Streetwear

Walentynkowe Air Force 1

Łukasz Orawiec -
Streetwear - - Dodane przez Łukasz Orawiec

Walentynkowe Air Force 1

Przygotowania do święta zakochanych czas zacząć. Miłość to poważny temat, więc dedykowany walentynkom model od Nike musiał powstać we współpracy z obeznanymi z nim specjalistami. Oto Air Force 1 Mid w kolaboracji z Emotionally Unavailable.

Kilka słów o EU – to założona w Los Angeles marka, której przewodzą Edison Chen i Kybum Lee. Brzmi znajomo? Chen to jeden z najpopularniejszych piosenkarzy i aktorów z Hongkongu, uznawany wręcz za prekursora tamtejszej sceny hip-hopowej. A jeśli chodzi o działalność w tematach modowych – Edison jest także założycielem marki CLOT, o której wspomnieliśmy przy okazji premiery kolaboracji z Converse.

Tyle z faktów biograficznych. Przechodząc do Force’ów –zdjęcia insidera py_rates prezentują płócienną cholewkę z nietypowym sposobem prowadzenia sznurówek, klasycznym zapięciem na rzep oraz suwakiem, charakterystycznym dla (zazwyczaj) damskich wydań Air Jordan 1. Całość dopełnia skromny branding E.U. na rzepie i języku oraz logo topiącego się serca – to znak rozpoznawczy Emotionally Unavailable.

Buty trafią na rynek w okolicach walentynek, za pośrednictwem aplikacji Nike SNKRS.

Pozostając jeszcze na moment w temacie święta zakochanych – oto damskie Air Jordan 4 ,,True Berry”, które zadebiutują 9 lutego w cenie 140 dolarów.

fot. Instagram/py_rates

Zostaw komentarz

Udostępnij
Streetwear
Nike przeciw Islamowi? Mamy odpowiedź marki

Kojarzycie model Nike Air Max 720, który przedstawiliśmy Wam niedawno? Premiera dopiero za 3 dni, a na horyzoncie już sporo kontrowersji. Główny zarzut? Obraza Allaha.

W serwisie change.org pojawiła się, złożona przez niejakiego Saiqa Noreena, petycja nawołująca do wycofania z rynku nadchodzącego modelu Air Maxów 720. Powód? Napis: ,,Air Max”, znajdujący się na podeszwie, który po obróceniu ma przypominać słowo ,,Allah” w języku arabskim. Człowiek, który zainicjował całą kampanię, uważa, że napis to celowa próba znieważenia uczuć religijnych Muzułmanów. Petycję podpisało ponad 6500 osób.

Jako że zarzuty dotyczące dyskryminacji lub zniewagi na tle religijnym i rasowym nie uchodzą żadnej marce na sucho, na odpowiedź amerykańskiego brandu nie trzeba było długo czekać.

„Nike szanuje wszystkie religie, i podchodzimy do tego problemu bardzo poważnie. Logo zostało zaprojektowane w taki sposób, by jak najlepiej przedstawiało znak handlowy ,,AIR MAX”. Jego celem jest wyłącznie reprezentacja serii. Wszelkie podobieństwa, jakie można mu zarzucić, są niezamierzone”.

Nie brak głosów zarzucających twórcy petycji, że, szuka dziury w całym. Cała sytuacja może być jednak sporym wizerunkowym problemem dla Nike. Czekamy na dalszy rozwój sytuacji i będziemy Was informować na bieżąco.

Footwear News/fot. Nike/change.org

Zostaw komentarz

News
Chris Brown zarobi na oskarżeniu o gwałt?
Chris Brown

Chris Brown to jeden z tych artystów, który nie cieszy się zbyt dobrą sławą. Nic dziwnego, że gdy niedawno świat obiegła wiadomość, że został zatrzymany za gwałt, mało kto czekał na dowody, by stwierdzić, że jest winny. Życie bywa jednak przewrotne. Muzyk nie tylko szybko wyszedł z aresztu, ale zdążył już pozwać swoją oskarżycielkę. Dodatkowo, ma szanse nieźle zarobić na całej aferze.

O sprawie pisaliśmy niedawno. Krótko potem artysta i jego ochroniarz (także zatrzymany) opuścił areszt w Paryżu. Co więcej, nie usłyszał żadnych zarzutów. Teraz Brown próbuje walczyć o swoje dobre imię i wniósł pozew o zniesławienie przeciwko 24-latce, która oskarżyła go o napaść seksualną. Wydawać by się mogło, że to byłoby na tyle. Nie, jednak nie.

Muzyk poszedł jeszcze krok dalej i… stworzył kolekcję koszulek z napisem ” THIS BITCH LYIN’ ”.

View this post on Instagram

BACK 2 LOVE ❤️

A post shared by CHRIS BROWN (@chrisbrownofficial) on

T-shirty wyprodukowane zostały w kilku wersjach: mamy opcję białą, czarną oraz z obrazem Mona Lisy. Każdy fan Browna (i anty-fan kobiety, która go oskarżyła), znajdzie coś dla siebie. Wygląda na to, że muzyk nie dość, że (prawdopodobnie) wyjdzie ze sprawy bez szwanku, to jeszcze na niej zarobi.

Fot. z klipu ”To My Bed” [youtube]

Zostaw komentarz