Hip Hop,News

Wielki powrót Sitka? Pierwszy numer reprezentujący „Nowy Vibe”!

Patryk Grzybicki -
Hip Hop,News - - Dodane przez Patryk Grzybicki

Wielki powrót Sitka? Pierwszy numer reprezentujący „Nowy Vibe”!

Sitek to utalentowany raper, który już lata temu pokazał, że ma charakter, pazur i potrafi robić ogień na bicie. Jednak jego fani na nowe numery musieli czekać długo.

Sitek zauważony przez Busza, o którym pisaliśmy TUTAJ, pokazał się naprawdę z dobrej strony i od tego momentu był zapraszany na wiele featów do raperów z polskiego mainstreamu. Nie ukrywam, że podczas jego działalności w Lucky Dice czekałem na solowy album, ale niestety do tego nie doszło. Powstał za to „Lucky Dice Radio – New Order”, na którym Sitek udzielił się w kilku kawałkach.

Po opuszczeniu szeregów LD założył kanał SitekOfficial i wydał swój pierwszy legalny album, „Wielkie Sny”, który osiągnął status platynowej płyty.

Po tym Sitka słychać było sporadycznie. W końcu 30 czerwca raper wrzucił do sieci utwór „Syzyf” i rozpoczął sprzedaż preorderu swojej drugiej płyty o nazwie „Nowy Vibe”.

Po przesłuchaniu tego numeru czuję, że wraca stary dobry Sitek i nowy album może naprawdę namieszać na polskiej, rapowej scenie. Czekamy!

fot. kadr z klipu „Sitek – Syzyf (prod. Got Barss)”, YouTube.com/SitekOfficial

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Tymek uspokaja nas w nowym singlu i startuje z preorderem!

„Piacevole” – to tytuł albumu Tymka, którego preorder już wystartował. W nocy w serwisach streamingowych pojawił się utwór „Tranquillo”, zapowiadający nadchodzący projekt.

Niedawno Tymek wypuścił charytatywną „Vestige EP”, a jak widać, nie zwalnia tempa. Tradycyjnie, przy okazji nowego projektu rapera, zmieniła się nazwa kanału YouTube. Słowo Piacevole możemy tłumaczyć jako przyjemny. To chyba sugeruje, w jakim klimacie będzie płyta. Singiel „Tranquillo”, także może o tym świadczyć, ponieważ jest bardzo przyjemny w odsłuchu. Jednak nie za pierwszym razem – z każdym ponownym odtworzeniem wkręca się coraz bardziej. Tymek przyzwyczaił nas do eksperymentów brzmieniowych, a ten utwór jest tego przykładem. Jak widać favst również lubi tworzyć różnorodne bity, co świetnie współgra z uczestnikiem 6 edycji Młodych Wilków. Konsekwencją jest wspólna płyta „Piacevole”, na której znajdzie się 13 starannie wyselekcjonowanych numerów.

fot. kadr z klipu „Tymek – Jaki chciałem być (prod. Gedz) [QQ Untitled01]”, YouTube.com/QueQuality

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop
„Wash Us in the Blood” Kanye’ego Westa protest songiem i modlitwą. Czy to już stary Kanye?
Kanye West Wash Us in the Blood

Zastanawialiście się, jaką artystyczną drogę obierze Kanye po „Jesus Is King”? Odpowiedź już mamy, tak samo, jak pewność, że „God’s Country” ukaże się prędzej niż później.

Wczoraj popołudniu West zaskoczył zapowiedzią pierwszego singla, a niedługo później do sieci trafił „Wash Us in the Blood” z Travisem Scottem! Plotki o kawałku i teledysku pojawiły się już w maju, gdy Arthur Jafa wygadał się, że pracował z nim na planie. Numer jednak można było usłyszeć już w listopadzie podczas opery o Nabuchonodozorze.

Kanye naturalnie kontynuuje swoją misję. Możemy domyślać się, że kolejny album będzie zgodny z wartościami, które przyświecały „Jesus Is King”. „Wash Us in the Blood” również porusza temat protestów Black Lives Matter, choć bardziej niż protest song, przypomina on modlitwę. Już na samym początku mamy cytat z Ewangelii Św. Piotra, a tytuł kawałka odnosi się do tradycji chrześcijańskiej, w której obmycie we krwi oczyszcza z grzechów. I właśnie z prośbą o to Kanye zwraca się do Boga.

„Wash us in the blood/Whole life been’ thugs/No choice, selling’ drugs”

Muzycznie West powraca nieco do klimatów, jakie znamy z „Yeezusa”. Niepokojący, elektroniczny bit, przester oraz kilka linijek od Travisa. Te nie wydają się konieczne, by podbudować atmosferę, ale miło jest usłyszeć ich znowu razem. Ostatecznie nie jesteśmy więc chyba aż tak podekscytowani, ale nie możemy się doczekać, aby usłyszeć cały album. Czy właśnie nadeszły czasy, w których Kanye West stał się bardziej przewidywalny?

fot. kadr z klipu „Kanye West – Wash Us In The Blood feat. Travis Scott (Official Video)”, YouTube.com/Kanye West

Zostaw komentarz