News,Streetwear

Wiosenny outfit ze Skrr: szorty w budżecie dla każdego (i nie dla każdego)

Łukasz Orawiec -
News,Streetwear - - Dodane przez Łukasz Orawiec

Wiosenny outfit ze Skrr: szorty w budżecie dla każdego (i nie dla każdego)

Lekka mini-seria, wpasowana w pogodę najbliższych miesięcy. W każdym z odcinków podrzucimy Wam nasze propozycje must-have każdej wiosennej i letniej garderoby. Kicksy już sobie omówiliśmy – artykuły z zestawieniami na chłodniejsze i cieplejsze dni kolejno tutaj i tutaj. Dziś szorty, w budżecie “dla każdego”, “medium” i highendowych bestii. Zapraszamy!

Tradycyjny pojedynczy slider, do którego zdążyliśmy Was już dobrze przyzwyczaić, zastąpimy tym razem trzema. Im niżej tym drożej. Zaczynamy z najniższego pułapu cenowego. W cenach odnośniki do poszczególnych itemów. A, no i omijamy sieciówki. Prócz COSa (bo zapewnia co najmniej bardzo dobrą jakość) i Weekday (bo coraz śmielej poczyna sobie na rynku).

I pamiętajcie – wszystko da się kupić taniej. A high-endu za retail się (w lwiej części) nie opłaca. Trochę dobrych przecen oczywiście znajdziecie niżej 😉

100-299 zł

300-650 zł

650 zł i więcej

Następny odcinek równo za tydzień, więc obserwujecie naszego fanpage’a i Instagrama. Polecamy też inną serię (w formacie) infografiki, w której szukamy drogich alternatyw dla tanich butów. High-endowe Slip-ony od Vansa znajdziecie pod tym linkiem, a klasyczne Converse’y Chuck Taylor All-Star Hi – tutaj. Stay Tuned!

fot. Farfetch/SSENSE/Nike/Zalando/Vitkac/MISBHV

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Wspólny rejs z Denzelem Currym

Rożne sposoby mają raperzy na promocje i budowanie relacji z fanami. Kojarzycie akcje, gdzie polscy hiphopowcy (np. Pezet) zapraszają słuchaczy do studia na przedpremierowy odsłuch płyty? Denzel Curry poszedł o krok dalej i zaprosił swoich fanów na wspólną podróż motorówką…

Pochodzący z Florydy raper od kilku lat próbuje przebić się do czołówki mainstreamu. Możliwe, że uda mu się to przy okazji najnowszego krążka “Zuu”, którego premiera nastąpi już jutro.

Rejs z Denzelem

Wyobraźcie sobie możliwość darmowego rejsu po Nowym Jorku? To wyobraźcie sobie, że ten rejs zafundowany jest przez waszego ulubionego rapera – jest mega jak u VNMa? To wyobraźcie sobie jeszcze, że podczas takiej podróży, macie możliwość odsłuchu najnowszego materiału tego artysty. Poprosimy o skomentowanie tej sytuacji Reda – łoooo.

Taką życiową szansę dostała grupa kilkudziesięciu fanów Denzela. Jak widać na poniższym filmie, wesoła ekipa bawiła się wyśmienicie i chyba nie ma lepszej okazji na poznanie swojego idola.

Jak myślicie, jeśli taka sytuacja miałaby miejsce w Polsce, to kto mógłby być naszym odpowiednikiem Denzela Curry’ego? Piszcie swoje propozycje w komentarzach pod artykułem na Facebooku.

PS. Zazdrościcie im? Spokojnie, jutro zafunduję Wam kolejną podróż spod znaku “Z rapem przez świat“. Obiecuję, że będziemy się bawić równie dobrze.

Foto. Instagram/denzelcurryph

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop
Schoolboy Q gra w finale NBA! Oceniamy jego plan naprawy Lakers

Jesteśmy świeżo po pierwszym meczu finałów NBA, w którym zwycięstwo odnieśli Toronto Raptors! Na parkiecie można było zobaczyć świetne zespołowe flow, a w głośnikach usłyszeć „Floating”.

Na wstępie warto odnotować, że nowy album rapera z Los Angeles „Crash Talk” zadebiutował na 3 miejscu listy Billboard 200. Co więcej, wspomniany utwór, do którego dwa tygodnie temu opublikowano klip, również narobił sporo zamieszania na liście „R&B/Hip-Hop”.

