Hip Hop,News

Post Malone kilkukrotnie był świadkiem UFO! „Nie możesz tego wyjaśnić”

Klementyna Szczuka -
Post Malone ufo
Post Malone ufo
Hip Hop,News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

Post Malone kilkukrotnie był świadkiem UFO! „Nie możesz tego wyjaśnić”

Pamiętacie, jak rok temu ludzie planowali włamać się do Strefy 51 i udowodnić, że UFO istnieje? Ostatecznie się to udało, choć z akcji wiele nie wyniknęło. Wciąż nie mamy pewności, czy poza nami we wszechświecie ktoś jeszcze istnieje, możemy ewentualnie więc uwierzyć na słowo Post Malone’owi.

Raper w podcaście Joe’a Rogana, „The Joe Rogan Experience”, w którym rozmawiali na przede wszystkim pozaziemskie i paranormalne tematy – duchy czy teorie spiskowe – wyznał, że wiele razy był świadkiem UFO. Pierwszy raz miał zobaczyć je jako nastolatek…

„Miałem prawdopodobnie 16 lat. Byłem na północy w stanie Nowy Jork (…) Moja ciocia i wujek byli bardzo surowi i musieliśmy chodzić spać ok. 22.00. Patrzyłem przez okno z moją kuzynką. To jest światło, które zostaje, a potem po prostu gaśnie… Nie możesz tego wyjaśnić” – powiedział.

Gospodarz był jednak sceptyczny. Zwłaszcza, że nasze wspomnienia po czasie mogą nawet bardzo różnić się od tego, co działo się w rzeczywistości. Poza tym pojawiające się i znikające światło można byłoby wytłumaczyć na wiele różnych sposobów. Post jest jednak pewny, że byli to kosmici i opowiedział jeszcze o tym, jak UFO widział także w swoim nowym domu w Utah oraz południowej Kalifornii.

„Kiedyś mieszkałem w Tarzanie… Wyglądało to trochę jak – to brzmi banalnie – ale jak klasyczne pole siłowe… To było coś w rodzaju kopuły (…) ‚Jak nikt inny mógł tego nie widzieć?’ Byłem tam z czterema innymi osobami, więc oni też to widzieli

No to w 2020 roku brakuje chyba tylko inwazji kosmitów, ale miejmy nadzieję, że już więcej nic nas nie zaskoczy. Całą rozmowę możecie sprawdzić TUTAJ. Uprzedzamy jednak, że jest to… prawie czterogodzinny materiał.

fot. kard z filmu „Joe Rogan Experience #1516 – Post Malone”, YouTube.com/PowerfulJRE

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
3 albumy Quebonafide, które powstałyby, gdyby nie „Romantic Psycho”
empik.com

Quebonafide należy do tych artystów, którzy swoim albumom na przestrzeni lat nadali pewną ciągłość, dzięki ich nazwom. Tak jak KęKę wydał trylogię „Rzeczy”, tak Que kilka swoich pierwszy albumów nazywał według nietypowego klucza, zaczynając je od „E”, a kończąc na „-yka”. Ten standard przerwał przy okazji „Romantic Psycho”. Jakie albumy mogłyby powstać, gdyby tego nie zrobił?

Pula słów zaczynających się na konkretną samogłoskę i kończących na specyficzną zgłoskę jest mocno ograniczona, ale Quebo nie zdążył wyczerpać jej w całości, choć ma już na koncie „Eklektykę”, „Erotykę”, „Ezoterykę” oraz „Egzotykę”, a także spreparowaną przez 2stego „Elektrykę”. Kilka takich wyrazów by się znalazło, a wokół nich można byłoby spokojnie zbudować koncept całego albumu, który sprawiłby, że nazwa nie jest dobierana na siłę. Kuba, jeśli masz życzenie, to czerp śmiało.

Eurydyka

Eurydyka to w mitologii greckiej jedna z nimf, ukochana Orfeusza. Zmarła od ukąszenia węża, co tak wstrząsnęło jej lubym, że ten aż uprosił Hadesa, by przywrócił ją do żywych. Był tylko jeden warunek – Orfeusz nie mógł się obejrzeć się za siebie, by spojrzeć na nią, wychodząc z podziemi. Nie wytrzymał i gdy zerknął na swoją ukochaną, momentalnie ją stracił i nigdy więcej nie odzyskał. To ckliwa historia o potężnym uczuciu i pożądaniu, a jak słychać po „Romantic Psycho”, Quebo jest specjalistą w takiej tematyce. Poza tym, nie obca jest mu też mitologia, bo swoją obszerną wiedzę na ten temat udowodnił już w „Panczeonie”. Nie widzę więc przeciwwskazań, by stworzyć krótką epkę miłosną; epkę pełną nawiązań do starożytnej Grecji.

Estetyka

Quebonafide umie w braggę i nie obce są mu też bangery, ale jest w stanie tworzyć też kawałki brzmiące spokojnie, a momentami wręcz majestatycznie, czego dowodzi chociażby numer z Raplhem Kaminskim z jego ostatniej płyty. „Estetyka” mogłaby więc być zbiorem jedynie takich utworów, które swoją kompozycją, elegancją i dostojnością sprawiałyby wrażenie, że słuchając tego albumu, przechadzamy się po Luwrze albo innym pięknym miejscu, podziwiając jego wszystkie szczegóły.

