Felieton,Hip Hop

Rap o mobbingu i propozycjach seksualnych? Tak! I to dobry

Klementyna Szczuka -
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Klementyna Szczuka

Rap o mobbingu i propozycjach seksualnych? Tak! I to dobry

Wciąż za mało mówi się o kobietach w rapie, a jak się mówi, to zwykle nie wiadomo, co z nimi zrobić. Zapytałabym jednak, czy w ogóle coś robić trzeba, bo dziś „słaba płeć” wcale nie musi być słabsza, jeśli tylko jej na to pozwolimy. W końcu na zdominowanej przez mężczyzn scenie hip-hopowej (zwłaszcza polskiej) funkcjonuje hustlerski etos, który – jeśli chodzi o kobiety – rodzi pewien paradoks. Bo z jednej strony musimy się przed nim bronić, a z drugiej same nierzadko chcemy się w niego wpisać. Tak jak WdoWa, jedna z najlepszych polskich raperek, która potrafi odpowiednio wyważyć swój wizerunek.

Wolność, równość

Nawiązując do publicznej dyskusji sprzed kilku miesięcy, dopóki na audiencji pojawiają się dwie zaangażowane osoby, ostry seks między nimi nie powinien być sprowadzany do gwałtu.

Zrozumiała jest jednak społeczna wrażliwość na wszelkie „nadużycia”, jednak zdecydowanie warto byłoby częściej oddawać głos samym zainteresowanym. Dotyczy to wszystkich dyskryminowanych grup i mniejszości – to oni powinni ustalać, jak ma prawo wyglądać kwestia choćby używania określeń takich jak „ni**a” czy „pe#ał”.

Chodzi tu po prostu o wolność i równość, o swobodę. Tę w sztuce, ale też o tę na co dzień – o wyznaczanie granic zgodnych z ich potrzebami, aby przede wszystkim w ten sposób mogły podkreślać one swoją niezależność. Dzisiaj świetnie zrobiła to właśnie AdMa:

Słodkie wersy

Polska raperka ma już na koncie dwa albumy i aktualnie pracuje nad kolejnym wydawnictwem. „Liberté” to, jak sama przyznaje, pierwszy tak osobisty kawałek w jej karierze, na którym mierzy się z własnymi doświadczeniami, takimi jak propozycje seksualne, mobbing czy szowinizm. A co najważniejsze – robi to w dobry, jasny i nie ofensywny sposób, tym samym pokazując swoją pozycję.

Takich utworów-manifestów powinno być więcej. Powinniśmy (i powinnyśmy) częściej sami z siebie ustanawiać granice oraz zwyczajnie pokazywać, kim jesteśmy. Mniej doszukiwać się ich przekraczania. Mniej atakować.

fot. kadr z filmu „AdMa – Liberté (prod. @atutowy)”, youtube.com/AdMa

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Dlaczego „Proceder” o Chadzie będzie filmem ważnym i zupełnie innym od „Jesteś Bogiem”?

Wczoraj dostaliśmy pierwszy zwiastun filmu o śp. Tomaszu Chadzie. Trailer dosyć enigmatyczny, ale dostajemy krótką ekspozycję postaci. Mamy więc oczywiście głównego bohatera, mamy jego dziewczynę (w tej roli Agnieszka Więdłocha), mamy raczej mroczną zleceniodawczynię (Małgorzata Kożuchowska) i wydawcę (Antoni Pawlicki). Patrząc po reszcie obsady (m. in. Kowalewski, Frycz [!], Głowacki, Muskała) możemy być spokojni, że pewien poziom pozostanie utrzymany, a gościnne występy Kaliego i Vienia są miłym i uzasadnionym ukłonem w stronę środowiska. Choć nie oczekuję od filmu wyżyn realizacyjnych czy scenariuszowych, to i tak powalczy o Złote Lwy w Gdyni i kibicuję. Mój sceptycyzm wynika z dosyć krótkiego czasu produkcji obrazu - dobrze pamiętam dzień, w którym przeczytałem w sieci, że Tomasz Chada nie żyje.

Hip Hop,News
Reprezentant Asfaltu w mocnych słowach o Lekter Records!

Zwykle raperzy skupiają się na atakowaniu siebie nawzajem. Znacznie rzadziej obrywa się innym ludziom ze środowiska, ale gdy takie osoby faktycznie sobie zasłużą, mogą być pewne, że nic nie zostanie przemilczanie. Wie już o tym wytwórnia Lekter Records, która musi mierzyć się ze sporymi zarzutami wymierzonymi w jej stronę przez Skipa.