Hip Hop,News

Hip Hop Nigdy Stop oficjalnie stał się labelem i przedstawia pierwszego zawodnika!

Patryk Grzybicki -
Hip Hop,News - - Dodane przez Patryk Grzybicki

Hip Hop Nigdy Stop oficjalnie stał się labelem i przedstawia pierwszego zawodnika!

Z pewnościa kojarzycie fanpage na Facebooku czy kanał w serwisie YouTube, którym jest Hip Hop Nigdy Stop. 6 czerwca cała ekipa, która tworzy ten kolektyw miała okazję to wspólnego świętowania, ponieważ Hip Hop Nigdy Stop oficjalnie stał się labelem i od teraz pod tym szyldem będziemy mogli zobaczyć wielu dobrych graczy, którzy zasilą HHNS Label.

Pierwszym z nich jest Alan, którego możecie kojarzyć głównie z numeru „nie pytaj co brałem”, który obecnie ma 2,4 miliona wyświetleń. Jako pierwszy zawodnik nowo powstałego labelu wypuścił numer „Mickey Mouse”, do którego dograł się reprezentant QueQuality – Filipek.

Numer to typowy letniaczek, przyjemny dla ucha, idealny na wakacyjne posiadówki. Tytuł „Mickey Mouse” jak pewnie wielu z Was kojarzy, może nawiązywać do dobrze znanej postaci Walta Disneya, ale z drugiej strony jest to tabletka o psychodelicznym działaniu, która rozpoznawalna jest za pomocą loga, które przedstawia właśnie Myszkę Miki. W utworze słyszymy wiele nawiązań do klimatów imprez, a całość świetnie brzmi na luźnym, lekko imprezowym bicie, który przygotował Johny Beats.

Serdecznie gratulujemy powstania labelu Hip Hop Nigdy Stop i zachęcamy do odsłuchu pierwszego numeru, który jednocześnie przedstawia pierwszego gracza, czyli Alana w utworze „Mickey Mouse”.

fot. screenshot z klipu „Mickey Mouse”.

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Raprospekcja: „Lucky Dice Radio – New Order” wciąż na głośnikach?

Swego czasu myślałem, że Lucky Dice ma szansę zostać jedną z najlepszych wytwórni w kraju. Potencjał był ogromny. Buszu, którego postać przybliżyliśmy TUTAJ, zaprosił w swoje szeregi raperów z nadzieją na podbicie rynku muzycznego w Polsce. W końcu to wtedy zaistniał Sitek, a do ekipy należeli jeszcze m.in. Stochu, ZdunO, JNR. Jednak niespodziewanie wytwórnia się rozpadła, a ostatnim wydanym krążkiem jest „Lucky Dice Radio – New Order”.

Mieszanka styli

Płyta jest bardzo zróżnicowana brzmieniowo. Wszystko przez to, że na albumie udzieliło się ponad 20 raperów. Nie zabrakło zarówno mainstreamowych ksywek, jak i tych podziemnych. Tak samo zachowany jest przekrój numerów – na albumie znajdują się mocne bangery, ale też te spokojniejsze, bardziej refleksyjne utwory. Mimo, że od wydania tego materiału upłynęło pięć lat, to wciąż brzmi on bardzo świeżo. Wielu raperów, którzy się na nim udzielili, zapowiadało się bardzo obiecująco. Niestety na scenie pozostała garstka. Właściwie największą karierę zrobił Sitek, ale był on już w tamtym czasie rozpoznawalną postacią w branży. Poza nim JNR wziął udział w czwartej edycji Młodych Wilków, a także robił bity znanym ksywkom. Jego numer „Odkupienie” na „Lucky Dice Radio – New Order” jest na naprawdę dobrym poziomie. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie o nim głośno.

Tak samo Stochu i ZdunO mieli przed sobą dobre perspektywy. Ten pierwszy nawet cztery lata temu wypuszczał swoje numery za pośrednictwem kanału QueQuality. Z najnowszych rzeczy można sprawdzić ich zwrotki w ramach #hot16challenge2. Obecnie sporadycznie wypuszczają swoje kawałki, jednak w 2015 roku położyli solidne zwrotki na wspólnym projekcie spod szyldu Lucky Dice. Ich numer, w którym refren dołożył Sztoss, jest na pewno warty uwagi.

Singiel „Moja wina, Twój błąd”, promujący cały album, był czymś na co wiele osób czekało. Kiedyś w sieci krążył snippet z refrenem Sitka, właśnie z tego kawałka, swoją drogą bardzo chwytliwy. Nikt nie wiedział skąd pochodzi ten fragment i kiedy można spodziewać się całości. 17 września 2014 roku wszystko stało się jasne, a słuchacze dostali to, na co czekali. Dodatkowo w tym numerze swoją zwrotkę dołożyli VNM, JNR i Stochu.

Szkoda, że wytwórnia zakończyła swoją działalność tak szybko. Była ciekawą konkurencją dla dominujących wtedy Step Records, Prosto czy Stoprocent. Młodzi raperzy mieli szansę pokazać się szerszemu gronu, dlatego tym bardziej dziwi to, że mało który z nich zrobił większą karierę. Może jeszcze wszystko przed nimi, kto wie. Tego im życzę, a jeśli jeszcze nie mieliście okazji przesłuchać „Lucky Dice Radio – New Order” – polecam Wam ten album z czystym sumieniem.

fot. materiały prasowe

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Fabijański dalej zaczepia Quebo!

W nocy na streamingach pojawiły się dwa nowe single od Sebastiana Fabijańskiego – „Dirty Dancing” i „Sory”. Mogłoby wydawać się, że sytuacja między aktorem a Quebonafide jest już wyjaśniona, jednak pojawiły się kolejne zaczepki w stronę szefa QueQuality. No cóż, wydaję mi się, że po dobrej zwrotce w #hot16challenge2, jest to strzał w kolano. Tym bardziej, że Sebastian nie poświęcił dwóch wersów Kubie, tylko znacznie więcej.

Aktor zarzuca raperowi, że jego wizerunek został wykreowany przez byłą dziewczynę. Nie zabrakło także linijek o brak autentyczności. Społeczność internetu wyraziła już swoją opinię na temat tego, co usłyszeli w numerze „Dirty Dancing”. Ciekawe, czy Quebonafide się do tego ustosunkuje, choć nie spodziewam się jakiejkolwiek reakcji z jego strony.

fot. kadr z klipu „Sebastian Fabijański – Dirty Dancing, Sory”, YouTube.com/AsfaltRecords

Zostaw komentarz