Hip Hop,News

Drake nie jest pewien, w jakiej wytwórni wydaje?

Klementyna Szczuka -
Hip Hop,News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

Drake nie jest pewien, w jakiej wytwórni wydaje?

Podwójny singiel wydany przez Drake’a w czerwcu z okazji zwycięstwa jego ulubionej koszykarskiej drużyny Toronto Raptors, wywołał niemałe zamieszanie. Przede wszystkim Drizzy wymierzył wtedy parę linijek w stronę Pushy T, próbując (chyba) wreszcie uciąć plotki na swój temat. Teraz z kolei wychodzi na to, że ma on także problemy z wytwórnią. Albo raczej… z wytwórniami.

View this post on Instagram

🙏🏽

A post shared by champagnepapi (@champagnepapi) on

Składające się na „The Best in the World Pack” „Omertà” i „Money in the Grave” pierwotnie wydane zostały pod szyldem Frozen Moments LLC, dystrybuowanego przez Republic Records. Na Tidalu widniało jednak należące do Birdmana Young Money/Cash Money, z którym Drizzy związany był niemalże od początku swojej kariery. W koncu serwis Jaya-Z ostatecznie zmienił Cash na Frozen, chociaż niedługo później Spotify przyznało, że utwory należą do wytwórni, którą rozsławił Lil Wayne, czyli Young Money.

Co ciekawe, ostatnie wydawnictwo Drake’a, czyli kompilacja „Care Package” została oznakowana wyłącznie jako OVO.

Ale to nie koniec. Wczoraj światło dzienne ujrzał z kolei teledysk do „Money in the Grave” z Rickiem Rossem, a krótko po jego premierze z serwisów streamingowych pod wspomnianymi singlami usunięte zostało Young Money/Cash Money. Drake nie wypowiedział się jeszcze na ten temat, ale sprawa wygląda dość dziwnie i zastanawiamy się, jak w takim razie będzie wyglądała kwestia wydawnicza jego nadchodzącego nowego albumu.

Tymczasem dodamy jeszcze tylko, że teledysk do „Money in the Grave” wyreżyserowany został przez fotografa Drake’a Theo Skudra, który odpowiedzialny był także za klip „Nonstop” z zeszłorocznego „Scorpiona”. No, i że Drake non stop ma jakieś problemy.

fot. kadr z klipu „Drake – Money In The Grave ft. Rick Ross”, youtube.com/Drake

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Koza znalazł label! Transfer z Raszyna do Krakowa

Jakiś czas temu Koza ogłosił na swoim facebooku, że szuka wydawcy dla jego nowej płyty, co zbiegło się z ujawnieniem zerwania współpracy z Lekter Records. Raper w dosyć buńczuczny sposób obwieścił, że ewentualni chętni mają tydzień, by się do niego zgłosić. Choć spotkał się przez to z krytyką ze strony słuchaczy, którzy uznali, że za bardzo zadziera nosa, sam wkrótce przyznał, że chętni na niego się znaleźli i nie zważali na to, w jaki sposób artysta sformułował swoje ogłoszenie. Teraz wiemy już oficjalnie, na kogo zdecydował się Koza.

Hip Hop,News
50 Cent do kapituły prestiżowej nagrody: „Pocałujcie mnie w mój czarny tyłek”

50 Cent od zawsze był postacią charakterystyczną i absolutnie nie przestał nią być, kiedy zwolnił z nagrywaniem. Raper nie uraczył nas albumem już od pięciu lat. Nie oznacza to jednak, że siedział w tym czasie bezczynnie. 50 Cent zajmował się głównie produkcją swojego serialu kryminalnego "Power". Seria ta ma już za sobą 5 sezonów i wiele osób mogłoby uznać ją za sukces. W szczególności sam raper, którego bardzo boli to, że inni nie doceniają jego pracy.