Rap

Gościnne refreny w polskim rapie, które wynoszą kawałek na wyższy poziom

Filip Klarzyński -
refreny
refreny
Rap - - Dodane przez Filip Klarzyński

Gościnne refreny w polskim rapie, które wynoszą kawałek na wyższy poziom

Refren to kluczowa część piosenki. W większości przypadków to on decyduje, czy kawałek będzie hitem, czy nie. W poniższym zestawieniu przyjrzeliśmy się refrenom, które niedość, że stworzyły niezapomniany klimat, to przy okazji sprawiły, że zostały z nami na dłużej.

Quebonafide – „Manekin” (feat. Hary prod. EljotSounds)

Zestawienie rozpoczyna legendarny już numer Queby z „Eklektyki”. Refren Harego to tylko 17 słów. 17 słów, które zawierają w sobie tyle emocji i przekazu, że spokojnie mogłyby konkurować z niejedną przeintelektualizowaną zwrotką innego artysty. Do teraz zadziwia mnie, jak udało mu się to wszystko zawrzeć w takiej liczbie wersów. Całość sobie po prostu leci, nic tutaj nie jest wymuszone. Chłopaki współgrają ze sobą idealnie. Nic dziwnego, że „Manekin” tak często puszczany jest w nasze gorsze dni.

Filipek ft. Tymek – „Dementor” (prod. D3W)

Filipek bardzo ładnie sobie wszystko rozplanował. Track od razu rozpoczyna Tymek, który podobnie jak Szpaku w okresie swojego prime time’u, gwarantował olbrzymie zainteresowanie. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że „Dementor” stoi refrenem. Filip sam w wywiadach daje nam do zrozumienia, że zdaje sobie sprawę, na jakim poziomie są jego umiejętności wokalne. W tym numerze słyszymy to bardzo wyraźnie. Tymek po prostu jest parę schodków wyżej. Mimo wszystko zwrotki dają radę i razem tworzą hit, którego słowa zna prawie każdy słuchacz polskiego rapu.

TACONAFIDE – „8 Kobiet” feat. Bedoes

O Taconafide i gościnnych występach na “Somie” już pisaliśmy, ale to zestawienie bez “8 kobiet” po prostu nie mogło się obejść. Tak jak pisałem wcześniej, pierwowzór sam w sobie już był genialny, jednak refren Bedoesa dał mu przysłowiowego kopa. Ogromna moc i potencjał koncertowy, jaką Borys przekazał remiksowi, sprawiła, że oryginał został przyćmiony, a wersja z dodatku preorderowego jest tym, co pierwsze przychodzi nam na myśl, kiedy myślimy o “8 kobietach”. Swoją drogą uważam, że bez przypału można mówić o tym refrenie jako o jednym z lepszych w polskiej rapgrze. 

Shellerini – „Restart” feat. Gibbs, Paluch, Sarius (prod. Gibbs)

Jest jakiś numer, który wywołuje większe uczucie nostalgii niż ten? Nie wydaję mi się. Kolejny przykład genialnego utworu, który już samymi zwrotkami bardzo mocno się broni, a kiedy dokładamy refren, to dzieje się magia. Gibbs wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności i wykazał się nie tylko producencko, ale i wokalnie. Motyw przemijania i powracających koszmarów ugryziony na nowo i to w fantastyczny dla ucha sposób. 

Białas – „Witam Cię 2k16” feat. Zelo PTP (prod. Got Barss)

Kawałek rozpoczynający „H8M4” od razu zwiastował, że będziemy mieli do czynienia z jednym z najlepszych dzieł Białasa. “Witam Cię 2k16” oprócz świetnych zwrotek założyciela SB może pochwalić się refrenem, który po pierwszym odsłuchu już znamy na pamięć. W tamtym roku tytułowe wersy było słychać wszędzie, hype był ogromny, więc nie ma co się dziwić, że teraz, 5 lat po premierze, z przyjemnością wita się go w 2k21. Szkoda, że o Zelo nie zrobiło się głośno, bo raper po takim występie mógł zostać w grze na o wiele dłużej. Warto wspomnieć, że pojawił się jeszcze w kawałku „Czekam na ciebie” z płyty „POLON”, gdzie również serwuje nam wyborny refren.

Zostaw komentarz

Udostępnij
Rap
Ciąg dalszy dyskusji o „Szklankach” – odpowiadamy na artykuł Going. MORE, bo musimy to wyjaśnić
young leosia szklanki

Po premierze „Szklanek” Young Leosi przeczuwaliśmy, że wywołają one poruszenie w rapowym środowisku. I rzeczywiście, singiel ten stał się pretekstem do podjęcia potrzebnej debaty o kobiecym rapie w Polsce. Pojawiło się wiele głosów, a na ten Rafała Krause dla Noizz sami odpowiedzieliśmy. Z kolei na nasz tekst właśnie powołał się Patryk Wojciechowski na łamach Going. MORE. Jednak jego artykuł pokazuje, że chyba nie czytał nas zbyt uważnie.

Rap
Ciąg dalszy konfliktu pomiędzy Sentino a Step Records
Sentino Step records

Step Records zrobiło tak, jak zapowiadało. Od paru dni nie możemy już słuchać polskich utworów Sentino, ponieważ jego była wytwórnia zdejmuje je ze wszystkich streamingów. Myślę, że większość z nas spodziewała się, że po dissie TPS’a i Intruza oraz zdjęciu polskojęzycznych kawałków afera się zakończy. Tak się nie stało, a Step Armia wypuściła kolejne dwa dissy.