Hip Hop,News

Solar wydaje album (?)

Izabela Smolińska -
Hip Hop,News - - Dodane przez Izabela Smolińska

Solar wydaje album (?)

Wiele wskazuje na to, że drugi solowy album założyciela SB Maffiji, zapowiadany prze Solara głównie poprzez nietypowe wrzutki na instastory, może niedługo stać się faktem. To podsumujmy, co wiemy o nim na dziś. 

Pierwszy solowy krążek dostaliśmy od rapera w grudniu 2017. Równie głośno, co o nim, było o niestandardowej kampanii reklamowej „Klubu 27”. Ta mocno podzieliła słuchaczy. W grudniu rok później (2018) zaczęły do nas docierać pierwsze pogłoski o nowym wydawnictwie. „Po każdej płycie musi minąć trochę czasu, żeby mentalnie i muzycznie wyjść z jej klimatu i szczęśliwie ten okres właśnie dla mnie przyszedł. Co jest wyjątkowo kojące biorąc pod uwagę to jak ciężką płytą był K27. Albo demony tylko na chwile dały żyć, zobaczymy. Usłyszymy się gdy będę gotowy” – napisał wtedy na swoim Fb. 

Solar jednak nie zostawił słuchaczy tylko z tą nieco filozoficzną rozkminką. Od jakiegoś czasu wypuszcza też lakoniczne info na Instagramie. Oto, co wyłowili z nich wprawni obserwujący: 

  1. W projekt zaangażowani mają być NOCNY i Faded Dollars (?)
  2. Solar ćwiczy wokal (do sieci trafiło nagranie z lekcji śpiewu, gdzie Solar prezentuje wersję „Obłędu”) 
  3. Będzie to najbardziej dojrzały i innowacyjny album rapera (?)  – tak napisał na swoich socjalach: „Nagrałem swój najbardziej dojrzały, innowacyjny i emocjonalny album. Jestem z niego bardzo, bardzo dumny”
  4. W punkcie powyżej fani dopatrują się też tego, że proces nagrywania dobiega (dobiegł?) już końca
View this post on Instagram

Solar 2.0 loading 🎹@almiraeva

A post shared by Karol Solar Poziemski (@solarmodelu) on

To co? Czekamy na oficjalne potwierdzenie. Najlepiej – w postaci preorderu.

fot. Solar, “klub 27” (prod. deemz)/YouTube

Zostaw komentarz

Udostępnij
News
Travis Scott i Cardi B – czyli kogo zobaczymy na Grammy Awards 2019

Już 10 lutego odbędzie się 61. ceremonia wręczenia nagród Grammy. To muzyczny odpowiednik Oscarów, przyznawany najlepszym z najlepszych w tej branży. Ale same statuetki to nie wszystko. Dużą rolę odgrywa tu show, w którym biorą udział gwiazdy światowego formatu. Kto to będzie w tym roku? Już mówimy.

Chyba nikogo nie zdziwi obecność i koncert Cardi B. Nominowana w 5 kategoriach Grammy Belcalis, od pewnego czasu pojawia się praktycznie wszędzie. Niedawno, jako pierwsza w historii kobieta, wystąpiła na AVN Awards. Chętnie też wzięła udział w reklamie Pepsi na Super Bowl. Po prostu nie mogło jej zabraknąć na ceremonii rozdania statuetek.

Cardi to nie jedyna artystka, która ostatnio udziela się mocno na różnego typu wydarzeniach. Podobnie jest z Travisem Scottem. Muzyk po swoim – dosyć nieudanym – koncercie na Super Bowl, ma szansę się zrehabilitować właśnie na ceremonii Grammy.

Na scenie będzie można również zobaczyć nominowanego w 4 kategoriach Post Malone. Nie zabraknie Young Thuga, który wraz z J Balvin dołączy do Camilli Cabello podczas jej występu. Będzie można usłyszeć (i zobaczyć) m.in. Lady Gage, Due Lipe, H.E.R., Brandi Carlile, Dan + Shay, Little Big Town, Ricky’ego Martina, Shawna Mendesa, Janelle Monáe, Maren Morris, Kacey Musgraves, Dolly Parton, Katy Perry, Red Hot Chili Peppers, Diane Ross, czy Arturo Sandovala.

Są jednak także artyści, którzy – ku wielkiemu zaskoczeniu – nie pojawią się na scenie. To na przykład Ariana Grande. Piosenkarka miała być obecna na ceremonii Grammy, jednak wdała się w konflikt z organizatorami. Chciała zaśpiewać swój hit ”7 Rings”, ale nie dostała zgody. Powód? Poszło o kontrowersje, które ostatnio wywołała piosenka. I nie, nie mamy tu na myśli kłopotów związanych z tatuażem ”7 Rings” na dłoni wokalistki.

