Hip Hop,News

Śmierć Kobe’ego Bryanta wpływa na raperów. 50 Cent zapowiada zmianę zachowania

Michał Fitz -
Hip Hop,News - - Dodane przez Michał Fitz

Śmierć Kobe’ego Bryanta wpływa na raperów. 50 Cent zapowiada zmianę zachowania

Nagłe odejście legendy Los Angeles Lakers wstrząsnęło całym światem. Przedstawiciele nie tylko koszykówki, ale również innych sportów, a nawet kompletnie odmiennych dziedzin łączyli się w bólu z rodziną Bryanta, udostępniając emocjonalne posty. Jednym z nich podzielił się również 50 Cent, który przy okazji zdecydował się też na mocne postanowienie.

Raper stwierdził, że ta tragedia dała mu do myślenia. Zakomunikował, że od tego momentu będzie się już skupiał tylko na swoich celach i nie będzie marnował czasu na głupie sprzeczki z innymi, z których notabene był ostatnio znany. Pojawiał się w mediach nie dzięki swoim osiągnięciom w muzyce czy nawet w branży filmowej, w którą zaangażował się produkując serial “Power”, a własnie ze względu na przepychanki słowne z innymi gwiazdami.

Warto przypomnieć niektóre z tych sprzeczek. Ostatnio 50 Cent obrzucał się inwektywami wraz z Frenchem Montaną. Członek G Unit wyśmiewał drugiego rapera za to, że… kupił on zbyt starą wersję Bugatti, bo aż z 2008 roku, a do tego rzekomo wziął na nią kredyt. Wcześniej przekomarzał się za to z Floydem Mayweatherem, twierdząc, że ten nie umie czytać. Przy pomocy swoich social mediów atakował też chociażby aktora Jackiego Longa i BowWowa. Obaj mieli mu być dłużni sporą sumę pieniędzy.

Oczywiście, trochę szkoda, że 50 zamierza zaprzestać z takimi działaniami, bo nie raz nas rozśmieszyły, ale jednak trochę nie wypada, by dorosły facet, osoba publiczna i biznesmen w jednym bawił się w takie gierki. Niemniej jednak należy pochwalić tę inicjatywę, choć przykro, że do takiej zmiany musiała go “zainspirować” dopiero śmierć znajomego.

fot. kadr z klipu “50 Cent ft. Chris Brown – I’m The Man (Official Video)”, YouTube.com/50Cent

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Problemy zdrowotne powodem małej aktywności Mielzkyego?

Ostatnio Gruby Mielzky przystopował z graniem koncertów i swoją aktywnością muzyczną. Fani rapera szybko to zauważyli i zaczęli zastanawiać się co może być tego powodem.

Kilka dni temu w Q&A na Instagramie Mielzkyego padło m.in. pytanie o to, dlaczego nie gra koncertów. Raper w odpowiedzi wyznał, że zmaga się z problemami zdrowotnymi, a konkretnie ze stanami lękowymi:

Zmagam się od dłuższego czasu z stanami lękowymi i wieloma chuj*wymi rzeczami w głowie. Nie bez przyczyny ostatni album nazwałem tak, a nie inaczej, choć do “depresji” nie mam podjazdu. Tak więc uznajmy stany lękowe za jakiś powód.

Ponadto w Q&A pojawiło się parę innych, ciekawych pytań od fanów. Mielzky w odpowiedzi na pytanie “piszesz coś do szuflady?” odpowiada:

Mam nagranych kilka numerów, które wyjdą całkiem niedługo.

Możemy więc liczyć na nowe sztossy, które miejmy nadzieję dostaniemy “na dniach”. Wśród pytań pojawiły się również te, które dotyczą innych raperów. Jeden z fanów pyta: “Jak Małpa zaprosi do nagrywki, odmówisz?” na co Mielzky odpowiada:

Nigdy. @lukasz_malpa_malkiewicz to zajeb*sty raper i cudowny ziomal.

Może doczekamy się kolejnego, wspólnego krążka obu panów? Przypominamy, że w 2017 roku Małpa oraz Gruby Mielzky wydali wspólny minialbum “Rottenberg”.

Mielzky zapytany został również o zdanie na temat wspólnego numeru Peji i Young Igiego. I tu zaskoczenie. W kawałku “Nowy Klasyk” z płyty “Komik z depresją”, oberwało się nowej szkole od Grubego Mielzkyego. Między innymi Żabson, Otsochodzi czy Wac ToJa dostali punchem. Young Igi również jest reprezentantem nowej szkoły, a autotune to znak rozpoznawalny młodego rapera. Jednak kawałek Rycha z Igim Mielzky komentuje w ten sposób:

Nie jest to zły numer, ale z pewnością wolę kawałek Igiego z Włodim.

Z instagramowego Q&A mogliśmy się też dowiedzieć, że Gruby Mielzky był w studiu nagrać pierwszą gościnną zwrotkę od paru lat. Do kogo dograł się raper? Miejmy nadzieję, że przekonamy się już niebawem.

Mielzkyemu życzymy szybkiego powrotu do zdrowia, koncertowania i nagrywania kolejnych, kozackich numerów. Poniżej wspomniany wcześniej “Nowy Klasyk”, który w chwili obecnej ma ponad 1,5 miliona wyświetleń na YouTubie!

fot. instagram.com/iammielzky

facebook.com/iammielzky

Zostaw komentarz

News
Chcesz kupić buty Kobe’ego? Wspomożesz jego fundację!

Tragiczna śmierć Kobe’ego Bryanta wstrząsnęła całym światem, a jej echa wciąż nie milkną. Na całe szczęście, większość z nich to pozytywne zjawiska, z których pewnie sam koszykarz, spoglądający na nas z góry, jest dumny. Jednym z takich przypadków jest chociażby wewnętrzna przemiana, której doznał 50 Cent. Akurat ta akcja przyniesie korzyść tylko samemu raperowi, ale są też takie, dzięki którym zyska wielu potrzebujących ludzi. Z taką inicjatywą wyszedł StockX.

Dla mniej wtajemniczonych w temat streetwearu już śpieszę z szybkim wyjaśnieniem. StockX to największa internetowa giełda, na której można dostać limitowaną odzież i buty. Zapowiedziała ona, że będzie przekazywała całą prowizję ze sprzedaży produktów z kolekcji Kobe’ego Bryanta na rzecz fundacji, którą koszykarz założył wraz z żoną. Warto zaznaczyć, że w niektórych przypadkach mogą być to całkiem spore sumki. Najdroższe i najbardziej limitowane z par sygnowanych nazwiskiem Bryanta są wyceniane na nieco poniżej 10 tysięcy dolarów.

Inicjatywa jest tym bardziej godna pochwalenia, z tego względu, że StockX mógł na tych prowizjach zarobić jeszcze więcej pieniędzy, niż dotychczas. Na oficjalnej stronie Nike nie znajdziemy już produktów sygnowanych nazwiskiem Bryanta, a jedynie tablicę upamiętniającą go, bo ta odzież błyskawicznie wyprzedała się po tragedii. Niestety, sporo osób uznało, że to po prostu dobry moment na ubicie interesu. Szkoda tylko, że bazą tego biznesplanu była czyjaś tragedia.

fot. kadr z filmu “Top 10 Nike Kobe AD Shoes Of 2019”, YouTube.com/LotChannel

Zostaw komentarz