Hip Hop,News

The Weeknd tłumaczy się z mizoginistycznych wersów. „To zdecydowanie kreacja”

Michał Fitz -
The Weeknd - Blinding Lights (Official Audio)
The Weeknd - Blinding Lights (Official Audio)
Hip Hop,News - - Dodane przez Michał Fitz

The Weeknd tłumaczy się z mizoginistycznych wersów. „To zdecydowanie kreacja”

Choć Abel, znany pod pseudonimem The Weeknd, nie jest raperem, często przecina się z przedstawicielami tego gatunku na trackach, a nawet nawija. Hip-hopowe schematy można też wychwycić w jego tekstach. Jednym z powtarzanych tematów są oczywiście kobiety, które również przez Abla bywają określane mocno negatywnie i przedmiotowo. Artysta wytłumaczył, dlaczego może to tak wyglądać.

Ten temat został poruszony w ramach wywiadu dla magazynu Esquire. Prowadząca rozmowę zapytała Abla o intencje artysty, gdy ten określa w tekstach kobiety chociażby mianem „b*itches”. Ogólnie wizerunkowo The Weekend uchodzi za człowieka przyzwoitego, w taki również sposób traktującego kobiety, więc można było spodziewać się, że swoje teksty wytłumaczy pewnego rodzaju kreacją artystyczną. Tak też zresztą zrobił, nieco rozwijając dodatkowo temat.

„To zdecydowanie kreacja. Można to stwierdzić, kiedy w mojej twórczości pojawiają się bardziej drastyczne określenia. Rozumiem, że to niejednoznaczne, bo to jednak ja śpiewam te słowa i wcześniej również ja je piszę. Robi się tak, by ludzie poczuli się w pewien sposób w trakcie słuchania utworów. Czasem chcesz by byli źli, a czasem by byli smutni. Tylko o to chodzi, nigdy nie mam zamiaru nikogo tymi tekstami urazić”

Być może w przypadku niektórych artystów takie tłumaczenie nie zostałoby uznane za wiarygodne. The Weekend wzmocnił później jeszcze słuszność swojej tezy w późniejszym etapie rozmowy, gdy opowiedział o tym, że takie wcielanie się w konkretne kreacje sprawia mu przyjemność. Przyznał, że zdarza mu się pisać teksty dla kogoś innego, ale w efekcie, przez pewne zawirowania, ostatecznie to on je śpiewa. Zdradził również, że chciałby kiedyś napisać cały album dla kobiecej wokalistki. Wychodzi więc na to, że Abel w trakcie określania kobiet mocno nieprzychylnie w swoich tekstach, po prostu się w kogoś wciela, tak samo, jak często staje się po prostu czułym i romantycznym kochankiem.

fot. kadr z wideo „The Weeknd – Blinding Lights (Official Audio)”, YouTube.com/TheWeeknd

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Szpaku ostro o hejterach! „MŁODY 2PAC” to kolejny utwór z nadchodzącej płyty

Ostatnimi czasy na Szpaka wylało się wiadro hejtu, a głównym tego powodem było dołączenie do chillwagonu oraz zarzucanie monotematyczności w tekstach. Tym razem to raper ocenił swoich hejterów!

Dziś w nocy na kanale GUGU opublikowano kolejny utwór z nadchodzącej płyty Szpaka – „Różowa Pantera”. W utworze „MŁODY 2PAC” rozlicza się on ze swoimi hejterami, których (nie ukrywając) w ostatnim czasie znacznie przybyło. Wymowny post na ten temat napisał na facebookowym fanpage’u Lil Konon.

Ten post w zasadzie miał wlecieć już w piątek, ale było późno.Ja kumam, że komuś może nie siedzieć czyjaś muza, to…

Gepostet von Lil Konon am Sonntag, 30. August 2020

Jednak jak się okazało, Szpaku zagorzałych hejterów ma w głębokim poważaniu i swoje zdanie na ich temat wyraża w najnowszym numerze.

„Paradoksalnie nie mam beefu tylko z Biggiem/Kocham gdy mnie nienawidzisz/Hejt jest blisko mnie jak Lil’ Kim/Wale wiadra z pomyj, które cisną we mnie/We mnie wątpią chorągiewy, zaraz przyjdą znów do ciebie/Młody 2Pac, gdzie nie spojrzę, lecą kule we mnie”

Takimi wersami Młody Simba zaczyna swój kawałek. Dodatkowo w tym mocnym i dość agresywnym numerze Szpaku tłumaczy relacje z Paluchem oraz z całym BOR-em, a także pokazuje jak bardzo jest wdzięczny za to co dla niego zrobili. Ponadto Szpaku nie tylko mówi, co myśli o osobach, które nie wypowiadają się o nim w najlepszy sposób, ale sam również wytyka im błędy. Nie zabrakło również słów o „kumplach” z branży, którzy mimo tego, co mówią, i tak robią inaczej.

