Felieton,Hip Hop

„Wash Us in the Blood” Kanye’ego Westa protest songiem i modlitwą. Czy to już stary Kanye?

Klementyna Szczuka -
Kanye West Wash Us in the Blood
Kanye West Wash Us in the Blood
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Klementyna Szczuka

„Wash Us in the Blood” Kanye’ego Westa protest songiem i modlitwą. Czy to już stary Kanye?

Zastanawialiście się, jaką artystyczną drogę obierze Kanye po „Jesus Is King”? Odpowiedź już mamy, tak samo, jak pewność, że „God’s Country” ukaże się prędzej niż później.

Wczoraj popołudniu West zaskoczył zapowiedzią pierwszego singla, a niedługo później do sieci trafił „Wash Us in the Blood” z Travisem Scottem! Plotki o kawałku i teledysku pojawiły się już w maju, gdy Arthur Jafa wygadał się, że pracował z nim na planie. Numer jednak można było usłyszeć już w listopadzie podczas opery o Nabuchonodozorze.

Kanye naturalnie kontynuuje swoją misję. Możemy domyślać się, że kolejny album będzie zgodny z wartościami, które przyświecały „Jesus Is King”. „Wash Us in the Blood” również porusza temat protestów Black Lives Matter, choć bardziej niż protest song, przypomina on modlitwę. Już na samym początku mamy cytat z Ewangelii Św. Piotra, a tytuł kawałka odnosi się do tradycji chrześcijańskiej, w której obmycie we krwi oczyszcza z grzechów. I właśnie z prośbą o to Kanye zwraca się do Boga.

„Wash us in the blood/Whole life been’ thugs/No choice, selling’ drugs”

Muzycznie West powraca nieco do klimatów, jakie znamy z „Yeezusa”. Niepokojący, elektroniczny bit, przester oraz kilka linijek od Travisa. Te nie wydają się konieczne, by podbudować atmosferę, ale miło jest usłyszeć ich znowu razem. Ostatecznie nie jesteśmy więc chyba aż tak podekscytowani, ale nie możemy się doczekać, aby usłyszeć cały album. Czy właśnie nadeszły czasy, w których Kanye West stał się bardziej przewidywalny?

fot. kadr z klipu „Kanye West – Wash Us In The Blood feat. Travis Scott (Official Video)”, YouTube.com/Kanye West

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Wielki powrót Sitka? Pierwszy numer reprezentujący „Nowy Vibe”!

Sitek to utalentowany raper, który już lata temu pokazał, że ma charakter, pazur i potrafi robić ogień na bicie. Jednak jego fani na nowe numery musieli czekać długo.