News,Streetwear

Ściąga z buciarskimi kolaboracjami Travisa Scotta

Łukasz Orawiec -
News,Streetwear - - Dodane przez Łukasz Orawiec

Ściąga z buciarskimi kolaboracjami Travisa Scotta

Nadchodzące Air Jordan 1 Cactusa Jacka to dziś zdecydowanie TOP 1, jeśli chodzi o gorące tematy ze świata sneakersów. Do premiery jeszcze trochę zostało – w międzyczasie sprawdźcie mały przewodnik po parach Cactusa Jacka, które już trafiły na rynek lub trafią do sprzedaży w przyszłości.

Pięć (lub więcej) minut Travisa trwa. Premiera „Astroworld”, uhonorowana pierwszym miejscem na liście Billboard Hot 100 współpraca z Drakiem na tracku „Sicko Mode”, zapełnione sale koncertowe, merch wyprzedawany w mgnieniu oka. I najważniejsze – narodziny córeczki. Przy okazji – kontrakt z Nike, produkujący jedne z najbardziej pożądanych par w świecie sneakersów. Nam pozostaje pogratulować sukcesu i śledzić dalsze losy zawodnika z Houston. No i – co oczywiste – czekać na kolejne wydania.

A tych, jak na ten moment, nie było wiele, odliczając wydania friends & family i sample, które nigdy nie trafiły (i zapewne nie trafią) do szerszego grona. Co prawda (jeszcze!) nie doczekaliśmy się tak wielu par, jak w przypadku Kanyego i Yeezy. Patrząc jednak na to, z jakim rozpędem ruszyła maszyna Nike i Travisa, śmiało prognozujemy, że to zdecydowanie będzie rok tego teamu.

Ale do rzeczy. Wszystkie dotychczasowe wydania podzieliliśmy na dwie kategorie – pary, które zdążyły trafić na rynek oraz te, które w przyszłości (według przecieków i/lub oficjalnych informacji) będziemy mieli okazję próbować kupić. No, to w drogę.

Helmut Lang Low & High Top Sneakers

Pierwsze sylwetki z dopiskiem „Travis Scott”, powstałe w 2017 roku we współpracy z kultowym australijskim Helmut Lang, jako część większej kolekcji. Nawiązanie do Travisa (a właściwie jego miejsca urodzenia) stanowiły tutaj naszywki z bykiem na językach. Obie pary (wyprodukowane oczywiście we Włoszech) stanowią dziś niezły kolekcjonerski unikat.

Air Force 1 Low „AF100”

Prawdopodobnie jedne z najlepszych Force’ów w historii, serio. Przyczepiane na rzep swooshe, pozwalające odrobinę puścić wodze fantazji, to był zdecydowanie mocny motyw. Sylwetka ta wchodziła w skład kolekcji „AF100”, zawierającej cztery pary Force’ów, zaprojektowane przez Dona C (właściciela brandu Just Don), Kareema Burke’a (założyciela Roc-A-Fella Records i dobrego ziomka Jaya-Z), Errolsona Hugha z ACRONYM i Virgila Abloha (wydanie ComplexCon exclusive, co nieco na ich temat znajdziecie pod tym linkiem). Z racji sukcesu pomysłu wymiennych swooshy, niedługo później wypuszczono (już bez kolaboracji) dwie kolejne kolorystyki AF1 z tym motywem. My zdecydowanie życzylibyśmy sobie ich trochę więcej.

Air Jordan 4 „Cactus Jack”

Czwórki, czyli najbardziej kultowy (obok AJ1) model ze stajni Jordan Brand, który w tym roku obchodzi okrągłe 30 urodziny. To akurat wydanie trafiło na Nike SNKRS w czerwcu ubiegłego roku. Warto dodać, że wydano też wersję friends & family, z logiem Nike Air zamiast Jumpmana na tyle.

Air Force 1 Low „Sail”

Znów Force’y, z tym samym motywem odpinanych łyżew, tym razem w trochę ciemniejszej, beżowej wersji. CW równie popularne, jak poprzednik. I nikogo raczej to nie dziwi.

