Felieton

2020: Co tu się tak właściwie stało? [CZĘŚĆ 2]

Michał Szyndler -
Felieton - - Dodane przez Michał Szyndler

2020: Co tu się tak właściwie stało? [CZĘŚĆ 2]

Są takie rzeczy, które chcemy jak najszybciej zakończyć i o nich zapomnieć. Z pewnością należy do nich rok 2020, który obfitował w tak wiele tak dziwnych i nieraz ponurych zdarzeń, że chyba wszyscy chcielibyśmy go już pożegnać. Ale jak zresztą wynika z pierwszej części artykułu, nic nie jest czarno-białe – w 2020 roku wydarzyły się także rzeczy, które możemy wspominać pozytywnie. Dlatego ostatni raz podsumujmy to, co się wydarzyło i spokojnie oczekujmy nowego, miejmy nadzieję, że lepszego, 2021.

There is one impostor among us

„Among Us” jest dosłownie „tym kolesiem, który powtórzył wasz żart, tylko że głośniej”. Załoga uwięziona na statku kosmicznym musi wykonać zadania, żeby przetrwać, a jeden bądź kilku jej członków im w tym przeszkadza, sabotując przeróżne urządzenia albo zabijając innych. Scenariusz rozgrywki „Among Us” brzmi niemal identycznie jak znana i lubiana towarzyska gra w „Mafię”. Nie jest to jednak wadą. Twórcy gry w bardzo przystępny sposób przenieśli założenia „Mafii” do prostego świata gier mobilnych. Rozgrywka okazała się być na tyle dynamiczna i przyjemna, że „Among Us” stało się światowym hitem. Co ciekawe, w momencie szczytu popularności gry, który na świecie przypadał na przełom sierpnia i września, a w Polsce pojawił się dwa miesiące później, gra miała już dwa lata. Nasza „kosmiczna Mafia” pojawiła się w sklepach w listopadzie 2018 roku i po niemal dwóch latach w oszałamiający sposób zyskała na popularności.

Nigdy nie będziesz szła sama!

22 października ogłoszono zaostrzający prawo aborcyjne wyrok Trybunału Konstytucyjnego. To wydarzenie wywołało falę ogólnopolskich protestów, które trwają aż do dziś. W Strajku Kobiet wzięły udział setki tysięcy osób, a zdjęcia ze strajku generalnego, który odbył się 30 października w Warszawie obiegły cały świat. Po tamtych wydarzeniach zostaną z nami takie hasła, jak „nigdy nie będziesz szła sama!” czy osiem gwiazdek. Strajk Kobiet stał się także kolejnym punktem zapalnym dla wielu raperów i artystów, którzy znowu zabrali głos. Znaleźli się wśród nich Szpaku, Słoń czy Tymek, którzy jednoznacznie opowiedzieli się po stronie kobiet.

„Gambit królowej”

23 października na Netflixie pojawił się „Gambit Królowej”, siedmioodcinkowa produkcja opowiadająca o niezwykle uzdolnionej szachistce, Beth Harmon, w którą wcieliła się Anya Taylor-Joy. Serial przyjął się świetnie za sprawą genialnych zdjęć, świetnej historii i wspaniałej gry aktorskiej. Na szczególną uwagę zasługuje występ Marcina Dorocińskiego, który odegrał rolę Wasilija Borgowa, rosyjskiego arcymistrza. O tym, dlaczego „Gambit” jest tak dobry, pisałem TUTAJ.

Orange man was rejected

3 listopada w Stanach Zjednoczonych odbyły się wybory prezydenckie. O najważniejszy urząd w państwie konkurowali Joe Biden i Donald Trump. Trump przegrał wybory nawet mimo wsparcia od takich kandydatów, jak „Little Pimp”. Ale poza Bidenem i Trumpem ważnym punktem tych wyborów był Kanye West. Największy wizjoner wszechczasów zdobył niestety tylko 60 000 głosów, czyli właściwie niewiele więcej, niż w Polsce Stanisław Żółtek i jego „menelowe plus”.

Wprawdzie wszystko działo się już półtora miesiąca temu, ale ze swojej porażki Trump uczynił niekończący się serial. Wielokrotnie głosił, że wybory zostały sfałszowane, co rzekomo miał bez trudu udowodnić, a przy bzdurach, które wypisywał na Twitterze, wielokrotnie pojawiały się informacje, że są fake newsami.

Duet Joe Biden i wiceprezydent Kamala Harris został uznany człowiekiem roku tygodnika „Time”. Niektórzy złośliwi twierdzą, że aby otrzymać ten tytuł, wystarczyło jedynie pokonać pomarańczowego człowieka.

„Kto pamięta taki zespół, jak Kult?”

Z powodu koronawirusa i lockdownu ucierpiały różne branże, w tym także branża artystyczna. Z tego powodu powołano Fundusz Wsparcia Kultury, w którym na pomoc artystom przewidziano aż 400 milionów złotych. Tym oto sposobem na największe wsparcie mogli liczyć między innymi: Golec uOrkiestra, Kamil Bednarek i zespół Bayer Full (twórcy przeboju „Majteczki w kropeczki”).

