Hip Hop,News

„Ten gnój z Koronawirusem powinien trwać, dopóki nie wyjdę”

Michał Fitz -
Hip Hop,News - - Dodane przez Michał Fitz

„Ten gnój z Koronawirusem powinien trwać, dopóki nie wyjdę”

Choć raczej nie lubimy posługiwać się tym określeniem, bo jest nieco agresywne i prostackie, to w tym wypadku nie można go nie użyć. Autor powyższego cytatu jest bowiem „pijany albo niespełna rozumu”, bo inaczej się tego określić nie da. Ze względu na jego obecną lokalizację, raczej można wykluczyć, że był pod wpływem, za to śmiało można założyć, że oszalał. Chodzi bowiem o przebywającego w więzieniu Kodaka Blacka.

Raper jest obecnie w trakcie odsiadki, którą zawdzięcza nakłamaniu w dokumentach, które miały mu umożliwić posiadanie broni. Nie jest to oczywiście pierwsza jego przygoda z bezprawiem, a już któraś z kolei. Kodak posiedzi z tego powodu w więzieniu jeszcze ponad 3 lata, więc jego ruchy są przez to mocno ograniczone. Jak widać jednak po jego ostatnim wpisie na Instagramie, cieszy się, że ręce innych również są związane i absolutnie nie przeszkadza mu to, że dzieje się to ze względu na szalejącą na świecie pandemię koronawirusa.

Kodak Black IG
fot. screenshot via XXLMag

Kodak jest postacią bardzo groteskową i tak naprawdę nie wiemy, na ile nabijał się, a na ile mówił poważnie. Żarty trzymają się go bowiem nawet w więzieniu, ale pobyt w nim daje mu też spore powody do zawiści, która mogła również znaleźć upust w tym wpisie. Post szybko został usunięty, więc pewnie artysta przemyślał swoje zachowanie. Szkoda tylko, że znowu robi to po fakcie, jak chociażby w przypadku słynnego tweeta, w który deklarował się, że wspiera raka piersi. U niego synapsy chyba po prostu działają w drugą stronę, dlatego raper najpierw robi, a dopiero później myśli.

fot. kadr z klipu „Kodak Black – Pimpin Ain’t Eazy [Official Music Video]”, youtube.com/Kodak Black

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
6ix9ine jeszcze nie zdążył wyjść z więzienia, a znowu został pozwany!

Ostatnio wreszcie dowiedzieliśmy się, kiedy 6ix9ine wyjdzie z więzienia. Raper nie przesiedzi w puszce kilkudziesięciu lat, jak wcześniej przewidywano, bo mury zakładu karnego opuści już 2 sierpnia. Nie oznacza to jednak, że na długo pożegna się z sądem, w którym do niedawna jeszcze tak ochoczo sprzedawał kolegów. Już teraz dostał bowiem kolejny pozew.

Portal TMZ dotarł do informacji, według których Tekashi wpadnie w kolejne kłopoty z prawem. Bardzo popularna za Oceanem firma odzieżowa Fashion Nova pozwała go bowiem na niebagatelną sumę 2.25 milionów dolarów. Dlaczego? Dwa lata temu marka miała wpłacić na jego konto 225 tysięcy w zamian za to, że Tekashi miał ją promować na swoich social mediach, a nawet w swojej twórczości. Niedługo po przelaniu tych pieniędzy, raper poszedł siedzieć. W więzieniu oczywiście nie mógł dodawać kolorowych zdjęć w stylizacjach od Fashion Nova, dlatego współpraca nie doszła do skutku. Problem w tym, ze według umowy artysta powinien te pieniądze zwrócić, a do tej pory tego nie zrobił. Prawdopodobnie spora ich część została od razu przeznaczona na ochronę jego rodziny, która przez cały czas musi obawiać się zemsty członków gangu, których sprzedał raper.

Oczywiście ten pozew nie sprawi, że raper przesiedzi dłużej w więzieniu, bo rozchodzi się jedynie o pieniądze. Mamy też spore przesłanki ku temu, by wierzyć, że 6ix9ine jest w stanie zapłacić żądaną sumę lub podobną, taką, która ostatecznie zostanie ustalona w ramach ugody. W końcu podpisał kilka miesięcy temu kontrakt na 10 milionów dolarów. W takim czasie nawet raperzy nie są w stanie wydać tak ogromnych pieniędzy, co dobitnie nakreśla nam chociażby Szpaku w jednym ze swoich ostatnich singli pt. „Overhype9000”. „Duża pula, nawet pół nie jestem w stanie roz*ebać”. Chociaż biorąc pod uwagę nieprzewidywalność Tekashiego, może jednak dał radę?

fot. kadr z klipu „6ix9ine, Nicki Minaj, Murda Beatz – “FEFE” (Official Music Video)”, youtube.com/Tekashi 6ix9ine

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Cardi B w viralowym kawałku „Coronavirus”! Raperka przekaże pieniądze ofiarom pandemii

Pamiętacie, jak tydzień temu Cardi B zbyt emocjonalnie zareagowała na rozszerzającą się na świecie epidemię koronawirusa? Parę dni po tym DJ z Brooklynu, iMarkkeyz, wrzucił do sieci „okolicznościowy”, taneczny kawałek, w którym… zremiksował paniczną wypowiedź raperki. Z krótkiego nagrania, które Cardi udostępniła na swoim Instagramie, wyciął znamienną frazę „Coronavirus, shi* is real!”, która stała się motywem przewodnim utworu.

Ta szczególna część, kiedy mówi: „Coronavirus. Shi* is real! Shi* is gettin’ real! Ona ma coś w sobie – powiedział DJ w rozmowie z Genius.

Zrobienie remiksu w Abletonie miało zająć DJ-owi jedynie 15 minut, a numer szybko stał się viralem i wbił się na szczyt list w wielu krajach. Dodatkowo kawałek wypromowała w swoich social mediach także sama Cardi B, której jednak oficjalnie zabrakło w creditsach. Jak wytłumaczyła na Twitterze, pracują nad tym, aby umieścić w nim jej nazwisko oraz kontaktuje się z iMarkkeyzem i swoją wytwórnią, Atlantic, aby uzyskać pieniądze z kawałka.

Jedna z osób przy okazji zapytała również, czy iMarkkeyz i Cardi B planują w takim razie przekazać pieniądze zarobione na „Coronavirusie” na rzecz osób dotkniętych skutkami pandemii. Oboje artystów przyznało, że właśnie taki mają plan. Dobrze jest zatem to słyszeć! Chyba nie musimy już przypominać, że bardzo imponują nam dobre uczynki?

fot. kadr z klipu „Offset – Clout ft. Cardi B (Official Video)”, YouTube.com/Migos ATL

Zostaw komentarz