Dwa dni temu raper wszedł na kolejną górkę, która może sprawić, że utwór znów poszybuje we wszelakich rankingach. „Floating” zostało wybrane oficjalnym hymnem tegorocznej finałowej serii pomiędzy Toronto Raptors i Golden State Warriors. Poniżej oficjalna zapowiedź z muzyką Quincyego.

Cała sprawa z pewnością jest nie tylko marketingowym i biznesowym wyróżnieniem, ale też osobistym, ponieważ Schoolboy jest zadeklarowanym fanem koszykówki, który swoje serce oddał miejscowym Lakersom. O miłości do żółto-fioletowych barw dużo mówi też jego „wystąpienie” z początku maja, na którym zdradził swoje recepty na naprawę sytuacji najpopularniejszej drużyny z Kalifornii:

  • Pierwszym krokiem ma być zatrzymanie w składzie Lonzo Balla. Rozgrywającego, który jest bardzo dobrym obrońcą i podającym. Dodanie do jego boku kolejnego gwiazdora obok Lebrona Jamesa na pewno nie wywoła konfliktu, za to pomoże rozwinąć młody talent i usatysfakcjonować nowy nabytek.

Możliwe do zrobienia? 50/50. W tych Lakers nikt nie może czuć się bezpiecznie, a dodanie gwiazdora poprzez transfer może wiązać się bezpośrednio z oddaniem Lonzo.

  • Krok drugi to dodanie tegoż gwiazdora. Schoolboy, podobnie jak i chyba większość fanów Lakers, marzy o dodaniu do składu Anthony’ego Davisa. Wszechstronnego zawodnika grającego na pozycjach 4 i 5, mogą kojarzyć nie tylko fani koszykówki, a to ze względu na piękną monobrew. Anthony już kilka miesięcy temu próbując wymusić swój transfer z New Orleans Pelicans. Jako preferowaną destynację podawał właśnie Lakers.

Możliwe do zrobienia? 50/50. Lakers prawdopodobnie mają najlepszą paczkę zawodników, którą mogliby zaproponować za Davisa. Sęk w tym, że władze Pelikanów planują namawiać Davisa do co najmniej nie rezygnowania i dogrania kontraktu u boku niesamowitego Ziona Williamsona, którego już niedługo wybiorą w drafcie. Na niekorzyść drużyny z „Miasta Aniołów” działa również fakt, że z obozu drużyny z Nowego Orleanu już kilka razy dochodziły głosy na temat tego, że właściciele nie wyobrażają sobie handlować z Lakers (głównie przez to, że agent LeBrona jest w dużej mierze winny żądaniom Davisa o transfer sprzed kilku miesięcy).

  • Trzecim i chyba najtrudniejszym krokiem jest szybkie zapomnienie o Magicu Johnsonie. Koszykarskiej legendzie i byłym prezydencie, który z uśmiechem na ustach niedawno zrzekł się pełnionej funkcji.

Możliwe do zrobienia? Not (really) fast. Od momentu opublikowania przez rapera filmu, sprawy się baaaaardzo pogorszyły i Magic nie daje o sobie zapomnieć. Uśmiech zniknął i zastąpiły go liczne zarzuty wobec byłych współpracowników i szefostwa. Dodatkowo sprawę pogorsza fakt, że rozliczenie nastąpiło publicznie w programie „First Take”, a słowa które padły były naprawdę mocne. Magic mówił min. o tym, że GM drużyny, Rob Pelinka, „wbił mu nóż w plecy”. Nie będzie łatwo.

  • W swoim ostatnim punkcie, muzyk chciał by Lakers wybrali właściwego trenera na miejsce zwolnionego Luka Waltona. Proponował Juwana Howarda i Marca Jacksona.

Możliwe do zrobienia? W zasadzie to zrobione, bo Lakers co prawda nie postawili na Howarda ani Jacksona, ale wybrali (lub po prostu zdecydowali się na najlepszego z dostępnych) „bezpiecznego” Franka Vogela, ale… Jak to bywa w Lakers musi być zawsze jakieś „ale”, ponieważ asystentem trenera został Jason Kidd, który raczej nie ukrywa, że marzy o posadzie head coacha. Vogel może być na gorącym krześle szybciej niż mu się wydaje.

Zarówno przed Lakers jak i pozostałymi drużynami bardzo duszne lato. O tym czy marzenia rapera się spełnią dowiemy się zaraz po finałach, ponieważ wtedy ruszy karuzela transferowa. Będzie się działo!

Fot. Kadr z wideo “Fix The Franchise with Schoolboy Q | Los Angeles Lakers Edition”

Zostaw komentarz