Felieton,Hip Hop,Wyróżnione

Którzy raperzy mają wykształcenie wyższe i ilu ich jest?

Politolog Na Rapie -
Felieton,Hip Hop,Wyróżnione - - Dodane przez Politolog Na Rapie

Którzy raperzy mają wykształcenie wyższe i ilu ich jest?

Gdybyś miał/a strzelać Ilu amerykańskich raperów ma wyższe wykształcenie, to ile by to było? 10? 50? 100? Ja, zanim zrobiłem research i poznałem wynik obstawiłem „koło dwudziestki”, bo wziąłem też pod uwagę, że część mogła dokształcić się po już po osiągnięciu sukcesu. I chyba muszę zacząć więcej grać w grach losowych, bo typowanie poszło mi całkiem nieźle. Część nazwisk i „ścieżek” jednak mocno mnie zaskoczyła.

Childish Gambino

Zacznę od pewniaka, bo on akurat byłby jednym z moich pierwszych typów. Donald Glover, zdobywca Grammy za „This is America”, w 2006 roku ukończył studia na wydziale dramatu nowojorskiej Tisch School of the Arts przy Uniwersytecie Nowojorskim. Artysta poszedł za ciosem, ponieważ już wcześniej w liceum angażował się w musicale i sztuki. Po studiach natomiast wraz ze swoimi kolegami z roku produkował filmy komediowe. Efekty widzimy regularnie.

Cam’Ron

To był materiał na niezłego koszykarza, który kto wie, może nawet dostałby się do NBA. Ze względu na swoje oceny nie dostał jednak stypendium i musiał zadowolić się edukacją oraz graniem w Junior College. Koszykarską karierę przerwała kontuzja, ale uczelnię ukończył i jeszcze w 2009 roku mówił nastolatkom, że jeżeli chcą dla niego pracować, muszą mieć dyplom.

Diddy

To też był jeden z tych oczywistych typów. Kto jak kto, ale biznesmen Diddy musi być na bieżąco ze wszystkim. Strzelałem więc, że zrobił zaocznie MBA. I trochę się rozczarowałem… Raper był studentem w latach osiemdziesiątych, ale ta przygoda nie miała szczęśliwego zakończenia. W 2014 roku jego macierzysta uczelnia Howard ze stanu Waszyngton postanowiła go jednak uhonorować i oficjalnie mianowała doktorem. Nie wszystkim się to podobało.

Common

No dobra, to jeszcze jeden mój pewniak i zaskoczenie podobne co w przypadku Combsa. Common również jest honorowym absolwentem. Wcześniej studiował dwa lata „business administration” na Florida A&M University i miał nawet stypendium.

J Cole

No to czas na budujący przykład z młodego pokolenia. Po ukończeniu Terry Sanford High School w Fayetteville w 2003 r., raper z Północnej Karoliny przeprowadził się do Nowego Jorku, aby zrealizować swoje stypendium naukowe. Cole uczęszczał do St. John’s University, gdzie z tytułem magistra skończył aż dwa kierunki, komunikację i biznes. Jakby tego było mało… z wyróżnieniem.

LL Cool J

Dokładnie dwa lata temu, w moje 27 urodziny, LL Cool J ogłosił na Instagramie, że ukończył program „The Business of Entertainment, Media i Sports” w Harvard Business School. A teraz najlepsze… Zajęcia trwały 3 dni i kosztowały 10 tysięcy dolarów. Cel był czysto biznesowy, ponieważ raper przygotowywał się do nadchodzącej premiery klasycznego kanału hip-hopowego w SiriusXM, „Rock The Bells Radio”.

Kanye West

„College Dropout” i wszystko jasne. Kanye jednak dopiął swego i podobnie jak Diddy oraz Common przyjął honorowy doktorat z Art Institute of Chicago, jednej z najlepszych szkół artystycznych w USA. Co ciekawe w 2005 roku przemawiając do uczniów jednego z liceum nawoływał, żeby nie szli jego śladami i nie odpuszczali edukacji.

Ice Cube

To co zrobił Ice Cube budzi mój podziw. Szczególnie ze względu na „tamte czasy”. Nauka miała być receptą aby nie podzielić losu swoich przyjaciół, z których większość ginęła na ulicy, a ci z większym szczęściem kończyli w więzieniu. Po ukończeniu szkoły średniej O’Shea Jackson rozpoczął naukę w Phoenix Institute of Technology, gdzie w 1988 roku uzyskał dyplom.

