Hip Hop,News

Wydrukował piosenkę 2Paca w kościelnych śpiewnikach, bo pomylił ją z modlitwą

Michał Fitz -
Hip Hop,News - - Dodane przez Michał Fitz

Wydrukował piosenkę 2Paca w kościelnych śpiewnikach, bo pomylił ją z modlitwą

Jednym z założeń rapu było przekazywanie istotnych wartości. To jedna z nielicznych kwestii, która w tym gatunku się nie zmieniła, ponieważ ważne wskazówki i prawdy życiowe (nawet pozornie czerstwe) wciąż są zawierane w wielu numerach. W niektórych przypadkach można nawet stwierdzić, że wierni fani wyznają teksty swoich idoli, wynosząc je do rangi czegoś więcej, niż tylko twórczości. W kawałku „Czarny PR” duetu Bonsoul gościnnie nawija o tym Słoń: „Mam słuchaczy ortodoksów, wciąż cytują mnie jak Talmud”. Choć Poznaniak prawdopodobnie trochę tu hiperbolizuje, okazuje się, że są przypadki, w których rapowe numery faktycznie używane są jako modlitwy.

Genius przytoczył wcześniej nieznaną sytuację, która miała miejsce trzy lata temu na Sri Lance. W jednym z kościołów w stolicy tego państwa, Kolombo, wierni otrzymali śpiewniki, w których w miejscu modlitwy „Zdrowaś Maryjo” umieszczony został tekst utworu 2Paca „Hail Mary”.

Jeden z księży tamtejszej archidiecezji wytłumaczył potem, że to oczywiście nie był głupi żart, a po prostu błąd. Pomylić miał się młody pracownik drukarni, której zlecono wykonanie śpiewników. W internecie miał on znaleźć tekst do rzeczonej modlitwy, a problem polegał na tym, że po angielsku obydwa utwory, choć jakże od siebie różne, mają ten sam tytuł. Pracownik posłał więc do druku to, co znalazł jako pierwsze. Swoją drogą, podobny błąd mógłby się również wkraść u nas w Polsce. Co by było, gdyby ktoś omyłkowo wydrukował tekst „XI: Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego” Soboty, a w nim gościnny wers Borixona: „666 sku##ysynu precz”?

fot. kadr z klipu „2Pac – Changes ft. Talent”, YouTube.com/2Pac

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Raperzy życzą Wesołych Świąt. Jedyny tak wspólny dla sceny czas w roku

Jeśli chcielibyśmy być poprawni, to moglibyśmy stwierdzić, że Święta Bożego Narodzenia zaczynają się tak naprawdę dzisiaj, ale w tym okresie nie chodzi o to, by mieć rację i ją komuś udowadniać, a cieszyć się towarzystwem bliskich i z nimi ten czas spędzać. Przypominają nam o tym również raperzy, których życzenia zalały social media.

Na takie życzenia zdecydował się chociażby Peja i w przypadku poznańskiego rapera możemy być przekonani, że nie są one na pokaz. W swojej twórczości ostatnimi czasy raper mocno stawia na przekazy prorodzinne, wiele nawijając przede wszystkim o swoich dzieciach. Najlepszym tego przykładem jest jego najnowsza gościnka u Kafara, która traktuje o miłości do swoich dzieci.

W tym samym kawałku możemy zresztą usłyszeć Pezeta, dla którego czas spędzony z rodziną jest nie mniej ważny. O tym, jak istotna jest dla niego córka wspomina nie tylko w powyższym utworze, ale również w filmie dokumentalnym dołączonym do preorderu „Muzyki Współczesnej”. Jej akurat Pezet nie zdecydował się umieszczać na social mediach, ale życzenia świąteczne przesłał nam ze swoim bratem, Małolatem.

Choć może nie do końca w gronie rodzinnym, to nie mniej ważne życzenia dostajemy od Faziego. Członek Nagłego Ataku Spawacza przechodził ostatnio bardzo ciężkie chwile, ale wszystko wskazuje na to, że wychodzi na prostą. W takiej sytuacji tym bardziej jemu należy życzyć wszystkiego najlepszego.

ELO!

Posted by Fazi on Tuesday, December 24, 2019

Na najdłuższe życzenia zdecydował się Tau, który najpierw nieco zaskoczył ich prostotą, ale później kontynuował je już w swoim stylu. Redakcyjnie oczywiście dołączamy się do każdych.

Życzenia dla wierzących oraz ateistów.

Życzenia dla wierzących oraz ateistów.

Posted by Tau on Monday, December 23, 2019

fot. kadr z klipu „Matheo gośc. Wini, Rena, Sobota, Bonson, Tomb – Essa Kolynda (prod. Matheo)”, YouTube.com/stoprocentTV

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Drake godzi się ze swoimi wrogami? „Nie mam problemu z żadnym z tych gości”

W święta Bożego Narodzenia zwykło się przebaczać, ale Drake nie zamierza godzić się ze wszystkimi. Jego konflikt z Kanye Westem wciąż trwa i wydaje się, że nie ma na niego rozwiązania. Jak się okazuje, mimo, że Drizzy wciąż szanuje Ye, to nie zdecydowałby się na rozmowę z nim. Ale raper z Toronto właśnie wrzucił też do sieci kawałek, w którym nawija o swojej, niegdyś również nienajlepszej, relacji z The Weekndem.

To pierwszy nowy materiał od czasu, wydanego w wakacje, podwójnego singla, w którym nie zabrakło przytyków w stronę Westa. Teraz Drake pojawił się w nowym odcinku Rap Radar, gdzie powiedział, że nie ma problemu z Kanye, ale po prostu nie wierzy, aby ten był względem niego szczery – Ye choćby w wywiadzie przed premierą „Jesus Is King” mówił o tym, że próbował pogodzić się z Drizzy’m.

Myślę, że Kanye jest typem o podobnej antypatii do mnie, bez względu na to, co mówi w wywiadach (…) Jest coś, co w głębi mu przeszkadza (…) Nigdy, nigdy, nigdy nie odwrócę rzeczy, które o nim powiedziałem w pozytywnym świetle i nadal czuję to samo – mówi Drake.

Zapytany jednak o ewentualne spotkanie z nim i zażegnanie konfliktu, stwierdził:

Nie, nie bardzo, ponieważ to nie jest po mojej stronie. Nie mam problemu z żadnym z tych gości

Tymczasem w inspirowanym uk drillem „War”, do którego został zrealizowany zimowy teledysk, nawija m.in. o tym, że jeśli chodzi o Abla, to po prostu musieli naprawić między sobą parę rzeczy. Poza tym

And the boy that sound like he sang on Thriller/You know that’s been my nigga, yeah/We just had to fix things, family, 6 tings, we can’t split up

Wygląda więc na to, że magia świąt sprawiła, że Drake przynajmniej częściowo pogodził się ze swoimi wrogami. Cóż, na pozostałych może przyjdzie jeszcze czas w przyszłym roku, zwłaszcza, że jego nowy album powinien ukazać się całkiem niedługo.

fot. kadr z filmu „Rap Radar: Drake”, youtube.com/Drake

Zostaw komentarz