Air Jordan 33 NRG “Army Olive”

O tej parze pisaliśmy szerzej tutaj. Narzekań odnośnie wyboru takiej, a nie innej, sylwetki do kolaboracji nie brakowało, choć oczywiście cały nakład błyskawicznie się wyprzedał. Pod względem cen na rynku wtórnym, zdecydowanie najtańsze buty od Travisa. Przy retailu, wynoszącym 200 dolarów, na StockX możecie znaleźć je w cenie 255 dolarów (ok. 980 zł).

Już wkrótce (z mniejszym, bądź większym, prawdopodobieństwem)

Air Jordan 1 ,,Mocha”

Na temat tej pary napisaliśmy już chyba wszystko. Premiera 26 kwietnia, w cenie 160 dolarów. Ta „L-ka” (oceniając szanse na wylosowanie pary na Nike SNKRS) zaboli najbardziej.

Air Jordan 1 Low

Dwie potencjalne wersje kolorystyczne. Pierwsza od góry zdaje się być niską wersją kolorystyki „Mocha”. Druga – zielona – pojawiła się na nogach Travisa podczas tegorocznego rozdania nagród Grammy. Czy wyjdą? Chcemy w to wierzyć. Choć do fanów niskiej wersji AJ1 raczej się nie zaliczamy.

Air Jordan 1 „Bred Toe”

Jedna z najbardziej kultowych kolorystyk, w potencjalnej wersji od Travisa Scotta. Ten sam motyw odwróconego swoosha, co w przypadku „Mocha”. Największą różnicą pozostają materiały, z których wykonana jest cholewka. O ile w nadchodzących Jedynkach otrzymamy połączenie skóry i nubuku, tak w tym przypadku mielibyśmy dostać już – klasycznie – wyłącznie skórę. Premiera nie jest jeszcze potwierdzona, choć trzymamy kciuki by do niej doszło. Swoją drogą, już wkrótce otrzymamy podobną kolorystykę bez kolabo, w niskim wydaniu, o czym piszemy tutaj.

Air Jordan 1 „Light Green”

I ostatnia para, na którą prawdopodobnie będziemy mieli szansę polować w tym roku. Zielona – według przecieków – skórzana wersja. I rzekomo jeszcze bardziej limitowana niż „Mocha”. Oby insiderzy mieli rację (oczywiście, co do premiery, nie limitu).

Na ten moment, to wszystko. Z chęcią, przy okazji kolejnych premier, zaktualizujemy zestawienie w przyszłości. Tymczasem sprawdźcie naszą listę najtańszych, na dziś, par z kolaboracji Nike i Off-White.

Highsnobiety, Nike/fot. .END/Nike/BSNT Store

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Macron rymuje się z démission

Podczas gdy w Polsce łamana jest… Dobra, bez żartów. Wszyscy wiemy co dzieje się od listopada na francuskich ulicach. Jeżeli ktoś nie jest na bieżąco, to gorąco polecam kanał Geopolityka na YouTube, gdzie regularnie publikowane są najciekawsze audycje traktujące o sytuacji na świecie. O tym jednak, co się dzieje na ulicy, często najlepiej mówią raperzy, będący jej głosem. Sprawdziłem, którzy podnosząc temat protestów, robią to najdonioślej. Posłuchacie ze mną?

News
Narkotyki, broń i kradzież: BlocBoy JB poszukiwany przez policję

Ten rok zdecydowanie nie zaczął się dobrze dla społeczności hip-hopowej, jeśli oceniać go pod względem prawnym. Z wymiarem sprawiedliwości zdążyli już zadrzeć YNW Melly, 21 Savage, czy Tekashi 6ix9ine. My, obserwujący, na brak nudy nie możemy narzekać. Kolejny, który dołączył do tego klubu i któremu w związku z tym grozi więzienie, to BlocBoy JB. Policja poszukuje go za trzy zarzuty kryminalne.