2 Chainz

Dwa łańcuchy, jeden dyplom i podobnie jak u Cam’Rona – to koszykówka była najważniejsza. 2 Chainz otrzymał jednak stypendium, które zrealizował na Alabama State University, gdzie grał i się uczył. Dyplom dostał jednak na Virginia State University, gdzie przeniósł się po 3 latach z powodów, o których nikomu do tej pory nie powiedział. Co ciekawe przez długi czas krążyły plotki, że na pierwszej uczelni raper miał najwyższą możliwą ocenę 4,0 GPA czyli A+. Sprawę zdementował dopiero jakiś czas temu w wywiadzie dla Rolling Stone.

Lil Wayne

Weezy uczęszczał na University of Houston w 2005 roku (i notował wysokie oceny) do momentu, w którym przestał mu odpowiadać… plan zajęć. Raper nie porzucił jednak edukacji i zapisał się na Phoenix University, gdzie zaocznie brał udział w kursach online z psychologii. Podobno ukończył, chociaż oficjalnego potwierdzenia nie znalazłem.

Oprócz wymienionej wyżej dziesiątki, dyplomy ukończenia szkół wyższych mają także Mos Def, David Banner, Ludacris, Talib Kweli, Flavor Flav, Wyclef Jean, Phonte, Stat Quo, Young MC, Guru i Sage Francis.

Fot. Sean Combs’ 2014 Howard University Commencement Speech / YouTube

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
“Myślałem, że już nie żyjesz” – 50 Cent w obronie Eminema

50 Cent ma ewidentnie zły dzień, jeśli nie wejdzie z kimś w sprzeczkę. Nam to na rękę, bo mało kto umie robić to tak dowcipnie jak Fiddy. Jednocześnie wiemy, że za słowami rapera idą czyny, a jego trolling nie zna granic. Tym razem do 50’ego doszły postulaty, które niejaki Lord Jamar głosi od wielu, wielu lat (trochę o tym TUTAJ).

Jamar przez starszych słuchaczy jest kojarzony jako członek Brand Nubian (który współtworzył z Grand Pubą). Przez młodszych – jako jedna z ofiar kawałka “Fall” z ostatniej płyty Eminema – Kamikaze. Tak się składa, że Lord Jamar od lat utrzymuje w wywiadach, że Eminem jest tylko gościem w “hip-hopowym domu” i nie jest specjalnie warty uwagi. Kontrowersyjne? To nawet nie jest wierzchołek góry lodowej.

Los chciał, że Jamar znowu wyświetlił się ze swoimi poglądami i tym razem zareagował na to… 50 Cent. Jeśli chodzi o kumpli Eminema, robi to jako ostatni – Royce Da 5’9′ już dawno polemizował z Jamarem. Fiddy jak zwykle nie bierze jeńców:

Lord Jerome niech lepiej posadzi zad. Myślałem, że już nie żyjesz, czarnuchu. Wypier*alaj stąd i tak nie jesteś Grand Pubą. Potrzebuję tego żulika na jednym ze swoich koncertów. Będę się odzywał.

Myślicie, że dojdzie do rękoczynów? Aż dziwne, że Fiddy nie dodał hashtaga “get the strap”.

fot. kadr z wideo “50 Cent Gave Himself Some Christmas Cars”, youtube.com/The Late Show with Stephen Colbert

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop,Ranking
Z rapem przez świat: Słowacja – Rytmus, brak świeżej krwi i droga przez mękę

“Boso przez świat”, wita Wojciech Cejrowski. Wróć! “Z rapem przez świat” witam Was ja. Czas na nowy cykl! Co każdy piątek, udamy się w hiphopową podroż przez dziesiątki nieodkrytych rapowo lądów. Poznamy również setki ciekawych raperów, którzy zaprezentują nam wachlarz rożnych stylów. Pasy zapięte? No to ruszamy!

Drodzy czytelnicy, z czym się Wam kojarzy słowacki hip hop? Zapewne większość z Was odpowie – Rytmus. To dobre skojarzenie, ale czy kojarzycie jeszcze kogoś z tamtejszej sceny? Nie? I ja Wam się wcale nie dziwię. Weźcie ze sobą tabletki przeciwbólowe, bo dzisiejsza podróż będzie równie przyjemna co wizyta u dentysty.

Foto. Instagram/rytmusking

Zostaw komentarz