News,Streetwear

Wiosna? Nic z tego. Winter is coming. A z nią, nowe kolorystki Ultraboost

Filip Kowalski-Ocneanu -
News,Streetwear - - Dodane przez Filip Kowalski-Ocneanu

Wiosna? Nic z tego. Winter is coming. A z nią, nowe kolorystki Ultraboost

Pierwszy odcinek finałowego sezonu jednego z najpopularniejszych seriali na świecie – „Gry o Tron” – będzie miał swoją premierę już za dwa miesiące. Z tej okazji Adidas postanowił wydać sześć nowych kolorystyk modelu Ultraboost inspirowanych serialem. 

Poszczególne wersje nawiązują do konkretnych stron walczących o wpływy i Żelazny Tron Westeros. Poza kolorystyką, w nowej odsłonie Ultraboostów pojawią się również dodatkowe akcenty, będące gratką dla fanów sagi, jak np. napisy nawiązujące do serialu, umieszczone na metkach z tyłu buta.

Poniżej przedstawiamy wszystkie zaprezentowane kolorystyki, razem z ich nazwami (a także wyjaśniamy nawiązania):

„The nights watch” 

Ta kolorystyka jest nawiązaniem do nocnej straży, która w serialu broni wielkiego muru oddzielającego daleką północ od Westeros. A że nocna straż ubiera się tylko na czarno… no ale, to przecież wiecie sami 😉

,,White walker”

Jeśli czerń, to i biel. Biali Wędrowcy to starożytne istoty z dalekiej północny, zza muru. Wraz z armią zombie zamierzają przejąć władze nad siedmioma królestwami. W tej wersji butów z tyłu mamy napis: „Winter is here”. Ma on związek z ostatnim sezonem serialu i jego wydarzeniami – na wszelki wypadek nie piszemy więcej – nie chcemy przecież robić spoilerów.

„House Stark”

Kolorystyka inspirowana rodziną Starków, władców północnych królestw (tych przed murem). To właśnie ich pozdrowieniem jest legendarne ,,Winter is coming”, umieszczone na metkach. 

,,House Targaryen”

Rodzina Targaryen to dawni władcy Westeros. Ich herb to trzygłowy smok, gdyż Targaryenowie mają władzę panowania nad nimi. Tu napis z tyłu brzmi: „Fire and blood”. Z rodu pochodzi Denerys Targaryen – inspiracja dla drugiej pary butów spod tej nazwy.

„House Lannister”

Inspirowane rodziną Lannisterów, jedną z najbardziej wpływowych w Westeros. Potomkinią tego rodu jest między innymi Cersei, aktualna królowa siedmiu królestw. Ich herbem jest lew, stąd napis: „Hear me roar”.

Kolekcja z kolaboracji Adidasa z „Grą o Tron” ma być dostępna na wiosnę tego roku, prawdopodobnie w okolicach premiery nowego sezonu serialu. Póki co, nie znamy jeszcze cen, ale prawdopodobnie będą one wynosiły, klasyczne dla modelu Ultraboost, 180 dolarów, czyli 670 zł.

fot. Adidas

ps. Nie są to jedyne Ultraboost, które ostatnio doczekały się nowej kolaboracyjnej wersji.  O współpracy Adidasa np. Z Madness pisaliśmy tutaj

Zostaw komentarz

Udostępnij
Streetwear
Ostatnia para z ,,The Ten”: Blazery dla Sereny Williams

Trzy dni temu podrzuciliśmy Wam zdjęcia ostatnich (przynajmniej na tamten moment) par z kolekcji ,,The Ten” od Nike i Off-White. Jeśli na ich wczorajszym dropie zgarnęliście klasyczną ,,L-kę”, to mamy dla Was dobrą wiadomość. Już wkrótce premiera (tym razem naprawdę ostatnia) modelu Blazer Mid, dedykowanego tenisistce Serenie Williams.

Stworzona dla Williams kolorystyka Blazerów zadebiutowała w październiku 2018 roku, jako para dostępna wyłącznie w stacjonarnych sklepach Off-White i jako wydanie ,,friends & family”, przeznaczone dla wąskiego grona przyjaciół obu marek i tenisistki. Ceny, jak łatwo się domyślić, szybko szybowały w górę (w końcu to jedna z najbardziej limitowanych par z ,,The Ten).

