Hip Hop,News

„Wszystkich nas czeka to samo, ch*jowy hip-hop”. Taco łączy siły z Arturem Rojkiem!

Michał Fitz -
https://www.instagram.com/tacohemingway
https://www.instagram.com/tacohemingway
Hip Hop,News - - Dodane przez Michał Fitz

„Wszystkich nas czeka to samo, ch*jowy hip-hop”. Taco łączy siły z Arturem Rojkiem!

Wczoraj pisałem, o tym, że polski rap może wyjść za granice naszej ojczyzny dzięki Malikowi Montanie. Oprócz fizycznych, w zasadzie geopolitycznych granic, które powinien on przekraczać są jeszcze te międzygatunkowe. W tej kwestii poczuł się akurat Taco Hemingway, który wpływając na wody muzyki alternatywnej, dograł się do hitu Artura Rojka.

Chodzi bowiem o singiel pt. „A miało być jak we śnie” pochodzący z wydanej w marcu tego roku płyty „Kundel”. Taco nie znalazł się gościnnie na samym krążku, ale swoją gościnką i tak nieźle wzbogacił numer, w którym nawet decyduje się na delikatny śpiew. Wyjątkowo pasuje to do klimatu utworu, co zresztą potwierdzają komentarze fanów. Te tylko utwierdzają Rojka w przekonaniu, że gdyby Taco znalazł się na fizycznym wydaniu albumu, mógłby on się sprzedać w większej ilości egzemplarzy.

Oczy upiorne

Hemingway wkleja się w numer, dając oniryczną wręcz zwrotkę, która faktycznie wydaje się być wizją snu. Przy jej okazji raper nie odmawia sobie rzucenia typową dla siebie, ciekawą refleksją na temat społeczeństwa, wytykając mu wady: „Dajesz im życie, oni chcą więcej głębi, zgłaszają płytkie żale/Chcesz im odebrać, również ryczą, nie rozumiem tych istot wcale”. Gościnka Taco ma też ciekawy wydźwięk symboliczny, ponieważ w drugim refrenie Rojek śpiewa: „Wszystkich nas czeka to samo, chu*jowy hip-hop”, a przecież w kawałku udziela mu się jeden z najbardziej błyskotliwych przedstawicieli tego gatunku w kraju. Niemniej jednak trzeba przyznać mu rację, że od pewnych rzeczy w życiu i po nim się nie ucieknie. Nawet jeśli analogią tych spraw ma być właśnie rap wątpliwej jakości.

Każdy chce tu być na offie

Choć to oczywiście pierwsza współpraca obydwu artystów i w sumie mamy nadzieję, że nie ostatnia, mogliśmy już takowej oczekiwać wcześniej. Na wydanym w 2017 roku albumie „Szpyrcer” w kawałku pt. „Dele” Taco już rzucał aluzję, że panowie są w dobrych relacjach. Trudno bowiem inaczej odebrać pieszczotliwe określenie wokalisty w wersie: „Każdy chce tu być na offie, jak Arczi Rojek”.

Puszczę parę płyt w lipcu

Taco rzucił jedną z najlepszych, gorących szesnastek jakich przyszło nam posłuchać w maju. Oprócz tego, że Quebonafide lubi układać klocki Lego, dowiedzieliśmy się z niej też innych ciekawych rzeczy. Na przykład tego, że Fifi, standardowo dla siebie, planuje wydać parę płyt w lipcu. Wczoraj, tuż przed opublikowaniem singla z Rojkiem wrzucił też na swoje social media zdjęcie, które zapowiada jego twórczość w nadchodzącym miesiącu. Gościnnka zwrotka u byłego wokalisty Myslovitz jest więc dopiero przedsmakiem.

fot. https://www.instagram.com/tacohemingway

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Czy uczniowie wracają do „Szkoły Wyrzutków”? WSRH wznawia rekrutację [RAPROSPEKCJA]
wsrh raprospekcja

W 2012 roku Słoń i Shellerini tworząc kolektyw „Wyższej Szkoły Robienia Hałasu” wydali swój pierwszy oficjalny album „Szkoła Wyrzutków”. Był to bardzo mocny duet, który w historii polskiego rapu zapisał się na stałe.

To płyta należąca zdecydowanie do oldschoolowego brzmienia, z konkretnym przekazem i masą rapowych gości, którzy wtedy tworzyli czołówkę polskiego rapu. Jeśli chodzi o featy, to na albumie znaleźli się: Pih, Chada, Rafi, Paluch, Koni, Ogniwo, Jajo, Bezczel, Ry23 i Ero.

fot. vulgarus.pl

Okładka płyty to trzyczęściowe wydawnictwo, które przepełnione jest zdjęciami autorów, a całość zachowana została w jednolitej kolorystyce. W środku znajdziemy podziękowania oraz informacje odnośnie realizacji projektu. Wewnątrz oraz na tylnej części okładki znajduje się tracklista. Tu jest zastosowana bardzo dobra metoda, ponieważ na tylnej stronie lista utworów jest napisana większą czcionką, z wypisanymi gośćmi. Natomiast środkowa zawiera więcej informacji np. odnośnie twórców bitów oraz scratchy, których akurat na tym albumie nie brakuje.

Nie będę rozpisywał się nad numerami, bo każdy ma coś w sobie i zawiera wartościowe teksty, ale zdecydowanie mogę wymienić trzy tytuły, które szczególnie zapadły mi w pamięć i uważam, że wciąż słucha się ich dobrze, mimo że dzisiejszy rap wygląda trochę inaczej.

fot. materiały prasowe

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
WuWunio zrobił wywiad z Lechem Rochem Pawlakiem!

Lecha Rocha Pawlaka kojarzy chyba większość słuchaczy. To prekursor „francuskiego” rapu w Polsce, który wrócił do internetu w szlachetnym celu.

Jego postać kojarzy się głównie z zabawnymi filmikami w sieci, memami czy różnymi przeróbkami. Jednak w tym wywiadzie jest to kompletnie inna osoba, niż znamy. A właściwie to nie znamy, bo Lech kilka lat temu zniknął z internetu, a jak się okazuje, jest to naprawdę inteligenty facet, który potrafi się sensownie wypowiedzieć. Ponownie mogliśmy o nim sobie przypomnieć przy okazji #hot16challenge2.

Wtedy mogliśmy usłyszeć o akcji charytatywnej, w którą zaangażował się Lech Roch Pawlak. A kolejny raz właśnie w wywiadzie u WuWunia. Chodzi o zbiórkę pieniędzy dla małej Laury, która potrzebuje kosztownej operacji, aby mogła w pełni korzystać z życia. Tylko z tego powodu Lech postanowił ponownie pojawić się w internecie. Jednak w rozmowie zostały poruszone przeróżne tematy. Tak jak przyzwyczaił do tego WuWunio, który potrafi połączyć bardzo poważne wątki, jak i te zabawne, może nawet trochę absurdalne. Jednak to nadaje ciekawego klimatu całemu dialogowi. Jeśli jesteście ciekawi tej rozmowy, to poniżej zostawiam cały materiał.

fot. kadr z filmiku „Pal Hajs TV – 111 – Lech Roch Pawlak”, YouTube.com/WuWunio

Zostaw komentarz