Hip Hop,News

Problem z wjazdem do Kanady? Wystarczy telefon do Drake’a!

Klementyna Szczuka -
Hip Hop,News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

Problem z wjazdem do Kanady? Wystarczy telefon do Drake’a!

Drake potrafi sporo załatwić, zwłaszcza jeśli chodzi o jego rodzinną Kanadę. Latem na przykład zwrócił się do burmistrza Pickering, kiedy wi-fi w mieście działało za słabo, przez co nie mógł pobrać bitów od Boi1dy…

Nie ma zatem wątpliwości, że z Drizzy’m warto się trzymać. Przekonał się o tym z pewnością także JetsonMade, czyli jeden z najciekawszych młodych producentów tego roku. Tahj Morgan współpracuje m.in. z DaBabym i jest odpowiedzialny za jeden z jego największych hitów, „Suge”.

Wygląda więc na to, że szykuje coś również dla Drake’a, który przecież pracuje obecnie nad nowym albumem. Tak czy inaczej JetsonMade napisał na Twitterze, że miał problem z przekroczeniem granicy i dotarciem do Kanady. Jednak po tym jak zadzwonił do Drizzy’ego, problem rozwiązał się w ciągu… 10 minut.

Drake niejako potwierdził to, że uratował młodszego kolegę – polubił zrzut ekranu Tweeta Jetsona, którym na swoim Instagramie podzielił się Elliott Wilson, redaktor naczelny XXL Magazine oraz założyciel Rap Radaru.

Morał jest więc taki, że z Drake’a lepiej się nie śmiać. Nawet jeśli coveruje hip-hopowe kawałki dla dzieci. Nigdy nie wiadomo, z jak trudnej sytuacji będzie w stanie nas wyciągnąć, zwłaszcza, jeśli będziemy wybierać się do Kanady.

fot. kadr z klipu „Travis Scott – SICKO MODE ft. Drake (Official Video)”, youtube.com/Travis Scott

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Książę Kapota: Młodzież chce czegoś prostego i głupiego, czyli mnie

Książę Kapota postacią nietuzinkową jest z pewnością, a jego nagły sukces w ubiegłym roku mógł niektórym mocno podpalić siedzenie. I tak na przykład Politolog Na Rapie opisał casus swojego znajomego, który niezbyt jarał się rapowym protegowanym Dioxa (KLIK), a ja oddawałem księciu co książęce, bo doprowadził do współpracy Tego Typa Mesa z TDFem (KLIK). Co by o Kapocie nie mówić, przyznać należy, że ma talent do utworów, których po prostu dobrze się słucha. Flow wystarczy, żeby nie wypadać z bitu; w tekstach trafi się jakiś ciekawy onliner; refreny szybko włażą do głowy. Czy jest to proste? Jest. Czy jest głupie? Bywa zdecydowanie. Według Kapoty to przepis na sukces.

Przemyśleniem podzielił się w rozmowie z KaeNem. Choć wypowiedź ma jednak wydźwięk humorystyczny, to jest w niej wiele prawdy:

Ciężko się wybić tym naszym starym mordeczkom. (…) Wigor MORWA, Fusznik… pozdrawiam, bo ich słuchałem i się wychowałem. (…) Młodzież chce czegoś prostego i głupiego, żeby iść do klubu, sobie potańczyć, czyli mnie. Ja się zgadzam.

Raper ujawnił również, że kolejne wydawnictwo w całości produkowane jest przez Sir Micha i nagrywane w studio NWJ. Wydaje się to być naturalną konsekwencją wielkiego sukcesu utworu „Biełyje nosy” nagranego przy okazji sesji do Karmagedonu TDFa.

Sądząc po treści powyższego hitu i jednocześnie wnioskując po wypowiedzi Kapoty, możemy chyba spodziewać się mocno narkotykowego lotu, który zmrozi słuchaczy we wszystkich polskich klubach. Czy będzie to podróż równie dzika co swego czasu Gang Albanii? Poczekamy, zobaczymy, ale z Sir Michem na pokładzie wszystko jest możliwe. Zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie podkład do „Smutnej Środy” z „Disco Noir” TDFa.

Całą rozmowę Kapoty z KaeNem zobaczycie tutaj:

fot. kadr z klipu „Melo U Kapoty”, youtube.com/Książę Kapota

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Eminem oskarżony o uzależnienie od cracku i udział w gejowskiej seks-taśmie. Prawnicy już poszli w ruch

Kilka dni temu Eminem zaatakował Nicka Cannona w zwrotce, której gościnnie udzielił na nowym wydawnictwie Fat Joe. Amerykański aktor, komik, a najbezpieczniej będzie stwierdzić, że celebryta, najpierw zdecydował się na odpowiedź Mathersowi w trakcie audycji radiowej. Uznał jednak, że to nie wystarcza i wraz ze swoimi kolegami (co trochę zaskakujące, między innymi Sugem Knightem) nagrał dosyć obszerny diss, choć głównie zwrotka Nicka ma tutaj znaczenie.

Cannon, jak na nazwisko przystało, wymierza bardzo celne i jak się później okazało, bolesne strzały. Wytyka Eminemowi uzależnienie od narkotyków, głównie cracku. O jego problemach z dragami było jednak wiadomo, dlatego najgoręcej zrobiło się wtedy, gdy padły wersy sugerujące, że Mathers odbył stosunek z mężczyzną, który dodatkowo został nagrany. By uniknąć rozprzestrzenienia się tej informacji, raper miał zadowolić finansowo swojego ówczesnego szofera. O ile wersy o narkotykach i inne strzały spłynęły po Eminemie, to już te o domniemanym homoseksualnym zbliżeniu niekoniecznie. Eminem póki co na diss Cannona jeszcze nie odpowiedział, ale zdążył już ustosunkować się na Twitterze do linijek o seks-taśmie i szoferze.

Mało tego, to nie jedyny znak, że Eminem został uderzony w czuły punkt. Sam Cannon przyznał, że już dostał telefon od prawników Eminema w sprawie tego konkretnego wersu. To ciekawe, bo ten spór nie jest jedyną okazją, przy której pojawia się temat domniemanej, homoseksualnej orientacji rapera. Przecież nie tak dawno temu do sieci wyciekł fragment jego nowego zwrotki, którą dograł do nowego utworu Joynera Lucasa. Cały kawałek ma traktować o problemie akceptacji osób homoseksualnych, a Mathers nawija w nim: „What if i told you I’m gay too?”. Czy zabawa w „gejowską ciuciubabkę”, jak określił to w filmie „The Interview” naprawdę ma miejsce?

fot. kadr z klipu „Eminem – The Real Slim Shady (Official Video – Clean Version) „, youtube.com/EminemMusic

Zostaw komentarz