Hip Hop,News

Lil Xan groził człowiekowi bronią! “Bronił” swojej opinii o Tupacu

Kajetan Szewczyk -
Hip Hop,News - - Dodane przez Kajetan Szewczyk

Lil Xan groził człowiekowi bronią! “Bronił” swojej opinii o Tupacu

Tego jeszcze nie grali. Lil Xan znany z takich numerów jak “Betrayed” z tego, że niemal zabiły go chipsy, nie wytrzymał ostrych słów krytyki i uciekł się do zagrywki, której rzadko używają nawet najbardziej “twardzi” raperzy ze Stanów.

Jak informuje TMZ, sytuacja miała miejsce wczoraj w okolicy godziny 22.00 lokalnego czasu. Pewien człowiek zaczął obrażać Lil Xana, odnosząc się do wywiadu, którego raper udzielił w ubiegłym roku. Konkretniej chodzi o niezbyt pochlebną opinię Xana o Tupacu. Już wtedy dostało mu się za to mocno – KLIK.

Widocznie nie wszyscy chcieli puścić w niepamięć stwierdzenie, że muzyka Paca nie była interesująca, i dochodzą “sprawiedliwości” do dzisiaj. Robią to dosyć mocno, bo w stronę Xana lecą naprawdę nieprzychylne docinki. Co innego jednak słowna sprzeczka, a co innego użycie broni. Lil Xan nie tylko wyciągnął pistolet, ale także mierzył nim do niezadowolonego słuchacza.

Xanowi towarzyszyła jego dziewczyna, Annie Smith, która w pewnym momencie “wyjaśnia” sytuację mówiąc, że to niezadowolony mężczyzna wszystko zaczął, więc jakby skąd zdziwko. Lil Xan nie odżegnuje się od całej sprawy i poruszył kwestię dwukrotnie na Instagramie. Raz, na stories, raz w poście.

Za pierwszym razem stwierdził, że media przekręcą sytuację, bo użył pistoletu w samoobronie, poczuł, że może być zaatakowany. Poza tym słuchacze nie powinni ciągle gadać o tej sprawie z Tupaciem, a w ogóle to po co się czepiają dzieciaka. 22-letniego dzieciaka warto dodać.

Potem, już w poście, napisał że nie ma nic złego w samoobronie, a każdy, kto hejtuje, jest hipokrytą. No cóż, oceńcie sami.

PS: Od siebie dodam, że to chyba definitywny “Cringe tygodnia”. Jeśli istniało zagrożenie, to dlatego że ktoś chce coś zrobić Xanowi za to, że nie lubi Tupaca. Jeśli nie istniało, to dlatego że Xan macha klamką bez powodu.

fot. kadr z wideo “Lil Xan ranks Tupac, Sex Dolls & God’s Plan | On Clout 9”, youtube.com/REVOLT TV

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop
Bedoes VS Michał Anioł [Raper VS Klasyk]

Serwus! Przed Wami szósty odcinek “Raper VS Klasyk”. Odcinek, do którego natchnął nas niejako sam Bedoes publikując kawałek “Michael Angelo”. Odcinek “GOTUJEMY Z” z udziałem Lanka wyjaśniał kulisy powstania tego numeru. Żal byłoby nie pociągnąć tego dalej. W pierwszym odcinku “Raper VS Klasyk” postawiliśmy na zestawienie Wojtka “Sokoła” Sosnowskiego i Stanisława Wyspiańskiego. W drugim w koleżeńskie szranki stanęli Piotr “Ten Typ Mes” Szmidt i Charles Bukowski. W trzecim przyrównaliśmy Adama “Łonę” Zielińskiego do Wojciecha Młynarskiego. W czwartym PRO8L3M spotkał się z Arthurem Schopenhauerem. W piątym spotkali się Belmondo i… Belmondo. Dzisiaj obok siebie stawiamy oczywiście Borysa “Bedoesa” Przybylskiego i Michała Anioła.

Porównywać będziemy: Poglądy, warsztat, rewolucyjność, wpływ na branżę i… wygląd.