Uważam, że „MŁODY 2PAC” to bardzo mocny numer nie tylko pod względem brzmienia, ale także pod względem przekazywanej treści. Szpaku w wymowny sposób wypowiada się o tych, którzy go hejtują czy wypowiadają o nim fałszywe treści. Warto też dodać, że w klipie Młodego Simby wystąpiło wielu jego fanów. Raper parę dni przed dniem nagrywania teledysku poinformował na swoim Instagramie, że osoby, które posiadają tatuaż związany z jego twórczością, samą osobą, wizerunkiem Młodego Simby czy GUGU mają szansę na udział w teledysku. Również taką opcje mieli ci z konkretnym modelem BMW, a także każdy, kto mógł w danym momencie pojawić się w wybranym przez Szpaka miejscu w jego rodzinnym Morągu. Był tylko jeden warunek – dresowy fit.

fot. kadr z klipu Szpaku – „MŁODY 2PAC”.

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop
Czy Jaden ma jeszcze szansę stać się ikoną?

Jaden to zdecydowanie jedna z ciekawszych postaci na amerykańskiej scenie. O tym, że warto śledzić jego ruchy pisaliśmy już ponad rok temu. Młody Smith był wtedy po wydaniu swojego debiutanckiego albumu i trzeciego mixtape’u. Teraz wszystko wskazuje na to, że 22-letni raper – wreszcie – zamyka pewien etap w swojej karierze.

W piątek (28 sierpnia) premierę miał jego ostatni mixtape z serii „Cool Tapes”. „CTV3: Cool Tape Vol. 3” stanowi prequel do debiutanckiego „Syre” i uzupełnienie do całego konceptu, który towarzyszy jego dotychczasowej twórczości. Historia o „chłopcu, który gonił zachód słońca, dopóki ten nie dogonił jego” to ubrana w rozbudowane metafory i poetyckie słowa opowieść o romantycznej miłości, złamanym sercu, dorastaniu i poczuciu, że można wszystko – historia bardzo piękna, ale przy tym nieco naiwna.

Cold mornings in Paris

Od wydania „Syre” (2017) Jadenowi bardzo kibicowałam. Choć w zeszłym roku wraz z premierą „Erysa”, albumu, który stanowił kontynuację historii opowiadanej na jego poprzedniku, a jednocześnie był na niego odpowiedzią, trochę się zawiodłam. Raper ma bowiem wielki potencjał, który nie do końca potrafi zrealizować. Jego twórczość jest zbyt epicka. Przy tym dostrzec można w niej wiele inspiracji, których wyłapywanie z jednej strony jest świetną zabawą, jeśli choć trochę jest się zorientowanym w kulturze, ale z drugiej momentami sprawiają one, że dany utwór traci na oryginalności. Muzyczne wpływy innych artystów czuć bardzo wyraźnie choćby w dancehallowym „Yeah Yeah” („The Sunset Tapes: A Cool Tape Story”) czy charakterystycznie przesterowanym „Mission” („Erys”). Jadenowi brakuje w pełni autorskiego stylu. Raz ucieka w trapy, co zresztą wychodzi mu fajnie (mój ulubiony „Plastic”!), raz z różnym skutkiem w rockowe brzmienia („Watch Me”, „Fire Dept”), a raz w psychodeliczne i dłużące się ballady, które zdarza się popełniać Cudderowi, i którego „Man on the Moon: The End of the Day” (2009) stanowiło zresztą główną inspirację przy tworzeniu „Syre”.

That was the legend

„CTV3” to z kolei wycieczka w stronę popowych brzmień i piosenkowych kompozycji. W singlu „Falling for You” na feacie mamy nawet Justina Biebera, z którym młody Smith współpracował już jako dzieciak. Jaden bardzo się rozwija, więc wciąż pokładam w nim nadzieje. Zamknięcie etapu dorastania może w końcu stworzyć mu szansę na nagranie czegoś zupełnie innego – mam nadzieję, że bardziej rapowego. Nie można odmówić mu przecież skilli, energicznego flow i charyzmy.

fot. kadr z klipu „Jaden – Ninety”, YouTube.com/Jaden

Zostaw komentarz