Hip Hop,News

WuWunio wystartował z własnym… piwem!

Jakub Purłan -
Hip Hop,News - - Dodane przez Jakub Purłan

WuWunio wystartował z własnym… piwem!

WuWunio jest nieaktywny muzycznie od dawna, ale za to rozwija się w twórczości internetowej. Niedawno poinformował o tym, że do sprzedaży trafi jego markowe piwo.

Piwo Niemdłe ma być dostępne w całej Polsce. Kto śledzi działalność Marcina w internecie, nie jest zaskoczony, że właśnie pod taką nazwą będzie występować chmielowy napój. Pierwsze partie można dostać w Zduńskiej Woli. Do sprzedaży trafiły trzy rodzaje trunku: klasyczne (lager), pszeniczne i ananasowe. Piwo powstało we współpracy z Browarem Staropolskim, także z pewnością nie jest to pierwszy lepszy projekt. A wręcz można spodziewać się pewnego poziomu pod względem jakości.

WuWunio to jeden z nielicznych raperów, który zakończył przygodę z muzyką, a zamiast tego zajął się tworzeniem filmów na YouTube. Na kanale „Pal Hajs TV” zgromadził ponad 216 tysięcy subskrypcji. Dodatkowo posiada niezwykle lojalne i zgrane grono odbiorców, które chętnie wspiera jego działalność. Bez nich nie powstałoby Piwo Niemdłe. To nie pierwszy przypadek, kiedy ktoś z branży hip-hopowej startuje z własną marką alkoholu. Swego czasu na rynku pojawiły się piwa od m.in. Alkopoligamii i Stoprocent. A jakiś czas temu pisaliśmy o Proceente, który ruszył z podcastami, których główną tematyką były napoje chmielowe.

fot. facebook.com/WuWunio

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Wyjaśniamy, dlaczego Nina Simone stała się legendą hip-hopu
Nina Simone

Nie było lepszego momentu, aby przyjrzeć się temu, jak duży wpływ miała na hip-hop. Już jako dziecko angażowała się w walkę o prawa obywatelskie, a jako dojrzała artystka nagrała sporo utworów, które stały się głosem Afroamerykanów; utworów, które wciąż są chętnie samplowane przez raperów oraz wykorzystywane w filmach.

Urodzona w latach 30. w Karolinie Północnej Nina Simone unikała ram gatunkowych, a jej muzyka oscylowała na granicy jazzu wokalnego, bluesa, soulu i R&B. Jeśli nie znacie jej twórczości, na pewno kojarzycie przynajmniej „Feeling Good”, które wprawdzie nie zostało napisane przez nią, ale to w jej wykonaniu zdobyło tak wielką popularność. Użyte zostało zresztą m.in. w „New Day” Kanye’ego Westa i Jaya-Z (2011), „Birds Flying High” Lil Wayne’a (2006) i „Bad News” 50 Centa (2002).

Blood on the Leaves

Jednym z najciekawszych według mnie utworów jest „Strange Fruit” wykorzystany w pochodzącym z „Yeezusa” „Blood on the Leaves” (2013). To wiersz napisany w 1937 przez Abla Meeropole’a, poetę i kompozytora, który przez pewien czas był członkiem Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych. Opowiada o linczu Afroamerykanów, a tytułowe „dziwne owoce”, które zwisają z drzewa, są metaforą ludzkich ciał. W kawałku Kanye rapuje jednak o utraconej miłości – rozpadzie związku i stracie matki. Punktem wspólnym dla tych dwóch piosenek jest to, że Afroamerykanie wciąż mierzą się z podobnymi problemami. Zaskakującym połączeniem jest też zestawienie dramaturgii i ciężkiej elektroniki z melancholią i powagą utworu. Kanye długo chciał go wykorzystać, ponieważ podobnie jak Jay-Z bardzo chętnie czerpie z twórczości Simone.

West zasłynął w końcu z produkowania kawałków na soulowych samplach. W „Bad News” z „808s & Heartbreak” (2008) wykorzystał z kolei „See-Line Woman”, którego rytm ładnie wpasowuje się w zimny, smutny klimat płyty. „Famous” z „The Life of Pablo” (2016) robią natomiast linijki z „Do What You Gotta Do” – tego samego utworu, który usłyszeć można w „Wanksta”, jednym z singli, na których wybił się 50 Cent. Znalazł się on na mixtapie „No Mercy, No Fear” (2002) oraz trafił na soundtrack „8 Mili”.

