News,Streetwear

Gucci też uwielbia koszykówkę

Łukasz Orawiec -
News,Streetwear - - Dodane przez Łukasz Orawiec

Gucci też uwielbia koszykówkę

Czy faktycznie – trudno powiedzieć, ale na pewno nie zamierza odpaść z gry. Przynajmniej nie w okolicach zbliżającego się NBA All-Star Weekend. Oto najnowsza, inspirowana sportem, pozycja włoskiego domu mody.

Szorty, które widzicie niżej, są częścią kolekcji Cruise 2019 i (zapewne) nie znajdziecie ich na koszykarskich boiskach. Materiały? Jersey w płytkowy deseń, z wykończeniem w kolorze opalizującym (podobnie, jak te 97-ki od Nike), lekko oversize’owy krój i materiałowe obszycie. Do tego klasyczny już wzór monogramu ,,GG”. Co ciekawe, po każdym kolejnym praniu, mogą zmieniać kolor, nabierając indywidualnych, niepowtarzalnych cech.

Spodnie dostępne są już m.in. na oficjalnej stronie internetowej Gucci. Za flex trzeba (najczęściej) sporo zapłacić – i tak jest też w tym przypadku. Koszykarskie szorty, sygnowane logo Gucci, będą kosztować Was 1380 dolarów, czyli około 5300 zł.

Z innych akcesoriów ze świata Gucci – sprawdźcie bransoletki z wygrawerowanym wzorem smoka i gothic-vibes biżuterię, inspirowaną latami 70.

fot. Gucci

Zostaw komentarz

Udostępnij
News
Historia się nie kończy: Justine Skye oskarża Shecka Wesa o napastowanie

W świecie muzyki problem agresji seksualnej i napaści na kobiety jest dość częsty. Ofiary jednak rzadko kiedy wypowiadają się na ten temat publicznie. Zrobiła to jednak Justine Skye. W ubiegłym roku wyznała, że była bita przez swojego ex – Shecka Wesa. Dziś na Twitterze napisała o tym, jak wraz z przyjaciółmi była przez niego prześladowana.

Justine Skye – piosenkarka, aktorka i modelka – oskarżyła Shecka Wesa o napastowanie. W tweetach z wieczoru 12 lutego nazwała rapera swoim „napastnikiem”. Stwierdziła też, że Sheck Wes i grupa mężczyzn prześladowała ją oraz jej przyjaciół, a następnie ich zaatakowała. „Jesteś żałosny Sheck i bijesz kobiety”, napisała gwiazda i dodała: „Przede mną uderzyłeś swoją dziewczynę i znowu to zrobisz.”

Wcześniej – 23 października – Skye napisała na Instagramie post o doświadczeniu przemocy domowej. Wówczas jednak nie zaadresowała go do konkretnej osoby. „Ostatnio przeżyłam jedno z najbardziej przerażających/przełomowych doświadczeń w moim życiu i nadal trudno mi o tym mówić. Czułam się głupia, wściekła, przygnębiona … obwiniałam siebie. Próbuję dojść do tego, jak ktoś, kto twierdził, że tak bardzo mnie kocha, może znaleźć w sobie takie zło, by zranić mnie psychicznie i fizycznie.” – wyznała. Potem, w listopadzie, pojawiły się tweety, w których artystka doprecyzowała, że jej wcześniejszy post był właśnie o Shecku Wesie.

„Nigdy nie powiedziałam wprost kto to był, ponieważ wiedziałam, że nie będzie to miało znaczenia dla wielu z was” – wyjaśniła w tweecie, dodając jednocześnie: „Taka jest rzeczywistość. Ale nakręciłam o tym film w nadziei, że może zainspirować kogoś, kto boryka się z podobnym problemem agresywnego partnera. To był mój cel.”

W nowej odsłonie historii artystka opisała incydent ataku Shecka (i jego „ekipy”) na nią i przyjaciół. Wyraziła również swój gniew i głośno dała znać, co myśli o raperze. W działaniach poparł ją obecny partner – GoldLink. On również nie zostawił zachowania Shecka i związanych z nim przeżyć swojej dziewczyny bez komentarza. Na początku tego roku napisał piosenkę przeciwko raperowi, zatytułowaną „Justine’s Interlude” .

Dobrze, że o takich sprawach zaczyna mówić się głośno. Dotychczas pozycja w środowisku i pieniądze zapewniały gwiazdom bezkarność. Wystarczy przytoczyć chociażby głośny ostatnio przypadek R Kelly’ego, o którym przez lata środowisko konsekwentnie milczało. Sprawę tę opisał dla Was w swoim felietonie Politolog na rapie tu i tu.

Fot. Justine Skye Opens Up About Domestic Abuse/Sheck Wes on Meaning of ‚Mo Bamba’, Being a Sufi Muslim & A Lot More! [youtube]

Zostaw komentarz

News,Streetwear
Szybkość i wygoda. Nowe Air Jordan 1 “Couture”

Lubisz włoskie luksusowe i szybkie samochody? Jeśli tak, to najnowsza wersja Air Jordan 1 o nazwie „Couture” będzie dla Ciebie idealnym wyborem.

Jordan brand się nie zatrzymuje. Po wspaniałym 2018 roku i ogłoszeniu kilku nowych wersji Air Jordan 1 w 2019, z których najgłośniejszą była ta powstała w kolaboracji z Travisem Scottem, przyszedł czas na kolejną wersję kultowego buta. Tym razem inspiracja przyszła z Włoch, a konkretnie – z tamtejszej motoryzacji. Model ten jest wykonany ze specjalnej wyższej niż normalnie jakości skóry i będzie dostępny w dwóch kolorystykach: czarno-czerwonej, znanej między innymi z wersji „Banned” i czarno-szarej, podobnej do wersji „Shadow”.

Premiera będzie miała miejsce 23 lutego, na oficjalnej stronie Nike, a cena wyniesie 175 dolarów.

fot. Nike/Jordan Brand

Zostaw komentarz