Rap

„Aby tekst miał znaczenie” – Bedoes & Lanek „Rewolucja Romantyczna” [RECENZJA]

Michał Fitz -
Bedoes & Lanek ft. Blu - Bukiet Białych Róż (SQUADSHIT #13) /
Bedoes & Lanek ft. Blu - Bukiet Białych Róż (SQUADSHIT #13) /
Rap - - Dodane przez Michał Fitz

„Aby tekst miał znaczenie” – Bedoes & Lanek „Rewolucja Romantyczna” [RECENZJA]

Żeby na początku była jasność, Bedoes to artysta utalentowany do tego stopnia, że gdy na „Dodzie :*” nawija: „wpier*alam refrenem Twoją karierę”, to nie bragga, a real talk, bo paru połkniętych przez Bediego gagatków można byłoby wymienić. Właśnie dlatego czeka się tak na jego płyty i generują one taki szum. Ja dodatkowo czekałem na „Rewolucję Romantyczną” z pewnymi nadziejami, bo na „Opowieściach z Doliny Smoków” dopatrzyłem się czegoś więcej, niż tylko fajnych piosenek. Niestety, w „Rewolucji Romantycznej” przez wszechobecny chaos emocjonalny i liryczny, nie sposób było dopatrzeć się czegokolwiek, nawet przez lupę.

Bipolar jak Bedoes

Powyższy cytat akurat pochodzi z albumu Beteo, ale idealnie opisuje to, co zaszło na płycie. Bedoes nie tyle zmienia nastroje z piosenki na piosenkę, co z wersu na wers, przez co słuchacz czasem od razu po sobie ma prawione morały o tym, by dbać o starszych, by sekundę później dowiedzieć się, co nikczemnego Bedi zrobi z jego żoną. Po płycie słychać, że Borys wziął na siebie niezwykle ciężkie brzemię aktywisty, które zresztą zaczynał dźwigać już na „Opowieściach”. Waga całości chyba jednak go przerosła, bo bardzo słuszne i godne pochwały wskazówki do młodzieży, jak choćby: „Jak ktoś jest inny, to niech będzie z tego dumny” z numeru „Mbappe” czy wręcz cała wiązanka zasad rzucona do młodzieży w kawałku „NIEWIEŚCIN BYDGOSZCZ” przeplatane są tekstami o rozwaleniu komuś łba, ewentualnie nawet przejechaniu samochodem i wyzwiskami w stronę Bogu ducha winnego słuchacza pokroju: „ty pier*olona pi*do”. Mnie przy pierwszym odsłuchu tak drażniło to w uszy, że przy drugim pokusiłem się już o pewne wyliczenia. Narachowałem, że na przestrzeni całego albumu Bedoes 15 razy grozi, że kogoś zastrzeli i 8 razy grozi, że po prostu „wyr*cha” czyjąś, w tym również słuchacza, matkę, córkę czy żonę. Wynik pewnie porównywalny z albumami Słonia. No milusio się tego słucha, nie powiem. Podobny, liryczny chaos można było też usłyszeć na debiucie Bediego, ale tam raczej to nie gryzło po uszach właśnie dlatego, że Borek po prostu był młodym, nieokiełznanym i raczej niepoważnym gówniarzem, co dodawało temu wszystkiemu szczeniackiego uroku. Jednak w momencie, w którym raper przybiera rolę aktywisty i moralizatora, tego typu poplątanie w wersach wychodzi żenująco. Dlaczego nie mogło być tak pięknie, jak na wybitnej goścince u Białasa w „Morfinie”?

