Lifestyle

„Rock” na prezydenta. Czy w 2030 będziemy wybierać między Dubielem a Linkiewicz?

Michał Szyndler -
Lifestyle - - Dodane przez Michał Szyndler

„Rock” na prezydenta. Czy w 2030 będziemy wybierać między Dubielem a Linkiewicz?

Od wielu lat sławne osobistości spoza świata polityki znikąd ogłaszają start swojej działalności. W Polsce należą do nich Liroy i Paweł Kukiz. A takim przykładem zza granicy jest Kanye West, który już wiele lat temu zapowiedział, że będzie startował na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wcześniej w amerykańską politykę mieszali się jeszcze chociażby Arnold Schwarzenegger, a do tego grona może niebawem dołączyć Dwayne „The Rock” Johnson. Kogo możemy spodziewać się w Polsce?

Aktor znany z „Baywatch”, serii „Szybcy i Wściekli” oraz innych filmów akcji, w których z powodzeniem wciela się w rozmaitych twardzieli, wypowiedział się niedawno na temat swojej przyszłości. W rozmowie z USA Today zdradził, że w przyszłości może rozważać kandydowanie na prezydenta. Dodał również, że wszystko będzie zależało od ludzi i od tego, czy będą oni zainteresowani jego startem w wyborach. Póki co „Rock” zapowiada, że będzie trzymał rękę na pulsie. Wsparcie dla niego już wiele lat temu wyraził Kevin Heart. Powiedział, że Dwayne Johnson jest osobą, która zawsze wywiera wyraźny wpływ na swoje otoczenie. Dodał również, że zna „Rocka” bardzo dobrze i wierzy, że jeżeli zdecyduje się na takie kroki, to będzie działał dla dobra innych osób.

„Rock” nie jest pierwszy

W historii amerykańskiej polityki przewinęła się postać innego „stereotypowego twardziela”. W latach 2003-2011 gubernatorem Kalifornii był Arnold Schwarzenegger, znany już wtedy z występów w kinowych hitach (zwłaszcza jako „Terminator”), a także sukcesów kulturystycznych. Swoją karierę polityczną próbował rozkręcić także Kanye West. Podczas kampanii prezydenckiej Trumpa odważnie nosił czerwoną czapeczkę z napisem „Make America Great Again”. Niedługo później zmienił jednak zdanie i zdecydował, że sam wystartuje w wyborach prezydenckich. Tak się faktycznie stało w 2020 roku. Po drodze zdążył jednak powiedzieć zbyt wiele słów, które nie zostały mu zapomniane, zwłaszcza niesławne stwierdzenie, że „niewolnictwo było wyborem”. Podobno to właśnie ten moment spowodował, że Kim stwierdziła, że nie da rady dłużej znosić psychicznych dolegliwości swojego partnera.

W Polsce w swoją polityczną karierę próbowali rozkręcić Liroy, Paweł Kukiz i Szymon Hołownia, czyli kolejno: prekursor polskiego rapu znany również jako „Scyzoryk”, wokalista rockowego zespołu „Piersi” oraz „ten niższy” z prowadzących „Mam Talent”. Wprawdzie polityczna kariera „Scyzoryka” dobiegła końca, ale pozostała dwójka nadal działa aktywnie.

Dlaczego celebryci wchodzą do polityki?

Głównie dlatego, że mają ku temu predyspozycje. Po pierwsze, są rozpoznawalni. Mają też czyste konto, raczej nie zawiedli niczyjego zaufania i dobrze się na nich patrzy. Dodatkowo potrafią się poruszać w mediach i wiedzą, jak dobrze wykorzystać swoją obecność „na antenie”. Poza tym wiele osób lubi buntowników, którzy są „poza systemem” i wnoszą do niego „świeżość”. Tak było, jest i zapewne będzie coraz częściej.

Chciałbym szczerze liczyć na to, że w wyborach prezydenckich w okolicach 2030 roku nie będziemy musieli wybierać między choćby Martą Linkiewicz a Marcinem Dubielem. Z drugiej strony, influencerzy, tiktokerzy i youtuberzy są teraz bardzo obecni w życiu tych, którzy za kilkanaście lat będą mieli prawa wyborcze. A kto jak kto, ale internetowi twórcy mają idealne możliwości, żeby odpowiednio zaprezentować się w mediach. Nie twierdzę, że za kilkanaście lat odbiorcy będą na tyle nierozważni, żeby o wyniku wyborów decydowały TikTok i Instagram (albo to, co wtedy je zastąpi), ale gdyby nasi obecni influencerzy chcieli zostać kiedyś politykami, to już teraz kumulują całkiem spory kapitał na start. I jeszcze jedno: w 2030 roku nikt nie będzie już pamiętał, z czego Linkiewicz tak właściwie jest sławna.

fot. Jean Baptiste Lacroix / Getty Images

Zostaw komentarz

Udostępnij
Rap
Polski Kanye West. Jaki jest Kamil Lanek?
lanek lysy

Jeden z niewielu polskich producentów, który zdobył taką renomę. Lanek, obecnie jeden z najpopularniejszych i najbardziej utalentowanych beatmakerów w Polsce zasila szeregi SBM Label, wydając z jego reprezentantami albumy, których produkcja często przebija tę zachodnią.

Gaming
Premier Polski bohaterem w Tekkenie 7!
Tekken 7

Wiem, wiem. Tytuł tego artykułu brzmi jak totalnie nieśmieszny, a przy tym zdecydowanie przesadzony clickbait. Ale co jeśli powiem Wam, że nie ma z takowym nic wspólnego? To bowiem czysta prawda. Nie wierzycie wciąż? No to czytajcie dalej.