Hip Hop,News

Sokół zakłada nowe wydawnictwo… literackie! „Ukazuje się pełno książek zbyt mądrych”

Klementyna Szczuka -
Hip Hop,News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

Sokół zakłada nowe wydawnictwo… literackie! „Ukazuje się pełno książek zbyt mądrych”

Kilka dni temu na Instagramie pojawił się dość zaskakujący profil Wydałem, który zaczęły obserwować osoby ze środowiska jak Pezet czy Magiera, ale też Jakub Żulczyk. Pojawiły się na nim wizerunki Mike’a Tysona, Charlie’ego Sheena i Borisa Beckera, a jak się dziś okazało, za wszystkim stał Sokół, który właśnie wkroczył do branży literackiej i założył niszowe wydawnictwo.

View this post on Instagram

#wydalem

A post shared by Wydałem (@wydalem) on

Raper nie planuje jednak na razie pisać własnej książki, a po prostu wydawać cudze pozycje. Pierwsza ma ukazać się już 15 czerwca, a jej przedsprzedaż ruszy w przyszłym tygodniu. Nie znamy niestety jeszcze żadnych szczegółów.

Często słyszę pytania, kiedy sam napiszę książkę. W tym momencie nie mam takich planów, ale wystarczyło kilka pierwszych stron książki, którą napisał mój serdeczny kumpel, żebym przekonał się, że jest to literatura, którą trzeba wydać. Specyfika książki aż prosiła się o kieszonkowe wydanie i niestandardową komunikację

View this post on Instagram

#wydalem w pięknym stylu

A post shared by Wydałem (@wydalem) on

W Polsce ten rynek jest wciąż bardzo zachowawczy, stąd pomysł na Wydałem (…) Ukazuje się pełno książek zbyt mądrych, grobowo poważnych i nadto nadętych. Pierwsza książka Wydałem i debiutancka powieść jest opowiedziana tak dobrze, plastycznie i wciągająco

Pomysł wydaje się dobry, zwłaszcza, że kto jak kto, ale Sokół ma rękę do biznesu. Czekamy więc na kolejne informacje, no i tytuły!

fot. kadr z klipu „Sokół – Chcemy Być Wyżej [Projekt Tymczasem]”, YouTube.com/ProstoTV

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Przedszkolna zagrywka 6ix9ine’a. Tak wyglądają teraz beefy?

Byliśmy w szoku, że 6ix9ine tak często jest w stanie dostarczać światu kontrowersji, będąc jednocześnie w więzieniu. Nie spodziewaliśmy się przy tym, że jak już wyjdzie, to kilkukrotnie zwiększy jeszcze tempo robienia afer i z pewnością nie byliśmy na to gotowi. Na przestrzeni ostatniego tygodnia zdążył bowiem oskarżyć Gunnę o kapusiostwo i Snoop Dogga o zdradzanie swojej żony. Prawdziwą szopkę odstawił jednak przy okazji konfliktu z Rich The Kidem.

Co stało się tym razem? Panowie od kilku tygodni są w spięciu, ponieważ szukający kolejnej aferki Tekashi przyczepił się do Kida, który został oskarżony o to, że jest winny prawie 250 tysięcy dolarów firmie jubilerskiej. Rich wyjaśnił później, że to próba wyłudzenia pieniędzy, gdyż sam kupuje swoje błyskotki w innym zakładzie i to jedyna firma z tej branży, z której usług korzysta. 6ix9ine oczywiście stwierdził, że to nieprawda, ale na wmawianiu Kidowi, że jest zadłużony nie skończył.

Wczoraj bowiem Rich ogłosił, że wypuści nowy kawałek, jeśli na jego Instagramie uda się dobić do liczby 8 milionów followersów. Na tę wiadomość błyskawicznie zareagował Tekashi, który wręcz rozkazał swoim fanom, by odobserwowali jego rywala. Pierwsze 5 tysięcy osób miało być nagrodzonych followem swojego idola.

Zaślepiony potencjalną nagrodą tłum rzucił się na profil Kida. Efekt? Artysta stracił od wczoraj prawie 300 tysięcy obserwujących. Wygląda więc na to, że na wypuszczenie nowego singla będzie musiał jeszcze poczekać, ale przynajmniej dowiedział się, ile wart był pewien procent jego słuchaczy. Przekonał się też o tym Tekashi, z tym, że on dowiedział się, że może kupić tłum równy populacji niemalże całej Bydgoszczy za jedno kliknięcie. Zmusza to do smutnej refleksji nie tylko na temat dzisiejszych priorytetów społeczeństwa, ale także kondycji beefów, które swoją drogą chyba trzeba będzie już nawet oddzielić w nomenklaturze hip-hopowej od przepychanek na Insta, żeby nie ujmować konfliktom, które toczyły się kiedyś.

fot. kadr z klipu „6ix9ine, Nicki Minaj, Murda Beatz – “FEFE” (Official Music Video)”, youtube.com/Tekashi 6ix9ine

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop
Paluch to mistrz symulatorów piłkarskich i właśnie o tym opowiada w „Cardio” – Przeinterpretacja #8

Wielu raperów interesuje się piłką nożną, czemu dowodzą liczne wersy z zawodnikami czy trenerami w roli głównej. W związku z tym chętnie swój wolny czas jakoś łączą z tym sportem. Niektórzy wolą pokopać na orliku, a inni, jak na przykład bohater dzisiejszego odcinka, namiętnie gra w jeden z symulatorów piłki nożnej. O swoich pokaźnych osiągnięciach w tym hobby nawija Paluch w „Cardio”.

