Felieton,Hip Hop

Szpaku nagrał #hot16challenge, które jest protestem przeciwko kłusownictwu – #5 Przeinterpretacja

Michał Fitz -
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Michał Fitz

Szpaku nagrał #hot16challenge, które jest protestem przeciwko kłusownictwu – #5 Przeinterpretacja

Na chwilę znaleźliśmy się w rzeczywistości, w której trudno o nowe przeboje, bo furorę robią pojedyncze zwrotki, choć niektóre opatrzone są też w refreny, bridże, intra, outra i inne fajerwerki. Chociaż te gorące szesnastki nagrywane są pod wpływem chwili, wcale nie oznacza, że nie mają głębszego przekazu. Najlepszym tego przykładem jest #hot16challenge Szpaka. Relacja z Pikersem i nominacje są bowiem tylko złudnym pierwszym planem dla tła, które w tym wypadku ma największe znaczenie, bo opowiada o całym złu, które niesie ze sobą kłusownictwo. Nie wyczailiście tego? Cool, I got ya.

Już w krótkim refrenie Szpaku porusza ten temat. „One kuszą jak zło, biały towar”. Mogłoby się wydawać, że chodzi o popularny, spożywany główne przed imprezami narkotyk, ale tak naprawdę raper ma tu na myśli kość słoniową. To niezwykle drogi i pożądany surowiec. Kłusownicy w Afryce polują głównie na niego, ograniczając przy tym populację słoni. Nie przejmują się jednak tym, bo pokusa gigantycznego zarobku jest silniejsza. Szpaku wspomina dodatkowo o różowej panterze i absolutnie nie chodzi tu o bajkę dla dzieci. Artysta ma na myśli tak zwaną panterę śnieżną, na którą również się poluje. Zwierze ma szaro-biały odcień futra i gdy zostanie postrzelone, krew zabarwia je na różowo. „Jara je ból” to po prostu dosłowne przedstawienie tego, co te koty wtedy czują. Ból po postrzale jest bowiem niezwykle piekący.

W zwrotce właściwej nie brakuje kolejnych nawiązań. „Płaczę z ziomem, co jest bykiem” – tu Szpaku ma na myśli po prostu jednego z żubrów, z którym musiał nawiązać bliższą relację, gdy zaczął angażować się w ochronę zwierząt. W Polsce to gatunek zagrożony, więc nie możemy dziwić się, że zarówno artysta, jak i jego zwierzęcy przyjaciel ronią łzy za wciąż kurczącym się gatunkiem. Niewiele dalej w zwrotce Szpaku wspomina też o tym, jak dba o egzotyczne ptaki, które również nie mają łatwego życia. Artysta widocznie zajmuje się męskim przedstawicielem tego gatunku, bo „ciągle broni papuga”. Niewykluczone, że działa wspólnie z Kazem Bałagane, którego zresztą nominował, bo Bedogie w ostatnim singlu wspominał: „więcej na papugę, niż zarobiłeś w rok”.

Dalej Szpaku nawija chociażby o „skórze jak karmel”. To właśnie skóra w takim odcieniu jest najbardziej pożądana przez kupców, dlatego kłusownicy polują na zwierzęta, które mogą takową zapewnić. Na sam koniec raper po raz kolejny wspomina o horrorze zwierząt w Afryce i zdradza: „Sam kupiłem tylko Słonia”. Widocznie artysta chciał uchronić choćby pojedynczego przedstawiciela gatunku, dlatego zajął się hodowlą. Wielkie zwierze, jeszcze większy gest!

fot. kadr z klipu „Szpaku Hot16Challenge2”, YouTube.com/GUGU

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
„Pytałem: Sokół, kiedy złoto, już nie pytam – Jak zmieniło się #hot16challenge KęKę na przestrzeni lat?

Zastanawialiśmy się już nad tym, kto może namieszać w drugiej edycji #hot16challenge spośród raperów, którzy nie nawinęli swojej zwrotki sześć lat temu. To absolutnie jednak nie oznacza tego, że Ci, którzy robili furorę wtedy, nie mogą swoich wyczynów powtórzyć. Otóż mogą, czego najlepszym dowodem jest KęKę, który w swojej nowej zwrotce zgrabnie nawiązał do poprzedniej. Jak zmieniła się gorąca szesnastka radomskiego rapera na przestrzeni lat?