Chodzi o podejrzenie o plagiat, którego mogła dopuścić się Ariana i o który oskarżyła ją niedawno Princess Nokia. Raperka na swoim Instagramie zamieściła filmik, na którym najpierw słychać fragment ”7 Rings” i ”rapowanie” Ariany, a następnie kawałek Nokii pt. ”Mine”, pochodzący z jej mixtape’a o nazwie ”1992”. Raperka twierdzi, że hip-hopowe fragmenty ”siedmiu pierścieni” są niemalże identyczne, jak refren jej utworu. Ciężko się z nią nie zgodzić. Podobieństwo jest uderzające, zresztą, nie tylko w warstwie muzycznej. Zgadza się nawet część tekstów. Nic więc dziwnego, że organizatorzy Grammy postanowili nie ryzykować kolejnym skandalem. Ariana zaś postanowiła w ogóle zrezygnować z występu, bo jeśli nie miałaby zaśpiewać swojego hitu z listy Billboard, uznała, że nie warto pojawiać się na scenie.

Ceremonię będziemy mogli obejrzeć niestety tylko online. Prawdopodobne jest, że pojawi się również Live na Facebooku. Zatem czekamy!

Fot. z filmu ”Cardi B – Bodak Yellow ( Live )” [youtube]

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop
Wale, Kanye i Tory Lanez zaczepieni. Royce Da 5’9” z gorzką pigułką dla raperów

Royce od lat konsekwentnie zmierza do tego, by osiągnąć wymarzony statut legendy (najlepiej jeszcze żywej). Tym razem postanowił zwrócić uwagę na wystawny styl życia, który… wiąże usta raperom.

“Your Maybach and your house is like that important that you won’t move at all. It’s distractions, that you won’t say anything at all in risk of losing something” – słyszymy w wypuszczonym właśnie “Field Negro”. Wymowne, prawda?

AfRoyce

Royce od zawsze od kiedy wytrzeźwiał coraz chętniej sięga po afrocentryczne tematy, ale nie w sposób afirmatywny, jak np. Kendrick, ale zdecydowanie bardziej krytyczny – poddaje zachowanie swoich ziomków głębszej analizie. Więcej tu wstydu za ułomny system państwowy, które nie zapewnia wyrównywania “rasowych szans” i przepełnione blichtrem życie kolegów po fachu, które, choć wreszcie na poziomie, to pełne hipokryzji, niż niczym nieskrępowanej chęci jednoczenia i trzymania się za ręce (choć oczywiście wydźwięk każe nam sądzić, że legenda z Detroit jak najbardziej za tym jest, ale najpierw życzyłaby sobie przepracowania pewnych kwestii). Zresztą, posłuchajcie sami, jak wypowiadał się na temat różnic klasowych na albumie “Layers”:

Field Negro

W wypuszczonym wczoraj niemal sześciominutowym kawałku, Royce punktuje wszystkie patologie, jakie według niego dotknęły współczesny rap. Mamy odgradzanie się od świata po zarobieniu pieniędzy, mamy kłótnie z portalami o oceny swoich dokonań (“I did it my way without all the complainin’/And all the whinin’ all day like Kanye or Wale/For the validation of all the bloggers), mamy też branżowe nagrody i zakonserwowaną pozycję hitmakerów (“The plight of the miserable wasted talent/Only guys with the hits are the Tygas, Drakes and Khaleds”). Royce ostatecznie rozwiązuje też temat konfliktu z Tory Lanezem, który obaj panowie niedawno zażegnali.

Całość utworu jest bardzo wymowna, a Royce brzmi tutaj na większego nauczyciela niż sam KRS-One. Zachęcamy do wielokrotnych przesłuchań, najlepiej z tekstem przed oczami. Takie numery przypominają, że rap może być (i wciąż jest!) platformą do społecznych statementów. Tym milej, jeśli wygłasza je tak umiejętny i wszechstronny raper, jak Ryan Montgomery. Szacunek.

“Reparations will never get back to us/They’ll forever just laugh at us/I think I found a way for you niggas to face your truth/Go ahead and try to trace your roots, that shit is rather miraculous”

PS: Tak, Kendrick też potrafi poruszyć podobne kwestie, ale robi to w o wiele, może nie płytszy, co jednak łagodniejszy (łatwiejszy do przyswojenia) sposób. Royce wykłada kawę na ławę.

fot. kadr z klipu “Royce da 5’9″ – Cocaine (Official Video)”, youtube.com/Royce 5’9 Official

Zostaw komentarz