News,Streetwear

Travisa Scotta x Air Jordan 1 debiut podczas Grammy

Łukasz Orawiec -
News,Streetwear - - Dodane przez Łukasz Orawiec

Travisa Scotta x Air Jordan 1 debiut podczas Grammy

Najpierw drop, którego nikt się nie spodziewał, chwilę później informacja o oficjalnej premierze i (wreszcie) szczegółowe zdjęcia od Nike. Travis Scott x Air Jordan 1 High OG – już oficjalnie – trafiają do harmonogramu Nike SNKRS.

Szczęśliwcy, mieszkający w Stanach (jeśli wykazali się refleksem), otrzymali możliwość ich powinięcia już wczoraj, podczas rozdania nagród Grammy. Czujnych (albo i wcześniej poinformowanych) nie brakowało – cały stock wyprzedał się, jak łatwo się domyślić, w mniej niż minutę. Trudno się dziwić, bo to zdecydowanie jedna z najgorętszych premier tego roku. Poziom hype’u najlepiej obrazują ceny na rynku wtórnym. W tym momencie, za parę przyjdzie nam zapłacić od 1400 do 2000 dolarów czyli około 5400-7700 zł.

fot. StockX.com
fot. GOAT.com

Przejdźmy do części technicznej. Jak zapowiadaliśmy przy okazji poprzedniej, nieoficjalnej galerii, cholewka kolorystyki ,,Mocha” (wspominaliśmy już, że tak brzmi oficjalna nazwa?) wykonana jest ze skóry i nubuku. Główną rolę odgrywa tu oversize’owy, odwrócony swoosh, znajdujący się na zewnętrznej stronie buta, tłoczona buźka w okolicach pięty i logo ,,Cactus Jack”, znajdujące się z boku języka. Dodatkowo (o tym na pewno nie wspominaliśmy), w kołnierzu, otulającym nogę, ukryte będą specjalne kieszonki na ,,rzeczy”, zapinane na rzep.

Na szczęście, nie jesteśmy (jeszcze) całkowicie skazani na płacenie resellu. Szansę na ustrzelenie pary (choć, co bardziej prawdopodobne, raczej na zebranie klasycznej ,,L-ki”) otrzymamy 26 kwietnia, w tradycyjnym losowaniu na Nike SNKRS. Cena? Standardowe dla Jedynek 160 dolarów.

I jeszcze jeden news z teamu Nike-Cactus Jack. Podczas wczorajszego rozdania nagród, Travis wystąpił na scenie w kolejnej parze AJ1, tym razem w wersji Low. Te zaś mają pojawić się w sprzedaży jesienią.

Tymczasem już w walentynki do sprzedaży trafi inna para, powstała we współpracy ze Scottem – Air Jordan 33.

fot. Nike


Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Raperzy, którzy podobno sypali (nie koks) cz.2

Kiedy ostatnio opublikowałem zestawienie raperów, którzy poszli na współpracę z władzami, towarzyszyło to zawirowaniom wokół 6ix9ine. Pojawiały się pierwsze plotki o tym, że raper zaczął „sypać”, aby poprawić swoją sytuację negocjacyjną. Minął tydzień i chyba możemy powiedzieć (szczególnie w świetle faktów, o których napisał Kajetan), że he’s done. Jako, że spodobał Wam się tekst, postanowiłem rozwinąć temat w kolejnej części.

Scarface

Oczywiście nie Tony Montana, ale Brad Jordan. W 2007 roku raper został oskarżony o to, że celowo wystawił swoich dwóch bliskich przyjaciół, którzy zostali zatrzymani za handel kokainą. Oskarżenie padło ze strony Lil Troya, rapera który był wówczas bezpośrednio skonfliktowany z naszym niedoszłym kapusiem. Piszę niedoszłym, ponieważ nic nie zostało mu udowodnione. Troy nawet wypuścił w obieg DVD „Paperwork”, które miało zawierać rzekome oświadczenie, że Scarface zeznawał, ale mało kto mu w to uwierzył (raperzy byli ze sobą już wcześniej skonfliktowani). W sprawie, o którą się rozchodziło, zostało skazanych dwóch gości: Byron Keith i George Simmons. Po wypuszczeniu wideo przez Troya, ten drugi wysłał z więzienia list, w którym oświadczył, że jego kumpel nie miał nic wspólnego z jego odsiadką. Sprawę uznaję za zamkniętą.

Snoop Dogg

Suge Knight i wszystko jasne. Bohater pierwszej części zestawienia kilka lat temu rzucił typowe „wiem, ale nie powiem”. Według byłego właściciela Death Row Records, Snoop zbyt wiele razy wpadał w problemy z prawem, z których zbyt łatwo wychodził. Powinien był siedzieć, ale nie siedzi. Co zrobił? Nie wiadomo. Dla mnie nie ma więc tematu.

HST

Czas na polskie podwórko. Sprawa z 2000 roku, która ujrzała światło dzienne po tym, jak Kaczmi z Nagłego Ataku Spawacza opublikował protokół z przesłuchania HST. Raper miał w nim przyznać (po tym jak wcześniej sam został wskazany przez podejrzanego), że kupował narkotyki od niejakiego „Siwego”. Dokumenty wypłynęły wiele lat po sprawie, ale tuż przed zapowiadaną drugą płytą, która ostatecznie wyszła dopiero w 2014 roku nakładem My Music. Z tego, co pamiętam, początkowo miała ukazać się w Fandango Records. Sprawa była szeroko komentowana w naszym środowisku hip-hopowym. Wielu raperów publicznie (np. Sobota) potępiło artystę ze Śląska. Od tamtego czasu raper zniknął z pola widzenia, przynajmniej mojego. Nie jest mi wiadomo, żeby miał jakieś plany wydawnicze.