Piosenka zaczyna się od wymownego: „Je*ana Ekstraklasa ziomek, to zaplecze mojej ligi”. Artysta daje jasny, choć nie stuprocentowo konkretny sygnał, że gra mocnym zespołem, który występuje w rozgrywkach, które poziomem nie umywają się do naszej, rodzimej ligi. „Na ławkach pierwszy skład” opisuje z kolei prężny rozwój, jaki w prowadzonym klubie zaliczył Paluch. Po kilku sezonach już zdążył przebudować drużynę tak, że pierwsza jedenastka co najwyżej jest teraz na rezerwie. Choć artysta wciąż jeszcze nie zdradza nam prowadzonej ekipy, dostarcza kolejnych mocnych statementów jak chociażby: „Masz ból dupy? Popraw stringi/ wy*ebane w twe rankingi”. To przytyk do wszystkich, którzy uważają, że styl gry zespołu Palucha jest zbyt defensywny i mało imponujący. Statystyki i rankingi go nie obchodzą, ważne, że taka taktyka zapewnia mu regularne i skromne zwycięstwa, które są przecież kluczem do sukcesu. „B.O.R. to Sparta” – dopiero tutaj wreszcie poznaniak zdradza, kim zwykle gra. Jak widać, tą wybitną karierę prowadzi Spartą Rotterdam, którą występuje w Eredivisie, czyli lidze faktycznie lepszej od wspomnianej wyżej Ekstraklasy.

„Cazal, Heineken i Presto, w płucach filtrowanie haze’a” to kolejny wers, który nakreśla nam taktykę stosowaną przez Palucha. Trzy pierwsze słowa to po prostu nazwiska jego najlepszych zawodników, które nie są nam znajome dlatego, że kariera szefa BORu trwa już tyle, że ci piłkarze są wygenerowanymi przez grę postaciami. Dalej raper zdradza nam jeden z sekretów ich przygotowania. Paluch prowadzi przecież klub z Holandii, gdzie haze, który jest jednym z określeniem na marihuanę, jest legalny. Artysta odkrył prosty, ale jednak nieznany przez wielu trick w tym popularnym symulatorze. Pozwolenie piłkarzom na użytkowanie tego miękkiego narkotyku w ich czasie wolnym wspomaga regenerację w grze, przez co można nimi grać częściej.

Kultowy refren zawiera następne, bardzo istotne wskazówki. Sparta nie należy do najbogatszych klubów, więc dla niej „hajs nie leży na ulicy”. By konkretnie zarobić tym klubem, trzeba dokonywać odpowiednich inwestycji i przede wszystkim dużo wygrywać. Tytułowe cardio to w tym przypadku naprawdę określenie tego typu treningu. Jeśli ustawi się, by piłkarze wykonywali takie ćwiczenie odpowiednio często, niezwykle pozytywnie wpływa to na ich kondycję, przez co są nie do zabiegania na boisku. A dlaczego „dostawca pizzy bardzo dobrze o tym wie”? To bowiem slangowe określenie na pomocnika, który wspiera swój zespół zarówno w ataku, jak i w obronie. Fachowo określa się go „Box to Box”, ponieważ biega od jednego pola karnego do drugiego, zupełnie jak dostawca pizzy od drzwi do drzwi. Stąd to określenie. Jak słychać, jest on niezwykle istotnym elementem taktyki Palucha.

„Jak coś ci nie styka, to weź se polutuj” to linijka określająca kolejny z elementów taktyki Palucha. Dobrze chyba wiecie, jeśli choć raz graliście na osiedlowym boisku, że lutować to po prostu znaczy mocno kopać. Raper stosuje więc taktykę, w której stara się oddawać jak najwięcej strzałów. Gdy tylko coś w akcji „nie styka” i nie ma dobrej opcji do podania, najlepiej jest strzelać. A nuż wpadnie, prawda? Paluch zdradza też, ile sezonów zajęło mu zbudowanie tak mocnego zespołu nawijając: „Od dekady lecę”. Problematyczny w interpretacji może wydawać się jeden z wersów w bridge’u, gdzie poznaniak rapuje: „Moi ziomale tu nie mają cen”. Nie chodzi tu jednak o piłkarzy, ponieważ tych należy sprzedawać, by klub mógł zarabiać i rozwijać się, o czym zresztą jest w refrenie. Tu Paluch nawija więc o członkach sztabu, między innymi fizjoterapeutach, analitykach czy asystentach, których odpowiednie umiejętności bardzo pomagają w grze. Oni również są kuszeni przez lepsze kluby, ale Paluch dba o ich morale tak, by nawet nie chcieli nigdzie przechodzić. W efekcie nie da się ich kupić.

P.S. Po przeczytaniu tekstu należy skonsultować się z własnym humorem i dystansem, gdyż tekst nie ma na celu zdyskredytowania niczyjej wizji lub twórczości.

fot. kadr z klipu „Paluch „Spłata” prod. Julas (OFFICIAL VIDEO)”, YouTube.com/BORCREWOFFICIAL

Zostaw komentarz