Streetwear

Travis Scott i Jordan znowu razem

Łukasz Orawiec -
Streetwear - - Dodane przez Łukasz Orawiec

Travis Scott i Jordan znowu razem

Dobra wiadomość dla wszystkich tych, którzy z niecierpliwością wyczekują kolejnych projektów sygnowanych logo Jumpana i Cactus Jacka. Przed premierą Air Jordan 1 otrzymaliśmy kolejny model. I wyjdzie on szybciej, niż się spodziewacie.

Air Jordan 33 NRG, bo to właśnie ta sylwetka stała się obiektem współpracy, jest jedną z najmłodszych w portfolio marki. Jako pierwsza została pozbawiona klasycznego sznurowania, które zastąpiła technologia Fast Fit. Jak działa? Pociągając pasek z napisem ,,Pull”, znajdujący się nad śródstopiem, sprawiamy, że zaciskają się linki, dopasowując cholewkę do stopy. Rozwiązywanie butów jest równie proste – wystarczy pociągnąć za pętlę znajdującą się na boku. Jeśli trudno Wam to sobie wyobrazić, zapraszamy tutaj.

Wersję 33-ek Travisa tworzy przede wszystkim brązowo-oliwkowo-czarny upper oraz logo Jordan Brand i Cactus Jack na językach i wkładkach. Reszta, w porównaniu do oryginału, pozostaje w zasadzie bez zmian

Para pojawi się w sprzedaży już w walentynki na stronie brytyjskiego butiku .END. Wtedy też powinniśmy spodziewać się (jeszcze niepotwierdzonej) premiery na Nike SNKRS. Retail? Prawdopodobnie 200 dolarów. Sporo, choć to w końcu kolabo z Travisem, więc buty na pewno nie zdążą zebrać kurzu na magazynowych półkach.

Rzućcie też okiem na listę dziesięciu najlepiej sprzedających się par sneakersów w USA. Gwarantujemy, że niejedna z nich Was zdziwi.

fot. Nike

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton
LeBrona rozmowy u fryzjera

Lubię te momenty podczas wizyty u dentystki, gdy ta pyta „co u mnie?”, a z moich ust wydobywa się ciąg niezrozumiałych słów. Zawsze się zastanawiam, jak bardzo stomatolodzy mają opanowane zrozumienie pacjentów ze ślinociągiem w ustach. Inaczej jest już u mojego fryzjera, do którego chodzę od kilku dobrych sezonów i nie zamierzam tego zmienić ze względu na relację, którą mamy. Pomijając to, że jest świetny w tym, co robi, to zwyczajnie lubimy sobie pogadać praktycznie o wszystkim. Nie zmieniło się to od lat, pomimo że kiedyś serwował mi kawę, pracując u kogoś, a ostatnio - strzygąc mnie w sylwestra jako ostatniego klienta - zaserwował mi lampkę wina w swoim własnym salonie.

News
Animowana Grande i roztańczony Gambino: Google i Apple gotowe do Grammys

Grammy Awards już dzisiaj, ale na promocję we współpracy z nominowanymi artystami nigdy nie jest za późno. Z takiego założenia wyszły firmy Apple i Google, tworząc na swoich urządzeniach interaktywnych muzyków.