Joe Budden

Sprawa podobna jak w pierwszym przypadku. Joe był w konflikcie z Ransomem (co już rzuca cień podejrzeń na to czy całość jest wiarygodna), kiedy ten oskarżył go o „kablowanie”. Budden miał podobno doprowadzić do skazania swojego kolegi z branży. Niedawno się pogodzili.

Lil Cease

Prawie 15 lat temu członek Junior M.A.F.I.A miał donieść na królową tamtych czasów. Raper zajął stanowisko w sprawie o krzywoprzysięstwo, która toczyła się wobec Lil Kim. Proces dotyczył strzelaniny z 2001 roku pomiędzy ludźmi Kim, a Capone-N-Noreaga. Przez jego zeznania raperka została skazana za wspomniane krzywoprzysięstwo oraz spisek i kłamstwo przed śledczymi. Lil Kim odsiedziała rok, a Cease dostał łatkę kapusia.

The Game i 40 Glocc

Wymieniłem dwóch, ponieważ jeden oskarżał drugiego o to, że donosi, a na dowód każdy z nich publikował zrobione w ukryciu zdjęcia z sądu. To był ciekawy spór i jeszcze się nie skończył – w październiku minionego roku 40 Glocc, nagrywając film na Instagram deklarował, że nie pozwoli temu konfliktowi umrzeć. Jakoś „lubię to”. 😊

Na koniec kilka przykładów raperów, którzy donieśli, ale na… siebie samych.

Chief Keef

Tutaj mimo wszystko nie ma się czym chwalić. Chief Keef, będąc na warunkowym, regularnie wrzucał na Instagram zdjęcia broni oraz narkotyków. Nigdy nie był rozgarnięty, ale przecież nie dlatego słuchamy jego muzyki. Poza tym warto wspomnieć, że Sosa w zeszłym roku powiedział, że nigdy nie wyda, kto do niego strzelał. W sprawie podejrzewano obóz 6ix9ine, z którym był otwarcie skonfliktowany. I kto się dziś śmieje?

Bobby Shmurda

Wiecie ile kosztuje true talk i rapowanie o tym, co robisz ty i twoi kumple? Na szczęście tylko 7 lat. A było ogromne prawdopodobieństwo, że Bobby wyjdzie dopiero na starość. P.S. Shmurda zdecydowanie zbyt dużo mówił też na telefonie, na którym miał założony podsłuch.

Offset

W maju 2015 roku Offset powiedział, że Noisey to „FEDS” i do tego są rasistami, bo źle przedstawiają go w oczach prawa. O co chodzi? O dokument, w którym pokazano trio z Atlanty, w którym raper woził się z bronią. Szkoda, że nie pomyślał o autoryzacji.

G-Dep

Zabił i nie mógł spać spokojnie. W 1993 roku, podczas napadu, postrzelił mężczyznę, który zmarł. Do zabójstwa przyznał się 9 lat później. Na wolność wyjdzie w 2027 roku.

Fot. Lil’ Cease | Drink Champs (Full Episode) / YouTube

Zostaw komentarz

News
Offset ogłasza solowy album…filmem z porodu

Offset to zdecydowanie ten raper, który wie jak ogłosić, że za niedługo wyda nowy krążek. Artysta zapowiedział swój solowy album w pięknym stylu. Szykujcie się, premiera już… 22 lutego!

Po jej długim przesuwaniu w czasie raper z zespołu Migos w końcu ujawnił, że solowy album jest już w drodze. Zrobił to 10 lutego, za pomocą klipu na Twitterze. Trzeba przyznać, wybrał dość oryginalny obrazek. Widzimy na nim żonę muzyka, Cardi B, na… sali porodowej [!].

Podczas gdy otoczona lekarzami Belcalis rodzi ich wspólną córkę – Kulture – stojący obok Offset ma mocno zszokowany wyraz twarzy. Dodatkowo w filmie znalazły się sceny z kabiny nagraniowej, gdzie raper obok Quavo i Takeoffa nagrywa wersy do swojego nowego albumu. Dziwne? Najdelikatniej mówiąc – oryginalne.

Jednak znowu nie aż tak bardzo, gdy weźmie się po uwagę słowa, które Offset powiedział w wywiadzie dla XXL pod koniec ubiegłego roku. Zdradził wówczas, że swój solowy album skupi na osobistych aspektach życia. “Daję ludziom rzeczy, o których boją się mówić. Rapuję o rzeczach, które mają dla mnie znaczenie. To będzie niezbyt głębokie, ale emocjonalne, uliczne gówno, przez które przeszedłem, aby dojść do tego punktu… Życiowe sytuacje z moimi dziećmi. Daję wam mnie” – mówił.

Widać, że Offset ma aktualnie dobry czas w życiu. Tutaj nowa płyta i … powrót do Cardi! Skąd to wiemy? Para została przyłapana razem (również na pocałunkach!) podczas ceremonii rozdania nagród Grammy. To tyle z ploteczek. My, z naszej strony, cieszymy się z zejścia się artystów i z niecierpliwością czekamy na płytę!

Fot. 21 Savage, Offset, Metro Boomin – Ric Flair Drip (Official Music Video) [youtube]

Zostaw komentarz