4:44

Jay-Z po utwory Simone sięgnął na swojej ostatniej, 13-tej solowej płycie, dokładnie w „The Story of O.J.” i „Caught Their Eyes”. Dla tego pierwszego „Four Woman” stanowi tło do zwrócenia uwagi na to, że kolor skóry, bez względu na pozycję w społeczeństwie, jest powodem wykluczenia. Natomiast „Caught Their Eyes” z Frankiem Oceanem poświęcone jest świadomości – „You know the world can see just how phony you act, bruh/Y’all body language is all remedial/How could you see the difference between you and I?”. Linijki z wybrzmiewającego w nim „Baltimore” są zresztą bardzo wymowne: „Ain’t it hard to live in the city?”, „And the people hide their faces”.

Just to get by

Jedną z najważniejszych piosenek Taliba Kweli jest „Get By”, w którym sampluje „Sinnerman”. Zresztą do remiksu tego kawałka dograł się właśnie Jay-Z i Kanye West, który jako młody artysta odpowiadał również za produkcję. Utwór w wykonaniu Simone opowiada o człowieku, który próbuje uciec przed własnymi grzechami i ich konsekwencjami, które poniesie, stając przed Bogiem. „Get By” również podejmuje temat radzenia sobie z problemami, przy czym raper krytykuje to, jak hip-hop reprezentowany jest w kulturze oraz to, że istnieje pewien wzorzec, przez który Afroamerykanie podążają ścieżką raperów czy gangsterów, zamiast na przykład poświęcić się edukacji. „Now, why would I lie?/Just to get by?/Just to get by, we get fly, the TV got us reachin’ for stars (…) Saturday sinners, Sunday morning at the feet of the Father/They need somethin’ to rely on, we get high on/All types of drug, when all you really need is love/To get by, just to get by”.

W bardziej bezpośredni sposób do „Sinnerman” nawiązał za to Timbaland, pytając: „Oh Timbaland, where he gon’ run to? (Nowhere)”.

Tribute

„Kiedy ty naśladujesz Al Capone, ja będę Niną Simone” – nawinęła Lauryn Hill w „Ready or Not”, kiedy jako Fugees, w którego skład wchodzili Wyclef Jean i Pras Michel, w 1996 zdominowali listy przebojów. Linijka ta była wyrazem tego, że L-Boogie stawia się wyżej, bo na poziomie ważnej postaci dla kultury i historii, niż raperzy, którzy naśladują białych gangsterów. Twórczość Simone sprawdza się w hip-hopie z kilku powodów – dzięki mocnej barwie głosu Niny, minimalistycznym melodiom zagranym na fortepianie i politycznemu przekazowi, który może wybrzmiewać (ale choćby na przykładzie Westa wiemy, że nie musi!) z hip-hopowych, zaangażowanych kawałków.

fot. kadr z klipu „JAY-Z – The Story of O.J.”, YouTube.com/JAY-Z

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
KaeN coraz bliżej 100 milionów wyświetleń! Kto osiągnie ten wynik jako następny?
KaeN

KaeN wkrótce dołączy do Tymka i GrubSona jako raper, którego numer przekroczył 100 milionów wyświetleń w serwisie YouTube. O kogo niedługo powiększy się to grono? Sprawdźmy!

Imponujący wynik

„Na szczycie” i „Język ciała” to jedyne utwory, które przekroczyły magiczną granicę. Lada chwila dołączy do nich „Zbyt Wiele” od KaeNa, gdzie gościnne udzielili się WdoWa i Cheeba. Nie można zaprzeczyć, że jest to naprawdę duże osiągnięcie, którym można się poszczycić. Patrząc na takie liczby, pomyślałem o tym, jak bardzo hip-hop się rozwinął i jaką zdobył popularność. Pamiętam, jakim wyzwaniem było przebicie bariery miliona wyświetleń. Wiadomo, że wpływ na obecne wyniki ma nie tylko lepsza jakość muzyki. Głównym powodem jest rozwój mediów społecznościowych i ich powszechność, dlatego z czasem zwiększała się granica liczby odtworzeń, która robiła wrażenie. Obecnie stanęło na 100 milionach, ale kto wie, kiedy to się zmieni. Numerowi „Zbyt Wiele” brakuje nieco ponad 500 tysięcy wyświetleń, aby dobić do setki.

Kto następny?

W lutym sprawdzałem, kto dołączy jeszcze w tym roku do GrubSona i Tymka. Trochę się pozmieniało przez ten czas, a wielu raperów jest już naprawdę blisko. Prawdopodobnie następny będzie Quebonafide z numerem „Half Dead” (~93 000 000), ale to się jeszcze okaże, bo ponad 90 milionów odtworzeń przekroczyły numery od K2 („1 moment” ft. Buka) i od tercetu Deemz/PlanBe/Bedoes (” Eldorado”). Paluch jest również jednym z raperów, który w tym roku może przebić magiczną granicę setki i to aż z dwoma numerami – „Szaman” i „Bez Strachu”. Oba kawałki mają podobny wynik, który oscyluje w okolicach 88 700 000 wyświetleń.

fot. facebook.com/kaenofficial/

Zostaw komentarz