Najpierw zerknijmy więc na jego wczorajszą odpowiedź na nominację Lanka. Wesoły, afrotrapowy podkład już zwiastował pozytywną nawijkę. Taka też była i nie zabrakło w niej również humoru, głównie dzięki sprytnemu nawiązaniu do popularnego ostatnio mema o koniu: „Powtarzam, on jest spełniony”. Radomianin zostawił sobie jeszcze trochę miejsca w tekście na mocny, finansowy statement: „Synu, ale urosłeś, jak siódme już zero na koncie”. Był więc solidny przekaz, twardy realtalk, a to wszystko ubrane jeszcze zostało w zabawny żarcik. A jak było przed laty?

Żeby dokonać porównania, musimy cofnąć się w czasie do września 2014 roku. KęKę, który był wtedy niemalże rok po wydaniu swojego debiutanckiego krążka zawadiacko i z przekąsem pytał: „Halo, Sokół będzie złoto? Bo się zaczynam martwić.” Wspaniale to kontrastuje z zacytowanym w tytule wersem nawiniętym w trakcie drugiej edycji. Obecnie złoto nie jest dla KęKę żadnym problemem, to norma już w preorderze, a cała dyskografia prezentuje się nader imponująco: „To jedenaście platyn i to na pięciu płytach”.

W trakcie nagrywania zwrotki na potrzeby pierwszej edycji KęKę wychodził już na prostą, choć kilkanaście miesięcy wcześniej miał jeszcze problemy z nałogiem, który rzutował na inne, życiowe bolączki. W ramach tamtej szesnastki wspomniał, że jest lepiej: „Debet, bardzo ku*wa nie-e”. Już wtedy ciężka praca mu się opłaciła, a gdzie zaprowadziła go sześć lat później? Do siódmego zera na koncie i oddawania ponad 100 tysięcy złotych na cele charytatywne. Robi wrażenie i budzi szacunek.

W drugiej edycji KęKę zamyka swoją zwrotkę linijką: „Serce do rapu, choć już nie wkurw*ony”, odpowiadając na w zasadzie jedyny zarzut, z którym musi się ostatnio borykać. Wielu słuchaczy wypomina Kikiemu, że nie jest już tym samym artystą, co kiedyś, gdyż brakuje mu pazura. Faktycznie, różnicę w temperamencie widać gołym uchem, jeśli puści się dla zestawienia zwrotkę z pierwszej edycji. Czy to jednak oznacza, że obecna, bardziej dostojna i spokojna stylówa jest gorsza? Oj nie, absolutnie, a drugie #hot16challenge jest tylko na to dowodem.

fot. kadr z klipu „KęKę hot16challenge2”, YouTube.com/TakieRzeczyLabel

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop
Jerzyk Krzyżyk, którego nominował Tymek, opowiedział nam trochę o sobie!

Po tym jak Tymek opublikował wczoraj swoją gorącą szesnastkę, do wyzwania zaprosił kilka nieoczywistych nazwisk. Nominowani zostali Awich, Jerzyk Krzyżyk, duet Coals, Trill Pem i Mekal. Ten drugi na scenie jest od niedawna, ale ma już w dorobku trzy projekty. Najnowszy z nich, czyli epkę „Odpust”, wypuścił w zeszłym miesiącu.

Muzyka, którą tworzy, przesiąknięta jest miejscem, z którego pochodzi. To stepowe, zimne krajobrazy; elektroniczne, kwaśne. Czuć to bardzo dobrze w „Moczydle”, drugim albumie Jerzyka, po który musicie sięgnąć, jeśli chcecie poznać jego twórczość.

Inspiruje mnie wschodniopolski pejzaż i martyrologia, ale też mnóstwo innych rzeczy. Coldwave to muzyka polskiej metalowej prerii. Tam się wychowywałem, na przemian z Warshau. A jeśli chodzi o jakieś muzyczne przetarcie oczu – dobrze wszystkim znany pan z Houston [Travis Scott – przyp. red.] i jego kolega Mike Dean.

Zresztą „Days Before Dożynki” też sobie odpalcie. Wszystkie trzy projekty możecie sprawdzić na jego kanale YouTube i na streamingach.

Tymek Jerzyka poznał w styczniu. Raper przyszedł na jego wernisaż „Chyba źle poszliśmy” w Technice, a później odnalazł jego kawałki w sieci. Bo Krzyżyk poza muzyką zajmuje się również sztukami wizualnymi, najczęściej malarstwem, i jak mówi, wszystko jest u niego tożsame i wzajemnie do siebie nawiązuje.

Zapytaliśmy też o to, kto nagrał jego ulubioną tegoroczną szesnastkę. Odpowiedź: Wikary.

fot. Szymon Golendzinowski

Zostaw komentarz