Niesprawiedliwy przydział wsparcia spotkał się z oburzeniem ze strony środowiska, a wypłacanie nagród zostało wstrzymane. Posypały się również liczne komentarze ze strony artystów, jak choćby ten Kazika Staszewskiego, lidera zespołu Kult, który uważał, że rozdawanie pieniędzy w ten sposób nie ma sensu. Warto w tej sytuacji przypomnieć wypowiedź lidera zespołu Bayer Full, Sławomira Świerzyńskiego, który zapytał: „Kto pamięta taki zespół jak Kult?”. Okazało się, że jednak, że o Kulcie pamięta całkiem sporo ludzi. W ciągu kilku następnych dni ich płyty zostały wyprzedane, a wytwórnia musiała dotłoczyć kolejny nakład. I co teraz, panie Świerzyński?

„Cyberpunk it”

Ciężko w to uwierzyć, ale gra „Cyberpunk2077” została zapowiedziana już w maju 2012 roku, a w styczniu roku 2013 pojawił się pierwszy zwiastun gry (tak, od tego czasu minęło prawie osiem lat!). Gra z miejsca stała się hitem, była jedną z najczęściej komentowanych produkcji. Jej premierę ogłoszono najpierw na 16 kwietnia 2020 roku. Przełożono ją na 17 września, później na 19 listopada, aż w końcu ostatecznie ukazała się 10 grudnia.

Od razu pojawiły się głosy, że produkcja pełna jest niedoróbek. Okazało się, że jest do tego stopnia niezoptymalizowana, że na niektórych konsolach zupełnie nie da się w nią grać. CD Projekt Red przyznało się do błędu i samo zaoferowało graczom pomoc w reklamowaniu nieudanego produktu. No, ale przynajmniej (cytując znanego i szanowanego recenzenta, Klocucha): „dużość siuraka się wybiera”.

Triumf Igi Świątek

Kiedy polscy sportowcy osiągają w danej dziedzinie sukces, od razu staje się ona sportem narodowym. Nie inaczej było w przypadku Igi Świątek. Dziewiętnastoletnia zwyciężczyni French Open, wielkoszlemowego turnieju tenisa przez wiele dni była na ustach wszystkich Polaków. Właściwie nie tylko Polaków, bo o jej sukcesie mówił cały świat. Olbrzymie poruszenie wywołały nie tylko jej umiejętności, ale także niezwykle młody wiek. Najlepiej podsumowuje to wypowiedź cytowanego przez TVN24 Johna McEnore’a, który komentował wywiad dla stacji NBC. O Idze Świątek dziennikarz powiedział tak: „W ogóle nie widać po niej zdenerwowania. Gdzie ona była rok temu? No tak, musiała skończyć liceum”.

Marcin „Obrońca Częstochowy i Wściekły Zjadacz Mandarynek” Najman

Wśród sportowców mieliśmy także tych, z których nie powinniśmy być dumni. Chociaż nazwanie Najmana sportowcem jest niedopowiedzeniem. Wszak mówię tutaj o obrońcy Częstochowy i jednym z naczelnych ekspertów TVP. Ciekawe, jak to jest godzić obowiązki etatowego komentatora w Telewizji Polskiej z obowiązkami fightera. Pewnie ciężko. Być może to dlatego na gali FAME MMA 8 Najman dwukrotnie nieprzepisowo zaatakował swojego rywala, za co został dożywotnio zdyskwalifikowany. No cóż, przynajmniej nie wylądował na deskach.

Zdaję sobie sprawę, że osoby głoszące podobne poglądy Najman zwykł nazywać „dziennikarskimi zerami”. Z drugiej strony, kiedy tego typu określenia padają z ust wściekłego-boksera-jedzącego-mandarynkę, nikt nie bierze ich na poważnie.

11-godzinny melanż w sylwestra!

Mogłoby się wydawać, że to żart, ale jest w tym niestety trochę prawdy. Ostatnim (miejmy nadzieję, że nic nas już więcej nie zaskoczy) kontrowersyjnym wydarzeniem 2020 roku jest ogłoszona 17 grudnia narodowa kwarantanna. Zgodnie z jej postanowieniami w sylwestrową noc nie można opuszczać domów między godziną 19.00, a 6.00 rano 1 stycznia 2021 roku.

W 2020 stało się tyle dziwnych rzeczy, że teraz może być już tylko normalniej.

fot. materiały prasowe/Donald Trump by AP: Patrick Semansky

Zostaw komentarz

Udostępnij
Rap
„Lost Tapes” Steeza83 już na streamingach! A to dopiero początek
Steez83 Lost Tapes 001

Producenci są tak ważni, jak raperzy. Nowa seria wydawnicza labelu 2020 wydaje się więc świetną okazją, aby poznać lepiej osoby, które stoją za projektami w tym przypadku wypuszczanymi pod szyldem kolektywu. A nazwiska są duże. Na pierwszy ogień 1/2 PRO8L3M-U.