

W pierwszej dziesiątce (7. Lokata) zagościł też zespół Boys. Jednorazowy wyskok? Pewnie można by tak sądzić, gdyby nie fakt, że do dwudziestki dobili się też Akcent (15. pozycja) i Zenon Martyniuk (lokata 19), o którym ostatnio częściej głośno jest nie z powodu nowych podbojów muzycznych, a rodzinnych przebojów z dorastającym dorosłym synem. Cóż, mówią, że tak to podobno jest już z dziećmi – wierzymy na słowo. 

Zadziwia tak wysoka i wciąż mocna pozycja disco polo. Wszak wydawało się, że to raczej śpiewka przeszłości i wczesnych lat 90., gdy co niedziela można było odpalić nową listę “Disco Relax” w Polsat tv i gdy sąsiedzi (dobre lata bez liczników poboru wody) myli swoje fury pod blokiem przy akompaniamencie „Jesteś szalona” czy „Mydełka Fa”. Dziwi, że współcześni nastolatkowie wskazali Boysów – formację – jak mówi Wikipedia – z Ełku, która koncertowała w tamtejszym klubie El Dorado w czasach, gdy jeszcze nagrywało się na kasety [!] Przy nich to nawet Eminem jest młody. Skąd więc ta… anomalia? NCK upatruje w tym zjawisku wpływu… rodziców. Jak czytamy w badaniu:

„Wymienieni wykonawcy są obecni na polskiej scenie od wielu lat, przy ich muzyce mogli się w młodości bawić rodzice nastolatków biorących udział w sondażu. Uwagę zwraca także bardzo wysoka zgodność co do ulubionych wykonawców (na Boys wskazało 34% osób spośród słuchających disco polo najczęściej, na Akcent 24%, na Zenona Martyniuka 22%). Dla porównania Palucha – najpopularniejszego z raperów – wskazało 13% osób słuchających rapu – czytamy w badaniu. 

Tak, tu dochodzimy do niespodzianki nr 2: do słuchania disco polo jako drugiego gatunku częściej przyznawali się ci, którzy w pierwszej preferencji wybrali hip-hop, niż miłośnicy rocka.

Ale może nie ma co rozpaczać i dzielić włosa na czwaro? Może trzeba się cieszyć, że w ogólnym rozrachunku gatunek, wybierany jako słuchany najczęściej, to jednak hip-hop? Wskazało na niego 25 % ankietowanych – częściej chłopcy niż dziewczyny (odpowiednio 30 i 20%). Dalej był pop – 23% i rock – 10% (tu znów lekko kłuje wysoka pozycja disco polo, na którą wskazało 8% badanych). Może w rzeczywistości, w której Popek zakłada polityczną partię w pięć minut po tym, jak schodzi z parkietu tanecznego telewizyjnego show, a Bonson i Sobota rozsiadają w swoich garderobach, przygotowując się do planu zdjęciowego u Patryka Vegi, niczemu już nie należy się dziwić, tylko płynąć z prądem i mieć nadzieję, że za kolejne 20 lat Eminem nadal będzie młody. No bo inaczej, co?

Oto jak prezentuje się 20tka najpopularniejszych artystów:

  • Paluch
    Rihanna
    Szpaku
    Ariana Grande
    Eminem
    Quebonafide
    Boys
    Taco Hemingway
    David Guetta
    Bedoes
    Michael Jackson
    Lady Gaga
    Ed Sheeran
    Peja
    Akcent
    Popek
    Reto
    Alan Walker
    Zenon Martyniuk
    Kali

* Badanie zostało przeprowadzone przez Narodowe Centrum Kultury w grudniu 2018 roku. Miało na celu zbadać opinię na temat sztuki i dziedzictwa narodowego. Wzięła w nim udział grupa 2069 nastolatków pomiędzy 12 a 17 rokiem życia. Pełną analizę – łącznie z wizualizacjami – znajdziecie pod tym linkiem.

No dobra, nie możemy się powstrzymać. Na koniec przeżyjmy to wspólnie jeszcze raz:

fot. Eminem, “Without Me”/YouTube

Zostaw komentarz

Udostępnij
Streetwear
Koszykówka wkracza w świat Air Max 97

Ostatnio przedstawiliśmy wam 97-ki w mieniącym się kolorami wydaniu. Dziś mamy je dla Was w wersji inspirowanej światem, któremu daleko do tego, bądź co bądź, lifestyle’owego modelu. Oto Nike Air Max 97 inspirowane barwami NBA.

