Felieton,Hip Hop

RapGame, rapowy teleturniej Pumy, mógłby odnieść sukces, gdyby hip-hop traktowany był poważnie

Klementyna Szczuka -
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Klementyna Szczuka

RapGame, rapowy teleturniej Pumy, mógłby odnieść sukces, gdyby hip-hop traktowany był poważnie

Jakiś czas temu napisaliśmy, że wielkie marki potrafią dobrze wydawać pieniądze. Michał Szyndler przybliżył projekty reklamowe, na które warto zwrócić uwagę, bo jakby nie patrzeć, przy okazji przyczyniają się do promocji kultury hip-hopowej. W tym kierunku poszła teraz także Puma, ale RapGame to z perspektywy fanów rapu inicjatywa o niewykorzystanym potencjale.

Pierwszy z trzech odcinków miał premierę w piątek (2 października) na Facebooku marki (o TU) i kanale PopkillerTV. W trwającym ponad 11 minut teleturnieju prowadzonym przez Piotra Roguckiego wystąpili PlanBe i Otsochodzi. Niedługo zmierzyć mają się ze sobą także Sarius i Deemz (16 października) oraz Qry i Trill Pem (21 października). Zasady są proste: w trakcie trzech tematycznych rund (muzyka, rekordy i różne) raperzy muszą wykazać się refleksem, aby wcisnąć przycisk przed swoim przeciwnikiem, a później wybrać poprawną odpowiedź na zadane wcześniej pytanie. Format, jak piszą autorzy, ma przenieść nas o 20 lat wstecz i przywrócić pamięć o wydarzeniach oraz zjawiskach związanych z początkami internetu. Jest to bowiem reklama nowego modelu butów z serii RS – RS-2K Internet Exploring, który stylistycznie nawiązuje do wczesnych lat ’00.

PUMA RS-2K Internet Exploring – kolorystyka w cyfrowym wymiarze. Viki Gabor

Gepostet von PUMA am Montag, 28. September 2020

Teleturniej prowadzony jest w niby luźnej atmosferze, a rozgrywka ma trzymać widza w napięciu. Tych obu rzeczy jednak tu brakuje, być może ze względu na niejako parodiowy charakter materiału. Ponadto pytania w większości przypadków zmuszają Otso i Planka do zwyczajnego zgadywania, więc ich zaangażowanie wydaje się mniejsze, niż by mogło być. Wprawdzie rozpiętość skrzydeł dorosłego sokoła uznać można za zabawne mrugnięcie okiem do polskiej sceny, ale już to, co jest stolicą Afrika Bambaataa… nieśmieszny żart. Bardziej też niż rekord w rzucie telefonem interesujące są informacje takie, jak rok wynalezienia auto-tune’a. Dobrze byłoby przekonać się, jak dużą wiedzę na temat swojej pasji posiadają raperzy. Przecież zapytać można byłoby choćby o wydarzenia z historii polskiego i zagranicznego hip-hopu właśnie z przełomu lat 90. i 00., wiedzę teoretyczną czy linijki, kawałki i albumy z tamtego okresu uznawane za klasyczne. To byłoby wyzwanie i każdemu z uczestników zależałoby, aby wypaść jak najlepiej.

Podobne show na naszej scenie już mamy. Miesiąc temu Rapnews ruszyło z Rapgrą, czyli teleturniejem online, w trakcie którego sprawdzić mogą się widzowie. Kiedy dodzwonią się do studia, otrzymują zestaw 10 pytań dotyczących polskiego rapu. Przewidziane są oczywiście nagrody. Tego typu konkurs dla raperów przyciągnąłby publiczność, gdyby zorganizowany był zupełnie na poważnie, a w roli prowadzącego obsadzono by kogoś ze środowiska tak, jak miało to miejsce na gali Popkillerów.

fot. kadr z „Otsochodzi vs PlanBe | RapGame by PUMA”, YouTube.com/PopkillerTV

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Tyga kolejną gwiazdą na OnlyFans. Czy to na pewno dobry ruch?
Tyga - Taste (Official Video) ft. Offset

Żyjemy w czasach, w których muzyka przestaje zarobkowo satysfakcjonować artystów, więc ci zaczynają chwytać się różnych social mediów, by wyciągnąć z nich trochę pieniędzy. W.E.N.Ę. można teraz określić przecież równie dobrze Instagramerem, co raperem, a Jason Derulo bardziej skupia się na TikToku, niż nowych kawałkach. Jest też Tyga, który poszedł o krok dalej…

Raper założył bowiem konto w serwisie OnlyFans. Dla tych, którzy jeszcze o tym portalu nie słyszeli, wyjaśniam, czym on jest. To medium, które miało w zamyśle umożliwić influencerom rozpowszechnianie dodatkowego, płatnego kontentu, różniącego się od tego prezentowanego na ich standardowej platformie. Aplikacja pozwalała także na bezpośredni kontakt z daną osobą, który oczywiście także kosztował. Serwis szybko przerodził się w dom dla internetowych sex workerów, którzy mogli udostępniać tam materiały, które na innych mediach społecznościowych byłyby banowane. Za Oceanem portal zyskał wielką popularność. Szybko okazało się, że popyt na specjalnie przygotowane pikantne fotki jest ogromny.