Informacja o światowej premierze obiegła sieć wczoraj, chwilę po dropie wspomnianych wcześniej Air Maxów 90. Model wpadnie na Nike SNKRS w niezmienionej w porównaniu do wydania z października formie: gradientowy wzór na podeszwie, oversize’owy swoosh, znany z poprzednich kolaboracyjnych Blazerów i plastikowa opaska zaciskowa z logo ,,Queen of Queens, NY”, nawiązująca do tytułu nadanego Serenie.

Kiedy premiera? Szybko, bo już w tę sobotę o godzinie 10:00. Tradycyjnie, na apce SNKRS lub po tym linkiem. Cena bez zmian, w porównaniu do innych wydań Blazerów – 549 zł. Szykujcie pieniądze, bo następnych par z
,,The Ten” już na pewno nie będzie.

fot. Nike

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop,Wyróżnione
PRO8L3M odleciał. Czy aby nie za daleko?

Już “Ground Zero Mixtape” budził pewien niepokój. Nie dało się do końca przewidzieć, czy PRO8L3M pójdzie bardziej w stronę “Flar”, czy – dajmy na to – “Vanitas”. Teraz już wiemy, że najwięcej tutaj z “Puerto Rico”.

Zdziwieni? My trochę tak, bo tempo wydawnicze warszawskiego duetu nakazuje zapytać, czy nie było warto przystanąć i bardziej się zastanowić. Oczywiście, fani będą zadowoleni, bo to dalej jeden z najciekawszych projektów w kraju, ale obawiamy się o jego… hmm… długowieczność artystyczną?

Halo, ziemia…

“Flary” były świetnym singlem ze świetnym klipem. Melodyjny refren był strzałem w dziesiątkę, chociaż Oskar nie trzymał już takiego reżimu nad piórem, jak w przypadku legalnego debiutu grupy. Trzeba było się szykować na zmiany i… zmiany przyszły, ale niewielkie, bo “Ground Zero Mixtape” faktycznie trzeba uznawać za rozgrzewkę. Zdarzały się tam różne typowo mikstejpowe odpały (vide wspomniane “Puerto Rico”), zdarzały się odgrzewane tematy z poprzednich płyt. Warto też wspomnieć, że EPka, która poprzedziła mikstejp, czyli “Hack3d By GH05T 2.0 EP”, choć krótsza, była od niego ciekawsza (“Makijaż” to dowód na to, że Oskar może robić ze swoim flow naprawdę sporo).

…mamy PRO8L3M

Nic dziwnego, że na wieść o nadchodzącym “Widmie” wszyscy podskoczyli (jeśli stali) albo spadli z krzeseł (jeśli siedzieli). Pamiętając, co PRO8L3M nawywijał przy pierwszym albumie, na którym Oskar w niesamowity sposób przeprowadzał nas po ciemnych zakątkach umysłu wykreowanego protagonisty, oczekiwania mieć mogliśmy. Po “Ground Zero Mixtape” możemy mieć również wobec Steeza, bo udowodnił, że jako producent cały czas prze naprzód i wyrabia własną, oryginalną stylistykę.

Interpol

Co dostaliśmy teraz? Letniaka. Wakacyjny numer, w sam raz na wiosnę. Owszem, Oskar lepiej nuci, owszem flow jest bardziej naturalne, miękkie, niewymuszone, ale jednocześnie błyszczące linijki zmatowiały, tematyka nie zaskakuje, a Steez wyprodukował bit, na którym chętnie pohasałby taki Otsochodzi.

To nie jest zły numer. PRO8L3M dalej jest świeży, ale wynika to z umiejętności obu panów – po prostu taki miks nie może poskutkować czymś słabym (…na pewno?). Dlatego trochę szkoda, że od grupy, która na polskiej scenie się wyróżniała, dostajemy coś, co do polskiej sceny ją bardzo upodabnia. Analogicznie było z Rasmentalismem, który w pewnym momencie stał się zespołem dostarczającym niewymagające hymny o wygrywaniu życia.

Widmo

Wnioskując po okładce “Widma” i po “Interpolu”, można domniemywać, że płyta będzie oscylować wokół tematu ucieczki i Oskar skupi się na różnorakich formach eskapizmu. Emigracja dosłowna, emigracja wewnętrzna – wiecie. Jeśli singiel jest częścią większego konceptu, to oczywiście będziemy posypywać sobie głowy popiołem, ale póki co, z niepokojem patrzymy na ekrany w wieży kontroli lotów.

fot. kadr z klipu “PRO8L3M – Flary”, youtube.com/nigdystopTV

Zostaw komentarz