Hip Hop,News

Buszu powraca! Kim jest raper i z czego zdążył zasłynąć?

Patryk Grzybicki -
Hip Hop,News - - Dodane przez Patryk Grzybicki

Buszu powraca! Kim jest raper i z czego zdążył zasłynąć?

Choć wielu z Was pewnie nie kojarzy rapera, którym jest Buszu, to jednak dołożył on swoją cegiełkę do polskiej, rapowej sceny. Najaktywniejsze lata, w których mogliśmy go usłyszeć to 2009-2013. Ale kim tak naprawdę jest i co takiego zrobił, że dziś jego powrót jest zaskakujący?

Buszu to wrocławski raper, który założył znaną markę odzieżową Lucky Dice, a następnie wytwórnię muzyczną pod taką samą nazwą. Dzięki niemu na głębsze wody wypłynął Sitek, który zaprezentował się wraz z Buszem i Al Paciwo w numerze „Czyja jest gra”, który miał być utworem z płyty Busza – „EP DEMO”. Sitek w tamtym okresie był bardzo kojarzony z Lucky Dice, przez co nie tylko marka, ale wytwórnia nabierały rozgłosu. Największy hajp obu panom dał numer „Kto Jak Nie My”, który powstał w ramach akcji Urban City pod nazwą „RAP ONE SHOT”, a następnie po dobrym przyjeciu główni reprezentanci LD stworzyli remix utworu, który moim zdaniem jest jeszcze lepszy niż oryginał. W momencie, kiedy Buszu dość silnie rozwinął Lucky Dice, na kanale wytwórni znalazły się nie tylko mocne numery, ale także mocne ksywy! Jeśli chodzi o Sitka, który był tam głównym wyjadaczem, to znajdziemy kawałki takie jak „Ból” z gościnką Ero, „Nie zaprzeczysz”, gdzie w drugiej części utworu nawija VNM, czy „Pomóż mi wstać”.

W 2015 roku z ramienia Lucky Dice powstał album „Lucky Dice Radio *New Order*”, na którym znaleźli się wszyscy reprezentujący ten label raperzy oraz goście. W tym czasie do LD oprócz Busza i Sitka należeli: Tomal MC, Temate, Zduno, Stochu, Cywinsky i JNR. Jeśli chodzi o featy, to znaleźli się tam: VNM, Zeus, Te-Tris, 2STY, Sztoss, Buczer, Steciu, Van, Veritas i Wuzet. Ponadto na płycie w numerze „Eddie Gottlieb” Lucky Dice promowało młodych, undergroundowych raperów, którzy również stworzyli swoje solowe numery na płytę LD. Byli to Smaku, C.H.T., OZM, B.A.D., Veritas i Troom. Jak dla mnie nie tylko reprezentanci, ale również młodzi zawodnicy mogli stworzyć silną pakę, która w konsekwencji stworzyłaby bardzo mocną wytwórnię Lucky Dice.

W momencie, w którym wydawałoby się, że LD nabiera rozpędu, okazało się że jest inaczej. Label wyciszył swoją działalność. Numery wrzucane były bardzo rzadko, mimo że potencjał chociażby w Zduno, Stochu czy B.A.D. był ogromny (pomijając oczywiście stałych reprezentantów labelu), to nic od nich nie usłyszeliśmy. Również w 2015 roku Lucky Dice informuje, że label muzyczny przestaje istnieć i pozostaje tylko działalność, od której wszystko się zaczęło, czyli produkcja ubrań. Następnie Sitek opuszcza szeregi LD i zaczyna własną działalność. Całość skomentował w utworze „280” słowami „Ja myślałem tylko jak się wyrwać, “19” mi rosną skrzydła/ Wchodzę w label i bierzemy wszystko ale chciwi trącą więc już nie oddycha”. Od tamtej pory z ramienia wrocławskiej, dobrze zapowiadającej się wytwórni nic nie usłyszeliśmy, zwłaszcza od jej założyciela – Busza.

Ciszę przerywa rok 2020 i akcja, którą doskonale znacie, czyli #hot16challenge2. Buszu dostaje nominacje i oczywiście odpowiada. Na nagraniu widzimy go w zupełnie odmiennej stylówce niż 10 lat temu, chociażby włosy, które teraz są znacznie dłuższe. Na bicie również brzmi trochę inaczej. Już nie ma aż tak ostrej nawijki, a mocne, oldschoolowe bity zamienił na te bardziej newschoolowe. Ponadto na nagraniu zapowiada, że wraca do swojej przygody z muzyką. Jednak to nie wszystko! Na ostatnim instastory CHILLWAGONU widzimy nikogo innego jak właśnie BUSZA! Na nagraniach ogląda on poprzednie wydanie CHILLWAGONU i przekłada dołączone do zestawu karty, na których są wszyscy raperzy, którzy do tej ekipy należą. Czyżby to mogło oznaczać, że Buszu zasili szeregi CHILLWAGONU i wróci w mocnym stylu? Może na to wskazywać również fakt, że w odpowiedzi na pytanie „Czy skład CHILLWAGON zmieni się na nowej płycie?” możemy przeczytać, że nie tylko się zmieni, ale się powiększy i już pracuje nad tym, by rozj*bać 2020 rok. Tak więc czy założyciel Lucky Dice po rozpadzie swojej wytwórni i długiej przerwie dołączy do tego ciekawego kolektywu jakim jest CHILLWAGON? Może w końcu usłyszymy od niego więcej solowych numerów?

