Streetwear

Trendy i marki, które “umarły”. I bardzo dobrze.

Łukasz Orawiec -
Udostępnij
Hip Hop,News
Tede, “mieszkanie od starych” i 100 milionów lat w czyśćcu

Wywiady z TDFem są swego rodzaju świętem internetu, a przynajmniej tej jej jego części, której głównymi odbiorcami są słuchacze hip-hopu. Wywiady Winiego to też swoiste święto, a obu panów łączy to, że nigdy nie wiadomo, co akurat powiedzą i jak daleko popłyną (a my razem z nimi).

Fakt faktem jeszcze nie tak dawno Tede był już niemal do porzygania wtórny z gadką o infamii i odkuciu, ale od jakiegoś czasu zarzucił temat i znowu wali anegdotami i przemyśleniami (często na temat kolegów z branży) jak za czasów wywiadów w zielonym (?) sweterku dla CGM.

Kino drogi bez kontroli trakcji

Tym bardziej cieszy, że Winicjusz ponownie spotkał się z Jackiem, co zaowocowało niemal półtoragodzinną rozmową. To już naprawdę robi się kino. Kino drogi i bez scenariusza, ale jednak kino.

Panowie rozmawiają o rozmaitych rzeczach – o tym, jak bardzo Tede był/nie był bananowcem (wątek mieszkania, które dostał od rodziców), o Hitlerze i karze za grzechy (wątek wieczności), o Rap Nokaucie (że byłoby fajnie, gdyby Tede zmierzył się z Peją), o handlu gruntami kościelnymi, o Żuromie (i kulisach jego nagrywek – warto). Tematów jest mnóstwo i mnożą się zupełnie niespodziewanie i spontanicznie. Polecamy całość, jest za darmo, można odpuścić sobotni wypad do kina.

fot. kadr z wideo “Wini x Tede – rozmowa”, youtube.com/WINI

Zostaw komentarz

Hip Hop
Belmondo VS Belmondo [Raper VS Klasyk]

Serwus! Przed Wami piąty odcinek “Raper VS Klasyk”. Odcinek dosyć szalony, bo jego bohaterów połączyło nazwisko, które stało się pseudonimem artystycznym. W pierwszym odcinku postawiliśmy na zestawienie Wojtka “Sokoła” Sosnowskiego i Stanisława Wyspiańskiego. W drugim w koleżeńskie szranki stanęli Piotr “Ten Typ Mes” Szmidt i Charles Bukowski. W trzecim przyrównaliśmy Adama “Łonę” Zielińskiego do Wojciecha Młynarskiego. W czwartym PRO8L3M spotkał się z Arthurem Schopenhauerem. Dzisiaj, w nieco ekstrawaganckim klimacie, spotykają się Belmondo i… Belmondo. To znaczy Młody G i francuski aktor, Jean-Paul Belmondo! Dlaczego tak? Bo nie mogliśmy sobie podarować, a w miarę badania historii obu panów, znajdowaliśmy coraz więcej podobieństw.

Porównywać będziemy: Poglądy, warsztat, rewolucyjność, wpływ na branżę i… wygląd.

Dla tych, którzy preferują postawę TL;DR – prosta ściągawka w formie infografiki:

Bibliografia (nie wiemy przecież wszystkiego):

  1. Jerzy Płażewski, Historia Filmu 1895-2005, “Książka i Wiedza”, Warszawa 2005
  2. Twórczość obu Belmondów
  3. Wikipedia do spraw podstawowych
  4. Taki ciekawy artykuł – LINK

Tak kończymy piąty odcinek tej nieco zwariowanej serii. Oczywiście zachęcamy do komentowania i rzucania swoich propozycji. Kto wie, może na którąś się zdecydujemy? Belmondo i Belmondo byli ciekawym zadaniem, bo pozornie kompletnie nic ich nie łączy, a sam Młody G zajarał się brzmieniem tego słowa, bo usłyszał, jak kelner tak do kogoś woła. He he.

fot. kadr z wideo “Real Bullshit Talking – Belmondo”, youtube.com/stoprocentTV, wikimedia

Zostaw komentarz