Tyga właśnie dołączył do tej społeczności i zdążył także upublicznić w niej jedno ze swoich nagich zdjęć. Jak podaje XXLMag, stwierdził też, że założył konto na tej platformie, ponieważ to świetne miejsce do wyrażania samego siebie oraz wreszcie będzie mógł się dzielić z fanami materiałami z backstagów i kulis teledysków, które są zbyt kontrowersyjne, aby zmieszczać je w innych serwisach.

Jego „nudle” w internecie wywołały spore zamieszanie i odbiły się raczej negatywnym echem. Tyga przecież przeżywał ostatnio drugą artystyczną młodość dzięki hitom takim jak „Taste” czy „Swish”. W teledyskach do obydwu oczywiście nie brakowało półnagich pań, ale w dzisiejszych czasach nikogo to w zasadzie już nie gorszy i nie wpłynęło na reputację rapera. OnlyFans może już to zrobić, ale skoro raper się na to zdecydował, pewnie już wie, że mu się to opłaci. Nawet jeśli parę osób przeżegna się i odwróci na pięcie, gdy to zobaczy.

fot. kadr z klipu „Tyga – Taste (Official Video) ft. Offset”, YouTube.com/Tyga

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop
Potrzebujecie motywacji do treningu? Sprawdźcie te 4 kawałki, które towarzyszą sportowcom!

Rap i sport to dwie zajawki, które bardzo często idą ze sobą w parze. Raperzy nie tylko tworzą utwory o tej tematyce, ale także sami sportowcy coraz częściej próbują swoich sił w muzyce. Wybraliśmy 4 utwory, które dodadzą Wam werwy podczas treningu i zmotywują do działania!

„Trzy Korony”

Za każdym razem kiedy słucham tego utworu, mam ciarki. Był on również wykorzystany jako kawałek promujący KSW 36. Mega miłym gestem jest nawiązanie przez każdego z raperów do zawodnika, z którym są zaprzyjaźnieni, a ci wystąpili zresztą w klipie. Sobota oczywiście był w parze z Michałem Materlą, Bonson swoją zwrotkę poświęcił Tomaszowi Narkunowi, a Bilon nawijał dla Mateusza Gamrota. Całość swoim śpiewem przyprawiającym o dreszce na całym ciele wypełniła Ania Karwan, a charakteru dodatkowo nadali Kieru oraz Wini. Czasem lubię wrócić do filmu z otwarcia gali KSW 36, w której to podczas gdy zawodnicy się prezentują, w tle gra właśnie ten utwór. Naprawdę warto zabrać tę nutę ze sobą na trening!

„Cztery Korony”

Kolejny numer, który został stworzony we współpracy z KSW. Dwóch raperów reprezentujących młodsze pokolenie, czyli Sitek i Żabson, oraz dwóch doświadczonych wyjadaczy, którzy do motywacyjnego kawałka pasują jak ulał – Białas i Paluch – to połączenie niemal wybuchowe! Każdy dał od siebie bardzo dobrą zwrotkę, która jedna po drugiej zachęca do wykonania conajmniej jednej serii wiecej i dodaje chęci do dalszej pracy. Całość świetnymi, charyzmatycznymi przemowami przed każdą zwrotką dopełnił Kasta.

„Do góry łeb”

Tego numeru chyba specjalnie przedstawiać nie trzeba. Dobrze znany wszystkim „Do góry łeb” przez wiele lat towarzyszył Michałowi Materli w drodze na ring przed walką. Sobota z gościnnym udziałem chóru Montu stworzyli nieśmiertelny kawałek, który zachęcał i pewnie zachęca do cięższej pracy nie tylko Materlę, ale także każdego, który uprawia jakąś dyscyplinę sportową. Mimo kontuzji i innych przeciwności… „Do góry łeb”!

„Trudy przynoszą zaszczyty”

OSTRY / Bezimienni wraz z Kalim 6 lat temu nagrali również bardzo motywujący numer. Zarówno tekst oraz bit, jak też klip mogą dać niesamowitego kopa do działania. To walka o cele od zera, podnoszenie się po wszystkich porażkach, jak i osiąganie sukcesów. Kali idealnie wpasował się tu ze swoją nawijką i stylem, oraz również dał świetny zastrzyk muzycznej energii, która nie jednego sportowca zachęciła do jeszcze cięższej pracy!

fot. kadr z klipu „Trzy Korony – Sobota, Bonson, Bilon, Ania Karwan, Kieru, Wini (prod. Matheo)”, YouTube.com/StoproRap

Zostaw komentarz