fot. screenshot z klipu „WITAMY W 71 WROCŁAW”,

instagram.com/

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Kartky z kolejnym projektem! Wystartował preorder

Kartky w drugiej połowie lutego wydał EP „Zakazane piosenki”, które wyszły z ramienia jego labelu – OU7SIDE. Nakład był ściśle limitowany, ponieważ dostępnych było tylko 7777 sztuk. Raper nie zwalnia tempa i ostatniego dnia maja rozpoczyna sprzedaż preorderów swojego nowego projektu.

Album będzie nosił nazwę „Outside Of Society”. Kartky opublikował dziś 3 utwory w tym samym czasie, które pochodzą właśnie z tego projektu. „Mała wojna”, „harlequin vertigo” i „ź l i” w godzinę od udostepnienia zrobiły po kilkanaście tysięcy wyświetleń każdy. Może to oznaczać, że Kuba przygotował mocny materiał, który składać się bedzie z 12 utworów, a w dodatku wersja preorderowa będzie wzbogacona o EP „Ballady i romanse”, na której znajdzie się 5 numerów. Większość tytułów jest już znana, jednak autor kilka z nich postanowił zachować w tajemnicy, tak jak i featy.

Dostarczanie wersji preorderowych zaplanowane jest na lipiec, a co to może oznaczać? Kartky kojarzony jest z liczbą „7”, ilość sztuk jego poprzedniego EP jaka była dostępna w sprzedaży, to 7777. Lipiec jest 7 miesiącem w kolejności, a więc może to oznaczać, że premiera „Outside Of Society” przypadnie na 7 lipca 2020 roku. Czy tak bedzie? Się okaże!

fot: screenshot z klipu „ź l i”

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Raperzy angażują się w walce o równość rasową

Od kilku dobrych dni Stany Zjednoczone pochłonięte są aferą dotyczącą George’a Floyda, który został zamordowany w trakcie interwencji policji. Tę sprawę już Wam przybliżaliśmy, ale od tamtego momentu do działań społecznych z nią związanych przyłączyło się wielu raperów. Wszyscy zgodnie wierzą, że śmierć Floyda to dowód wciąż trwającej opresji czarnoskórych obywateli, dlatego wraz z tłumem postanowili wyjść na ulicę i protestować.

Nie decydowali się na wjazd pozłacanym Lamborghini, w którym prowadziliby protestujący tłum, a stanęli równo w szeregu z całą resztą demonstrujących. Choć oczywiście główne protesty mają miejsce w Minneapolis, bo tam zamordowano Floyda, raperzy dołączali się do ludzi w swoich miastach, gdyż podobne manifestacje mają miejsce w zasadzie we wszystkich stanach. Włączyli się do nich chociażby J. Cole, Lil Yachty czy nawet Machine Gun Kelly.

Gubernator Minnesoty na jednej z konferencji prasowych przekazał z kolei, że dostał w tej sprawie nawet telefon od Jaya-Z . Zdradził, że raper zadzwonił do niego „nie jako rozpoznawalny na całym świecie artysta, a zmartwiony ojciec, który uważa, że sprawiedliwości powinno stać się zadość”. Raperowi chodziło prawdopodobnie o to, że odpowiedzialny za śmierć Floyda policjant, Derek Chauvin, nie był wstępnie pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a jedynie dyscyplinarnie zwolniony z pracy. Teraz jest już aresztowany pod zarzutem morderstwa.

Głos w całej sprawie zabrał też Lil Wayne. Weezy jednak wyraził nieco inną opinię, nie do końca zgadzając się z większością protestujących. W trakcie Instagramowej rozmowy z Fat Joe wyznał, że według niego, w takich sytuacjach powinno się podchodzić do spraw dużo konkretniej. Stwierdził, że niepotrzebnie piętnowane są wszystkie służby, a nawet całe rasy, gdyż winę za tę sytuację powinny ponosić konkretne osoby. Wayne to zdecydowanie głos rozsądku w całej tej sytuacji. W końcu demolowanie ulic i podpalanie cudzych lokali nie sprawi, że Floyd wróci do żywych, ani tym bardziej nie udowodni nikomu, że niesłusznie zmarł.

fot. Instagram.com/machinegunkelly

Zostaw komentarz