Hip Hop,News

Jedni z pionierów warszawskiego hip-hopu wracają z albumem… nagranym 20 lat temu

Kajetan Szewczyk -
Hip Hop,News - - Dodane przez Kajetan Szewczyk

Jedni z pionierów warszawskiego hip-hopu wracają z albumem… nagranym 20 lat temu

Jeśli myślicie, że „Lost Tapes” Nasa to szczyt wydawania rzeczy archiwalnych, zapomnijcie – Trials X, jedni z pionierów warszawskiej sceny, wracają z albumem nagranym w 1998 roku! To pierwsza taka sytuacja w historii polskiego hip-hopu, kiedy zarówno starzy, jak i młodzi, słuchacze będą mogli posłuchać całego albumu sprzed lat po raz pierwszy w tym samym momencie. Raczej obejdzie się bez tekstów typu „gimby nie znają” czy boriksonowego, niesamowicie zaraźliwego „robili cię na druuutach”. Mocy starej szkoły doświadczymy wszyscy w tym samym momencie.

Ale żeby jednak wprowadzić nieobeznanych w temat, trochę słów o Trials X się należy. W 1995 roku wydali płytę „Prawda, Cel, Przesłanie” i choć możecie jej nie znać, to są większe szanse, że znacie zwrot „czuję się lepiej, jak jest ładna pogoda”. To pierwszy wers refrenu z najbardziej znanego utworu Trialsów:

Do tego kawałka nawiązywali m. in. Pezet, Warszafski Deszcz czy Molesta Ewenement. Warszawscy zawodnicy dobrze pamiętają swoje korzenie. Nawiązywał do niego również Platoon – autor oryginału – którego ostatnio mogliśmy usłyszeć w 2011 roku w remiksie „A pamiętasz jak?” DJa 600 V.

Jednak dopiero teraz, a dokładnie 31. sierpnia, dostaniemy drugi album grupy, który nagrano w 1998 roku. Niezły skok w przeszłość, spodziewamy się wielu zaskoczeń – zwłaszcza, że materiał realizowano w domu na czterośladowym magnetofonie kasetowym! Tymczasem możecie sprawdzić promomix albumu „Experyment”:

fot. WikipediaCC/TerazAlboNigdy/Wywiad dla Raputacji

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
A$AP Rocky wrócił do USA, ale wyrok jeszcze nie zapadł

Słuchacze odetchnęli z ulgą, kiedy Donald Trump poinformował, że Flacko wraca do USA. Jednak jest to spowodowane raczej dobrą wolą szwedzkiego wymiaru sprawiedliwości niż realnym powodem do radości, bo wyrok w sprawie rapera jeszcze nie zapadł. W tym momencie nie możemy być niczego pewni, choć dzieje się mniej więcej to, co przewidywałem jakiś czas temu – po rozpatrzeniu wszystkich „za” i „przeciw” prokuratura dała za wygraną, a Rocky w podzięce nie wytoczy procesu o odszkodowanie.

Nie zmienia to faktu, że wyrok poznamy 14. sierpnia. Prawdopodobnie będzie uniewinniający, bo jak podaje TMZ, Rocky nie będzie musiał wracać do Szwecji na rozprawę – orzeczenie zostanie wydane w formie papierowej. Deklaracja braku dochodzenia odszkodowania też na to wskazuje. Podziękowania dla sądu również:

Jakiś czas temu przewidywałem również, że Trump wykorzysta sytuację, by zyskać w oczach prasy i ewentualnych wyborców. Okazuje się jednak, że mógł się na tym mocno przejechać, bo pod jego tweetem o powrocie Flacko do domu, rozgorzała dyskusja, piętnująca podejście prezydenta Stanów Zjednoczonych do sprawy, jako niegodne i powodowane wyłącznie chęcią zysku:

Trump faktycznie robi wszystko, żeby sprawiać wrażenie, jakoby uwolnienie Rocky’ego było jego zasługą, ale jest to przede wszystkim zasługa materiałów dowodowych i zeznań obu stron. Niemniej werdykt poznamy dopiero 14. sierpnia i choć Rocky może nie zostać osadzony, to być może będzie musiał zapłacić poszkodowanemu odszkodowanie, o które się ubiegał.

Całą historię A$AP Rocky’ego opisywaliśmy na bieżąco:

  1. Areszt. Zakaz wizyt i telefonów. Widmo sześciu lat odsiadki i wrogi prokurator. Sytuacja A$AP Rocky’ego w pigułce
  2. Donald Trump zawalczy o uwolnienie A$AP Rocky’ego? Kim Kardashian i Kanye West prowadzą negocjacje!
  3. Przedłużono areszt A$AP Rocky’ego. Szwedzka prokuratura leci w kulki?
  4. A$AP Rocky oskarżony! Zarzut o napaść, areszt do rozprawy
  5. „Myślałem, że mnie zabiją” – poszkodowany o A$AP Rockym. Na sali sądowej doradca Trumpa

fot. kadr z klipu „A$AP Rocky – Fukk Sleep (Official Video) ft. FKA twigs”, youtube.com/ASAPROCKYUPTOWN

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Potęga virala! Dzięki jednemu wideo współpracuje z Meek Millem i Timbalandem!

Takie sytuacje sprawiają, że młodzi raperzy z ochotą garną się do klawiatury, a młodzi producenci do klawiszy i padów – Trizzy Track – zapamiętajcie tę ksywę. To właśnie ten jegomość udostępnił w sieci wideo, na którym widać jego szalone skillsy. Nie trzeba było długo czekać, a filmik stał się viralem, który dostrzegł najpierw Meek Mill, a potem legendarny Timbaland. Możecie być pewni, że „prod. Trizzy Track” będziecie widzieć coraz częściej i zawsze będziecie z tego powodu zadowoleni!

Ale od początku – Trizzy specjalizuje się w czymś, co można określić jako… hmmm, granie palcami na perkusji? Za instrumenty perkusyjne odpowiadają tutaj pady z odpowiednio przypisanymi dźwiękami. Trizzy śmiga na nich aranże w naprawdę niesamowity sposób, co usprawnia nie tylko jego warsztat producencki, ale sprawia, że może zagrać/wyprodukować cały set swoich bitów na żywo!

Szalone wideo rozniosło się po Twitterze i w krótkim czasie odezwał się raper z Filadelfii:

Meek zajarał się tak bardzo, że kilka chwil później dzielił się z fanami szkicem tekstu, który zaczął pisać na produkcję Trizzy’ego:

Czekamy na tę współpracę, bo jest na co, a tymczasem Trizzy dostąpił kolejnego zaszczytu – Timbaland zaprosił go do studia, żeby dać kilka wskazówek, co do rozwoju kariery i wspólnie zastanowić się nad robieniem muzyki:

To, co robi Trizzy jest naprawdę szalone, a hype, jaki wywołuje swoim nowatorskim podejściem, przypomina nam to, co swego czasu dotknęło Kanyego Westa. Czyżbyśmy byli świadkami narodzin kolejnego legendarnego producenta?

fot. kadr z wideo „Tr!zzy x In My Mind (Remix) #Practice”, youtube.com/Trizzy

Zostaw komentarz