Rap,YouTube

Ekipa jest dla mnie bardziej wiarygodna niż polski drill

Michał Szyndler -
ekipa
ekipa
Rap,YouTube - - Dodane przez Michał Szyndler

Ekipa jest dla mnie bardziej wiarygodna niż polski drill

W marcu tego roku ukazała się „3KIPA” – pierwszy kawałek promujący „Sezon 3”, czyli nadchodzący album Ekipy. Klika miesięcy (i kilka singli) później Ekipa wypuściła swój album, a w internecie pojawiło się sporo głosów twierdzących, że nie jest on do końca udany. Jak zatem prezentuje się „Sezon 3”, komercyjny projekt, który pokazuje, że przy wystarczających nakładach rapować może każdy?

To nie jest hip-hop

Można o tej płycie powiedzieć, że nie zaskakuje, że jest o niczym i że jest nudna, bo zawiera w sobie to, co już od dawna o członkach Ekipy wiemy. Zajmują się oni głównie robieniem hajsu i dobrą zabawą, a album był dla nich zapewne odskocznią od codzienności i pretekstem, aby spróbować czegoś nowego. Nie mam zamiaru tych argumentów specjalnie podważać. Rzeczywiście, „Sezon 3” to materiał nagrany przez amatorów i koordynowany przez specjalistów.

Członkowie Ekipy otwarcie przyznają, że zrobili taki projekt, bo po prostu mogli go zrobić. Dysponują odpowiednimi środkami, żeby zatrudnić ludzi, którzy ogarną ten projekt od początku do końca. Z drugiej strony, przecież to nic nowego – wytwórnie robią tak cały czas. A fakt, że te wytwórnie pracują raczej z bardziej uzdolnionymi artystami, a nie amatorami, chyba nie oznacza, że Ekipie nie wolno. To nie jest ratowanie życia, tylko rozrywka.

Ekipa > polski drill

Największą zaletą „Sezonu 3” jest jego naturalność i bezpretensjonalność. Autentycznie uważam, że Ekipa jest bardziej wiarygodna, niż polski drill. Podoba mi się to, w jaki sposób realizuje ona motyw gangu, rodziny, squadu. Są w tym bardziej przekonujący niż pseudogangsterzy w polskim rapie, którzy z gangiem przeżywają gehennę, każdy z zewnątrz jest przeciwko nim, a współpraca i „bracia” to jedyna możliwość, aby przetrwać. W Ekipie nie ma presji – jesteśmy razem, bo się lubimy i po prostu jest w porządku. I ten powód do mnie przemawia.

Podobnie wygląda motyw bogactwa. Raperzy, którzy na klipach flexują się wypożyczonymi furami i ciuchami z metkami, próbując przy tym wyglądać groźnie i poważnie. A tuż obok nich stanie grupa dzieciaków, która tak drogich samochodów nie musi już wynajmować, bo mają je (oczywiście nie wszystkie) na własność. A kiedy rapują o hajsie, to piszą o swoich autentycznych zarobkach i można śmiało powiedzieć, że to pełnoprawny real-talk.

Czekam tylko, aż ktoś podłoży „ZAEBYŚCIE” pod klip do „Dwutaktu” Alberto. Jednak zanim to nastąpi, możemy cieszyć się tym:

Każdy może napisać w życiu jedną książkę

Mówi się, że każdy w życiu ma wystarczająco dużo przeżyć, żeby zebrać materiał na jedną książkę (albo płytę). I podobnie wygląda to w przypadku Ekipy. Album nie jest oczywiście lirycznym objawieniem, ale członkowie Ekipy przeżyli wystarczająco wiele przygód, żeby mieć o czym opowiadać. Friz nawija o tym, że publikowanie dzień w dzień się na nim odbiło, a Majk konfrontuje się ze swoją przeszłością.

Gdybym miał wymienić momenty, które odstawały od reszty, to byłyby nimi chyba gościnne występy innych artystów. Ale to chyba dlatego, że siła „Sezonu 3” opiera się na znajomości oraz zażyłości członków Ekipy. W niektórych momentach widać, że między nimi a gośćmi nie ma chemii. Takich relacji nie da się podrobić. Ich brak jest widoczny gołym okiem. Ostatecznie odbiór „Sezonu 3” to kwestia podejścia: jeżeli będziemy chcieli wypunktować „Sezon 3” od góry do dołu, uda nam się to bez problemu. Ale jeżeli nastawimy się na niezobowiązującą rozrywkę, możemy się przyjemnie zaskoczyć.

fot.: kadr z klipu: „EKIPA – 3KIPA”, YouTube.com/EKIPA

Zostaw komentarz

Udostępnij
Lifestyle
Jeff Bezos zabiera Wally Funk na lot w kosmos!
Jeff Bezos

O locie Jeffa Bezosa w kosmos mówi się już od prawie miesiąca. Oczywiście liczba "biletów" jest ograniczona, co zmusiło Jeffa Bezosa do wyselekcjonowania osób, które z nim polecą. Oprócz swojego brata zabierze on również urodzoną w 1939 roku Wally Funk! Kim jest ta odważna kobieta, która mimo swojego wieku podejmuje takie wyzwanie?

Rap
Sobel wyrzucił fana ze sceny. „Skandaliczne zachowanie”
Sobel

Sobel wystartował właśnie ze swoją pierwszą trasą. Na ostatnim koncercie doszło do niecodziennego zdarzenia. Fani często mają to do siebie, że pod wpływem emocji wchodzą na scenę do swojego ulubionego muzyka. Oczywiście, nigdy nie wiadomo, co może się stać i czy intruz nie ma złych zamiarów wobec występującego. Często nie dzieje się nic poważnego, a artyści obracają całe wydarzenie w żart. Tym razem jednak wielu internautów oburzyło się na Sobla ze względu na wypowiedziane przez niego słowa.