Hip Hop,News

WuWunio zrobił wywiad z Lechem Rochem Pawlakiem!

Jakub Purłan -
Hip Hop,News - - Dodane przez Jakub Purłan

WuWunio zrobił wywiad z Lechem Rochem Pawlakiem!

Lecha Rocha Pawlaka kojarzy chyba większość słuchaczy. To prekursor „francuskiego” rapu w Polsce, który wrócił do internetu w szlachetnym celu.

Jego postać kojarzy się głównie z zabawnymi filmikami w sieci, memami czy różnymi przeróbkami. Jednak w tym wywiadzie jest to kompletnie inna osoba, niż znamy. A właściwie to nie znamy, bo Lech kilka lat temu zniknął z internetu, a jak się okazuje, jest to naprawdę inteligenty facet, który potrafi się sensownie wypowiedzieć. Ponownie mogliśmy o nim sobie przypomnieć przy okazji #hot16challenge2.

Wtedy mogliśmy usłyszeć o akcji charytatywnej, w którą zaangażował się Lech Roch Pawlak. A kolejny raz właśnie w wywiadzie u WuWunia. Chodzi o zbiórkę pieniędzy dla małej Laury, która potrzebuje kosztownej operacji, aby mogła w pełni korzystać z życia. Tylko z tego powodu Lech postanowił ponownie pojawić się w internecie. Jednak w rozmowie zostały poruszone przeróżne tematy. Tak jak przyzwyczaił do tego WuWunio, który potrafi połączyć bardzo poważne wątki, jak i te zabawne, może nawet trochę absurdalne. Jednak to nadaje ciekawego klimatu całemu dialogowi. Jeśli jesteście ciekawi tej rozmowy, to poniżej zostawiam cały materiał.

fot. kadr z filmiku „Pal Hajs TV – 111 – Lech Roch Pawlak”, YouTube.com/WuWunio

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
„Wszystkich nas czeka to samo, ch*jowy hip-hop”. Taco łączy siły z Arturem Rojkiem!
https://www.instagram.com/tacohemingway

Wczoraj pisałem, o tym, że polski rap może wyjść za granice naszej ojczyzny dzięki Malikowi Montanie. Oprócz fizycznych, w zasadzie geopolitycznych granic, które powinien on przekraczać są jeszcze te międzygatunkowe. W tej kwestii poczuł się akurat Taco Hemingway, który wpływając na wody muzyki alternatywnej, dograł się do hitu Artura Rojka.

Chodzi bowiem o singiel pt. „A miało być jak we śnie” pochodzący z wydanej w marcu tego roku płyty „Kundel”. Taco nie znalazł się gościnnie na samym krążku, ale swoją gościnką i tak nieźle wzbogacił numer, w którym nawet decyduje się na delikatny śpiew. Wyjątkowo pasuje to do klimatu utworu, co zresztą potwierdzają komentarze fanów. Te tylko utwierdzają Rojka w przekonaniu, że gdyby Taco znalazł się na fizycznym wydaniu albumu, mógłby on się sprzedać w większej ilości egzemplarzy.

Oczy upiorne

Hemingway wkleja się w numer, dając oniryczną wręcz zwrotkę, która faktycznie wydaje się być wizją snu. Przy jej okazji raper nie odmawia sobie rzucenia typową dla siebie, ciekawą refleksją na temat społeczeństwa, wytykając mu wady: „Dajesz im życie, oni chcą więcej głębi, zgłaszają płytkie żale/Chcesz im odebrać, również ryczą, nie rozumiem tych istot wcale”. Gościnka Taco ma też ciekawy wydźwięk symboliczny, ponieważ w drugim refrenie Rojek śpiewa: „Wszystkich nas czeka to samo, chu*jowy hip-hop”, a przecież w kawałku udziela mu się jeden z najbardziej błyskotliwych przedstawicieli tego gatunku w kraju. Niemniej jednak trzeba przyznać mu rację, że od pewnych rzeczy w życiu i po nim się nie ucieknie. Nawet jeśli analogią tych spraw ma być właśnie rap wątpliwej jakości.

Każdy chce tu być na offie

Choć to oczywiście pierwsza współpraca obydwu artystów i w sumie mamy nadzieję, że nie ostatnia, mogliśmy już takowej oczekiwać wcześniej. Na wydanym w 2017 roku albumie „Szpyrcer” w kawałku pt. „Dele” Taco już rzucał aluzję, że panowie są w dobrych relacjach. Trudno bowiem inaczej odebrać pieszczotliwe określenie wokalisty w wersie: „Każdy chce tu być na offie, jak Arczi Rojek”.

Puszczę parę płyt w lipcu

Taco rzucił jedną z najlepszych, gorących szesnastek jakich przyszło nam posłuchać w maju. Oprócz tego, że Quebonafide lubi układać klocki Lego, dowiedzieliśmy się z niej też innych ciekawych rzeczy. Na przykład tego, że Fifi, standardowo dla siebie, planuje wydać parę płyt w lipcu. Wczoraj, tuż przed opublikowaniem singla z Rojkiem wrzucił też na swoje social media zdjęcie, które zapowiada jego twórczość w nadchodzącym miesiącu. Gościnnka zwrotka u byłego wokalisty Myslovitz jest więc dopiero przedsmakiem.

fot. https://www.instagram.com/tacohemingway

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Łona i Webber dostali niezwykłe wyróżnienie!
www.facebook.com/lonaiwebber

Łona i Webber są na scenie już od niemal dwóch dekad. Pomimo tego, że niektóre ich piosenki to już klasyki, duet nigdy nie był na szczycie rapgry, zawsze pozostając lekko poza nią. Być może to właśnie sprawiło, że ich muzyka jest tak oryginalna i powszechnie doceniania. Dziś za swoją działalność otrzymali niemałe wyróżnienie.

Z dumą informujemy, że zostaliśmy Honorowymi Ambasadorami Szczecina. Dziękujemy za to wyróżnienie!

Gepostet von Łona i Webber am Samstag, 4. Juli 2020

Za pośrednictwem swoich social mediów panowie ogłosili, że zostali uhonorowani przez swoje miasto. Odebrali dziś tytuły Honorowych Ambasadorów Szczecina. Ta informacja bardzo cieszy, ponieważ rap wciąż postrzegany jest przez sporą część społeczeństwa bardzo stereotypowo, przez co nie docenia się konkretnych artystów, którzy swoją twórczością nie tylko wzbogacają dziedzictwo kulturowe, ale też przekazują wiele mądrych treści w swoich tekstach. Takim duetem z pewnością jest Łona z Webberem, dlatego nagroda jest w pełni zasłużona. Poza tym, to też lokalni patrioci, co słychać chociażby po kawałku pt. „Nikifor Szczeciński” z ich ostatniej płyty „Śpiewnik Domowy”.

Miejmy nadzieję, że twórczość raperów coraz częściej będzie doceniania również poza środowiskiem, a takie uhonorowania będą miały miejsce częściej. Dobrym prognostykiem tego, że w przyszłości może tak się stać jest nie tylko wyróżnienie jakie otrzymali Łona i Webber, ale też chociażby to, które dostał Bedoes. Bedi w rozmowie z Vogue powiedział bowiem o tym, jak został doceniony przez swoje miasto podczas jednego z koncertów, zaznaczając również, że jest jego honorowym obywatelem. Kto jeszcze powinien dostać podobny tytuł? Czy Warszawa wreszcie pokłoni się Taco za te wszystkie historie o niej?

fot. www.facebook.com/lonaiwebber

Zostaw komentarz