Jestem rewolucjonistą

Pod względem lirycznym zamiast rewolucji mamy więc marnie skoordynowaną partyzantkę, ale za to dużo lepiej jest w kwestii brzmień i nie chodzi tu jeszcze o bity Lanka, bo o tych zaraz. Ilość zabiegów wokalnych, których Bedoes się na tej płycie podejmuje robi wrażenie. Mało tego, w zasadzie wszystkie mu wychodzą. Trudno będzie znaleźć w Polsce rapera, który lepiej czuje muzykę od Borka, bo artysta na tym albumie wręcz płynie po bitach, przechodząc od śpiewu do szeptu, przez krzyk i niską, basową nawijkę. Przez to brzmieniem tych kawałków nie sposób się znudzić, bo Bedoes odchodzi na tej płycie od wszelkich schematów. Borek swoim głosem zachwyca wręcz tak często, jak doprowadza do poczucia żenady swoimi wersami. Za to oczywiście należą się oklaski. Śmiało można więc powiedzieć, że pod względem flow i operowania swoim wokalem Bedoes faktycznie zrobił rewolucję.

Żeby tworzyć

Gdy rok temu recenzowałem „Opowieści”, na sam koniec pokłoniłem się Lankowi w pas, bo tak wybitne podkłady rzucił na płytę. Wychodzi na to, że przez ponad 12 miesięcy mogłem z tej pozycji nawet nie wychodzić, bo teraz efekt jest nawet lepszy. To, że Bedoes mógł pozwolić sobie na tyle zabiegów, o których pisałem wyżej, wynika w większości z tego, że Lanek mu na nie pozwalał swoimi podkładami. Te są bowiem przeróżne, zaskakujące i zawsze jakościowe. Często skomplikowane w swojej prostocie i odwrotnie. Widać, że Lanka faktycznie napędza szukanie nowych brzmień, bo tu jest ich mnóstwo i nawet typowe bengery pokroju „NBP” nie brzmią jak reszta takich kawałków w polskim rapie, właśnie dzięki charakterystycznemu sznytowi nadawanemu przez Lanka.

Potrzebuję przerwy

W ostatnim numerze na płycie Bedi oznajmia, że potrzebuje przerwy i to jedna z najlepszych wiadomości na tym albumie. Nie, nie dlatego, że nie chcę już go słuchać. Właśnie chcę, tylko w najlepszym możliwym wydaniu, które możemy dostać dopiero wtedy, gdy artysta nieco sobie odsapnie. Chaos liryczny spowodowany jest na pewno skomplikowaną osobowością rapera, ale też jego burzliwym życiem i ostatnio bardzo publicznymi stanowiskami. Byłoby więc super, gdyby Borys znalazł dla siebie czas na poukładanie sobie tego wszystkiego w głowie tak, by następny album miał szansę stać się jego opus magnum, które, mam nadzieję, jeszcze przed nami. Na „Rewolucji Romantycznej” mamy bowiem do czynienia z najlepszym producentem w Polsce, najlepszym nawijaczem w Polsce i jednym z najgorszych tekściarzy w naszym kraju. Bediego stać na duży progres w tej trzeciej dziedzinie, a spokój, refleksje i kilka głębokich wdechów tylko pomogą to osiągnąć. Tego właśnie życzę.

fot. kadr z „Bedoes & Lanek ft. Blu – Bukiet Białych Róż (SQUADSHIT #13)”, YouTube.com/SBMLabel

Zostaw komentarz

Udostępnij
News,Rap
Bedoes vs Filipek – czy to powrót do beefu sprzed lat?

Po premierze „Rewolucji Romantycznej” Bedoesa pojawiło się mnóstwo komentarzy, zarówno tych bardziej, jak i mniej przychylnych. Na temat Bedoesa wypowiedział się również Filipek, który w ostrych słowach skrytykował jego postawę w parku na Staszica. Czy po czterech latach możemy spodziewać się kontynuacji jednego z najszerzej komentowanych beefów w polskim rapie?

Wyróżnione
5 darmowych wtyczek, które zmienią Twój bit w profesjonalny hit. Od kuchni #3: Efekty
nocny

W pewnym momencie w życiu każdego producenta pojawia się jakiś problem. Może to być brak czasu, natchnienia albo funduszy na najnowsze oprogramowanie. Niestety, początkującym ciężko wydawać pieniądze na wtyczki, które nie są wcale takie tanie. Na szczęście dziś pokażemy Ci, że za darmo również możesz doprowadzić swoje produkcje nawet do jakości studyjnej.