Buty to zwrot ku zbliżającej się wielkimi krokami tegorocznej edycji NBA All-Star Weekend. Teraz mała ściąga dla nieobeznanych ze światem koszykówki. Całą resztę zapraszamy akapit niżej 😉

All-Star to najbardziej medialna impreza sygnowana logiem NBA, odbywająca się w połowie każdego sezonu. Trwa trzy dni i rozpoczyna się piątkowym meczem Weekend Celebrity Game, podczas którego zawodnicy NBA i zawodniczki WNBA stają na płycie boiska razem z aktorami, muzykami i sportowcami zajmującymi się innymi dyscyplinami. Sobota jest zaś dniem aż czterech widowisk:

  • Slam Dunk Contest – konkurs wsadów
  • Three-Point Shootout – konkurs rzutów za trzy punkty
  • Shooting Star – zawody, podczas których gracze mają za zadanie trafić do kosza z pięciu różnych pozycji
  • Skills Challenge – konkurs sprawdzający umiejętności zawodników, mający wyłonić najbardziej wszechstronnego rozgrywającego w NBA

Całe wydarzenie kończy All-Star Game, czyli mecz gwiazd, rozgrywany pomiędzy reprezentacjami konferencji wschodniej i zachodniej. O składach obu drużyn decydują kibice, podczas internetowego głosowania, inni gracze, oraz przedstawiciele mediów.

Tyle o samej imprezie. Wracamy do butów. Nowe 97 inspirowane są, jak nietrudno się domyślić, logiem NBA. Biało-niebiesko-czerwoną sylwetkę, przyozdobioną srebrnymi detalami, uzupełnia mocowany na rzep branding Nike na języku. Wzór, widoczny na wkładkach, stanowi zaś odwołanie do kurtek noszonych przez graczy podczas All-Star Game w 1991 roku.

Para trafi do asortymentu wybranych sprzedawców już 8 lutego, najprawdopodobniej w cenie 170 dolarów.

Przy okazji, sprawdźcie galerię nadchodzącej reedycji Air Jordan 4 ,,Bred” – legendarnej kolorystyki, która trafiła na rynek 30 lat temu.

fot. Nike/Sole Collector/nba.com/Wikipedia

Zostaw komentarz

News,Streetwear
Supreme Italia i Samsung: współpracy jednak nie będzie

Na początku grudnia zeszłego roku bardzo głośno było na temat świeżo ogłoszonej kolaboracji koreańskiego koncernu elektronicznego Samsung z firmą Supreme Italia. Współpraca ta została właśnie zakończona. 

Marki Supreme Italia nie można mylić z Supreme USA, czyli tą oficjalną. To nic innego jak firma sprzedająca tak zwane „legalne podróbki”. Jak to możliwe? Ano tak, że oficjalne Supreme nie ma patentu na swoje logo [!]. Niewiarygodne? A jadnak. Spowodowane jest to m.in. samym znaczeniem słowa „Supreme” – nie da się zarejestrować np. firmy o nazwie „najlepszy”, nikt nie ma monopolu na nazywanie się najlepszą marką. Dodatkowo, według orzeczeń sądowych, logo Supreme nie ma też żadnego aspektu wyróżniającego – nie przedstawia nic charakterystycznego dla marki. Ostatnim argumentem jest, że to nie Supreme wymyśliła estetykę czerwonego tła i białego fontu – pierwsza była Barbara Kruger, która zaczęła używać jej już w latach 80-tych.

Po co patent? Bez niego, w nieograniczonych ilościach, mogą powstawać twory takie jak wspomniana już Supreme Italia, czy Supreme Spain. Mimo, że kopiują one z amerykańskiego Supa, w świetle prawa stanowią samodzielne marki i ich działań (a raczej pochodzących z nich wytworów) nie można uznać za plagiat. 

Na tej kanwie współpracę podjęły Samsung i Supreme Italia. Jednakże, tuż po tym, jak na konferencji prasowej oficjalnie ogłoszono kolaborację, na elektronicznego giganta spadła fala krytyki. Momentalnie zareagowała też Supreme USA, która 10 grudnia, w oficjalnym oświadczeniu, zaprzeczyła jakiejkolwiek współpracy z Samsungiem w przeszłości i teraźniejszości, a także – wykluczyła ją na najbliższą przyszłość. 

fot. story z instagrama Supreme New York

Na to z kolei błyskawicznie odpowiedział Samsung. 11 grudnia na Weibo (chiński portal społecznościowy) dodał oficjalne oświadczenie, w którym napisał, że współpraca z Supreme Italia została ponownie przeanalizowana. Koncern przeprosił też za wszystkie spowodowane nią kontrowersje.

Dwa dni temu Endgadget przetłumaczył kolejne oświadczenie znalezione na Weibo. Wynika z niego, że współpraca między Samsungiem a Supreme Italia oficjalnie została zakończona i nie przyniesie żadnych owoców. Brzmi ono następująco: 

“Samsung Electronics had previously mentioned a collaboration with Supreme Italia at the Galaxy A8s China launch event on December 10th, Samsung Electronics has now decided to terminate this collaboration.”

My, z naszej strony, cieszymy się, że ten kiepski projekt został zakończony i mamy nadzieję że Samsung w przyszłości ostrożniej będzie dobierał partnerów do kolaboracji, zwłaszcza że ma już na swoim koncie bardzo ciekawe współprace z markami streetwearowymi, jak np. ta z Axelem Arigato

fot. Samsung China

Zostaw komentarz