Felieton,Hip Hop

Dlaczego jeszcze nie sprawdziłeś nowego albumu Golina?

Jakub Purłan -
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Jakub Purłan

Dlaczego jeszcze nie sprawdziłeś nowego albumu Golina?

W kwietniu Golin po 4 latach przerwy wrócił z nowym projektem. „Ogrody Drzewek Bonsai” to, jak sam informuje raper, zakończenie trylogii Sagi Tajemniczych Miejsc. W 2012 roku ukazały się „Katakumby” – gratka kolekcjonerska, o której reedycję ludzie stale się dopytują. Natomiast w 2016 premierę miał album „Miasta Krzywych Wież”.

Dalekowschodnie brzmienie

Trudno spodziewać się czegoś innego. Golin odbył długą podróż po Azji, gdzie poznał nową kulturę i zaczerpnął inspiracje. Nie ma wątpliwości, że takie przygody są źródłem przeróżnych refleksji oraz doświadczeń. Te z kolei pozytywnie wpływają na twórczość artystów, co zdecydowanie słychać na tej płycie. Pojawia się tu mnóstwo ciekawych nawiązań do azjatyckiej kultury i nie brakuje fajnych follow-upów jak na przykład „I’m in love with the Kyoto” w „Tam gdzie kwitną wiśnie”.

To właśnie produkcja w numerze z Oxonem siedzi mi najbardziej. Bity Szpalowsky’ego nadają dodatkowego vibe’u i współgrają z Golinem. Wyprodukował on większość numerów na płycie – swoją cegiełkę dołożył także Bryndal w „7 Lat W Drodze” i „Ostatnim Tracku”. Oprócz tego na projekcie pojawili się AdMa („Wioska W Laosie”) i Igrekzet („A mówiłem”).

„Ogrody Drzewek Bonsai” to spójny i przyjemny dla ucha album, zwłaszcza jeśli ktoś lubi dalekowschodnie klimaty. Patrząc na wyświetlenia pod numerami, jest mi więc trochę smutno. Nie można odmówić Golinowi tego, że potrafi rapować – jego wersy są zawsze na poziomie, a gry słowne i ciekawe nawiązania to coś, co cechuje jego twórczość. Michał staż na scenie ma spory, ale mało kto pamięta, że był on jednym z uczestników Młodych Wilków w 2013 roku. Warto zapoznać się z jego rapem. Odpalcie sobie ten najnowszy projekt, który zdecydowanie odbiega od obecnych muzycznych trendów.

fot. golinemce.com

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
The Weeknd apeluje o wsparcie do przemysłu muzycznego. „Nikt nie czerpie więcej zysku z czarnej muzyki”

Ruch Black Lives Matter powstał już w 2013 roku, po tym jak uniewinniono George'a Zimmermana, który śmiertelnie postrzelił nastoletniego Trayvona Martina. Od tego czasu BLM regularnie organizuje protesty przeciwko nierównościom rasowym czy brutalności policji, a The Weeknd zawsze bardzo wspierał jego działania. Teraz, kiedy doszło do śmierci George'a Floyda, podobnie jak inni artyści, Abel również zabrał głos.

Felieton,Hip Hop
„Gorzka prawda nigdy tak nie bujała” – Tede „Disco Noir” [Recenzja]

Choć oczywiście promocja płyty Tedego nie mogła obejść się bez kontrowersji, to dziś całą otoczkę odstawiamy na bok i skupiamy się wyłącznie na muzyce i treści w niej zawartej. Jest się bowiem na czym skupiać, więc niech nie zwiedzie Was nazwa i dyskotekowe brzmienia. TDF zapowiadał, że ta płyta będzie "bardzo o czymś" i śmiało można teraz stwierdzić, że nie kłamał nawet w jednym procencie. Treść jest mocna, momentami bolesna i wbrew pozorom idealnie pasuje do dudniących brzmień, które w niektórych momentach jeszcze ją podkręcają, a w innych odpowiednio łagodzą. Tworzy to kompozycje, która jest dosyć specyficzna, ale przy tym naprawdę dobra.