Hip Hop,News

50 Cent: Jeśli go docenią, to tylko dlatego, że nie żyje

Michał Fitz -
POP SMOKE - GOT IT ON ME (OFFICIAL VIDEO)
POP SMOKE - GOT IT ON ME (OFFICIAL VIDEO)
Hip Hop,News - - Dodane przez Michał Fitz

50 Cent: Jeśli go docenią, to tylko dlatego, że nie żyje

Ostatnie lata są dla rapu tragiczne pod względem liczby zmarłych raperów. Kultura straciła wielu artystów, którzy mogli mieć na nią ogromny wpływ i już nawet go wywarli. Lil Peep, Juice WRLD i Pop Smoke to tylko kilku z nich.

Pośmiertna płyta ostatniego z wymienionej trójki wciąż odnosi spore sukcesy. „Shoot For The Stars, Aim For The Moon” dalej znajduje się w ścisłej czołówce listy sprzedażowej Billboarda, mimo że swoją premierę miała 18 tygodni temu. Wkrótce może też zostać doceniona przez komisję nagród Grammy, ponieważ ten album i single z niego pochodzące mają spore szanse na gramofonowe statuetki. Producent wykonawczy albumu, 50 Cent, twierdzi jednak, że nagrody nie zostaną przyznane Popowi za jego muzykę…

„Jeśli go docenią, to tylko dlatego, że nie żyje. Jego twórczość jest podobna do tej, którą ja robiłem, a mojej w ten sposób nie doceniono” – powiedział w ostatniej rozmowie z RapCaviar. Komisja będzie bała się wręczenia Popowi Grammy, bo uważa, że jego muzyka uczy, by być jak on. A być jak on, oznacza reprezentować gangsterską kulturę”

„Te piosenki nie są po to, by wszyscy się z nimi utożsamiali. Są częścią kultury, są dla ludzi po to, by się z nimi zapoznali i docenili artystę, tym bardziej jeśli ma ciężką przeszłość. Jeśli artyści potrafią ją odpowiednio obłożyć muzyką, brzmi to pięknie”

Fifty nie byłby sobą, gdyby każdego tematu nie poruszył w taki sposób, by dotyczył również jego. Płyta Popa brzmiała podobnie do części twórczości Centa, bo to właśnie on był odpowiedzialny za jej wypuszczenie. Chciał, by po części było to również jego dziecko. Choć album klimatem odbiegał od poprzednich krążków Smoke’a, które go wybiły, to jednak osiągnął od nich lepsze wyniki pod względem sprzedaży. Nie porównywałbym jednak uznania dla Fifty’ego z tym, które otrzymuje Pop, bo przecież to podobna muzyka, ale tworzona w kompletnie innych czasach. Można więc stwierdzić, że 50 Cent nieco wyprzedził trendy i wówczas z nimi nie trafił. Nie oznacza to jednak faktu, że zmarły raper kilkanaście lat później nie może być za to doceniony, skoro bardziej wpasował się w obecnie popularne klimaty, niż Fif w przeszłości.

Niemniej jednak, 50 Cent może mieć rację z tym, że śmierć Smoke’a ewentualnie pomoże mu w zgarnięciu kilku nagród. Pośmiertne docenianie artystów nie jest przecież nowym zjawiskiem. Choć z jednej strony to przykre, bo oznacza, że bez tragedii nie potrafiono poznać się na wartości muzyki danego twórcy, z drugiej jest jednak wciąż zasłużonym wyróżnieniem. Lepiej tak, niż wcale. Niestety, żyjemy w społeczeństwie, które pewne rzeczy docenia dopiero, gdy je traci.

fot. kadr z klipu „POP SMOKE – GOT IT ON ME (OFFICIAL VIDEO)”, YouTube.com/POP SMOKE

Zostaw komentarz

Udostępnij
Rap
Wyobraźcie sobie mieszkać w posiadłości znanego rapera… Na Airbnb można wynająć willę Blueface’a!
Blueface Airbnb

Do tej pory domy, w których mieszkają raperzy mogliśmy zobaczyć jedynie w programach takich, jak MTV Cribs. Ten swoją drogą powraca na antenę, ale jeśli chodzi o posiadłość Blueface'a, nie musimy już prosić o to, aby zobaczyć ją na ekranie.

Rap
Zwracamy Jacusiowi honor! Nowymi singlami udowodnił, że „Psy” to tylko wypadek przy pracy

Po premierze „Psów”, czyli pierwszego utworu promującego nadchodzącą płytę Jacusia, „GUCCI TRIP”, nie kryłem, że brakowało mi w nim świeżości. Od tamtego czasu jeden z najbardziej oryginalnych raperów młodego pokolenia (dalej twierdzę, że tak jest!) wypuścił dwa nowe kawałki. „Kurt Cobain” i „Queen” to numery, które udowodniły, że na szczęście nie miałem racji.