Energetyka

Tak dla przegryzienia wyżej wspomnianej „Estetyki” i dla potwierdzenia faktu, że Quebo potrafi robić bangery. Ktokolwiek był na koncercie Kuby, wie, że pod względem energii, jaką daje na scenie nie ma sobie równych, czego najlepszym przykładem jest choćby fakt, że kiedyś w pogo robionym do „Madagaskaru” odpadła mi podeszwa od buta. Que to po prostu polski Travis Scott albo nawet… Travis Scott to polski Que. Sam nie wiem. W każdym razie, spróbujcie sobie wyobrazić całą płytę złożoną z takich numerów. Mi już na samą myśl tupie nóżka.

fot. materiały prasowe

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop,News
Białas i Pezet łączą siły po raz pierwszy i… wyznają miłość znanej marce!
https://www.instagram.com/bialas_h8m5

Białas przyśpiesza z promocją swojej nowej płyty, gdyż jej premiera zbliża się wielkimi krokami. Po sukcesie „W Imię Ojca Trapu” oraz „Sępów” atakuje kolejnym singlem, tym razem przy wsparciu legendy sceny, Pezeta. Jak wyszedł im wspólny kawałek?

Tego połączenia można było się spodziewać. Wiadomo było, że Białas pracuje nad płytą od dawna, a nominowanie Pezeta do #hot16challenge2 nie wyglądało na przypadkowe. Tematyka utworu może być pewnym zaskoczeniem, bo biorąc pod uwagę przeszłość obydwu raperów, moglibyśmy oczekiwać kawałka o abstynencji i odtrąceniu mocniejszych używek. Panowie zdecydowali się jednak na zrobienie numeru będącego niemalże hołdem dla popularnej firmy odzieżowej. Parafrazując wers Jana-rapowanie z „A nie pamiętasz jak” można by stwierdzić: „Halo, Nike? Dzwonię, bo mi wisisz.”

Jestem na językach jak swoosh

Luźny temat utworu nie przeszkodził jednak Białasowi w popisaniu się swoją liryką. Jeden z tatusiów SBM Label standardowo dla siebie rzucił kilkoma potężnymi punchami, ubranymi w ciekawe gierki słowne. Wystarczy choćby przytoczyć wersy: „Jedyne stare buty jakie zakładamy, to są nowe Air Force’y”, gdzie raper sprytnie wykorzystuje fakt, że AF1 to bardzo stary model obuwia lub „Tu niektórzy się zostawiają na lodzie/Potem sobie skaczą łyżwami po głowie”. W drugim przykładzie artysta w poważną, życiową linijkę w bystry sposób wplata jeszcze logo firmy będącej motywem przewodnim kawałka. Poza tym, cała ta zwrotka to po prostu czysty real talk, o czym Białas sam zresztą wspomina, nawijając, że jego punche są jeszcze gorące. Faktycznie, momentami trzeba uważać, żeby się nie poparzyć.

Noszę Chunky Dunky

Chciałoby się tyle samo superlatywów napisać o zwrotce Pezeta, ale niestety raper z Urysnowa już nie daje do tego powodów. Rymy co prawda się kleją, flow zgadza się jak zawsze, a artysta standardowo popisuje się swoją nienaganną techniką, ale już sam tekst pozostawia wiele do życzenia. Próżno tu szukać ciekawych spostrzeżeń, analogii czy w zasadzie czegokolwiek nad czym można byłoby się zastanowić. Gdyby nie wyśmienita dyskografia i gigantyczny szacunek, jakim Pezet jest darzony w rapgrze, wers: „Mów mi Pezet Almighty”, byłby tylko pustą braggą. No nic, nie zawsze da się przecież rzucać zwrotką życia, prawda?

Dawaj Lanek

Powoli zaczynam czuć się nie przyzwoicie w stosunku do Lanka, bo w zasadzie w każdym artykule, w którym opisywane są wyprodukowane przez niego kawałki, obrzucam go komplementami, jak gdybym chciał podlizać się starszemu koledze w podstawówce. No, ale co zrobić, skoro on naprawdę na te superlatywy zasługuje, konsekwentnie udowadniając swoją wartość właśnie takimi bitami, jak ten do „Swoosh Gang”. W tym kawałku tylko potwierdza, że pod względem operowania basem nie ma sobie równych w Polsce, bo z jednej strony działa nim z chirurgiczną precyzją, a z drugiej z gracją primabaleriny.

Remiks

Ci, którzy uważnie śledzą social media Białasa i jego znajomych już wcześniej słyszeli ten podkład. Jakiś czas temu Kronkel Dom, czyli kolejny, nominowany przez Beezy’ego w ramach #hot16challenge2 raper, wrzucił na swój profil snippet zwrotki, którą nawija pod ten bit. Wydawało się, że i on pojawi się w tym kawałku, ale tak się nie stało, co doprowadziło jednak do zawodu wielu słuchaczy. Lanek uspokoił jednak fanów, podając na swoim Instagramie informację, że remiks z Kronkelem również się pojawi. Ufff.

fot. instagram.com/bialas_h8m5

Zostaw komentarz