Dla tych, którzy preferują postawę TL;DR – prosta ściągawka w formie infografiki:

Bibliografia (nie wiemy przecież wszystkiego):

  1. Wikipedia do spraw podstawowych (klasycznie)
  2. Taki cytacik – KLIK
  3. Ciekawy artykuł o fałszerskich skillach Michała Anioła – TUTAJ
  4. Trochę o Michale od kulis – KLIKNIJ

Szósty odcinek “Raper VS Klasyk” idealnie zbiegł się z nową kampanią przeciw homofobii, w której wystąpili Bedoes i skład 2115. Borys nie zwalnia tempa tak muzycznie, jak w sferze wpływów. Jego ostatnie zniknięcie z socjali było przemyślane. Gdyby tylko każdy tak wracał:

fot. Instagram/WikipediaCC

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop
Cringe tygodnia vol. 14: “Jestem zbyt bogaty, by być gejem”

Siemanko, sportowe świry! Spośród singli, które wyszły w minionym tygodniu, wybieramy najdziwniejszy/najbardziej facepalmowy/zasługujący na uśmiech pełen żenady. W zeszłym tygodniu zdecydowałem się poszerzyć formułę o sytuacje mające miejsce w social mediach.

A właściwie nie wybieramy, a wybieram ja – Kajetan.

Może to kwestia wyczulenia na takie informacje w czasie Parady Równości, a może faktycznie przez przypadek zrobiło się małe natężenie rzeczy około-LGBT w hip-hopie. Z tych pozytywnych (i zaskakujących), mamy oczywiście Bedoesa i 2115 w kampanii Vogue i sexedPL. Z tych negatywnych mamy oczywiście reakcję części fanów na to zdarzenie, ale również… coś dziwacznego za wielką wodą. Dlatego dzisiaj bez przelotki po singlach z ostatnich dni. Gedziula i Avi z Louisem dali radę.

Thugger

Thug life jest ciężki, w Atlancie również. To właśnie stamtąd pochodzi Young Thug, o którym dzisiaj będzie mowa. Żeby nieco naświetlić sytuację – krótka piłka: Young Thug lubi ubierać damskie ciuchy. Robił to wielokrotnie na koncertach, w sieci są setki zdjęć, na których jawnie przechadza się i pozuje w takiej stylówce. Nic dziwnego, że temat zainteresował niejakiego Matsa Nileskära, dziennikarza, który w swojej karierze przeprowadził wywiad z… no chyba ze wszystkimi: od Tupaca i Jamesa Browna przez Michaela Jacksona i Whitney Houston po Jaya Z i Beyonce.

Kilka dni temu Mats otworzył nitkę na reddicie, w której ujawnia kulisy swojej pracy i spotkań z artystami. Fascynująca lektura, którą naprawdę polecam. Jednym z wątków jest spotkanie z Young Thugiem i pytanie właśnie o jego stylówkę. O to, czy inspiruje się środowiskiem gejowskim w Atlancie. Thugger miał na to odpowiedzieć dosyć osobliwym “Jestem zbyt bogaty, by być gejem”.

Co to właściwie oznacza?

Problem wydaje się być głębszy niż samo oświadczenie per se. Liczba presupozycji w tym zdaniu w ogóle jest olbrzymia, bo mamy np. założenia że:

  1. Geje nie mogą być bogaci
  2. Geje nie są dobrze widziani w środowisku bogatych osób
  3. Bycie gejem jest zarezerwowane dla gorzej sytuowanych osób

Kopiąc w redditowym wątku, można doszukać się wielu opinii, że Atlanta jest ogólnie miejscem dosyć homofobicznym. Jeśli Thugger jest gejem i boi się przyznać, to jest to problem. Jeśli nie jest i po prostu lubi przebierać się w damskie ciuszki (jak twierdzi chociażby Charlamagne), to przecież mógłby (?) to powiedzieć. Zresztą, przynajmniej raz udokumentowano jego sympatię dla gejowskiego porno:

Nie jestem z Atlanty i nie dorastałem z Thuggerem, więc trudno mi powiedzieć, jaki obraz społeczeństwa ma w głowie. Trudno mi sobie wyobrazić miejsce, w którym homoseksualizm jest cechą zarezerwowaną dla biednej części społeczeństwa i kiedy, przypuśćmy, następuje awans społeczny, to – mówiąc bardzo brzydko – już nie przystoi być gejem. Cringe wywołują we mnie nie tyle słowa Young Thuga, co powód, przez który je wypowiedział. Mogę snuć domysły, dlaczego to zrobił, ale nie zmienia to faktu – coś jest na rzeczy. Trochę cringe, trochę przerażenie, a trochę smutek.

Tymczasem wracam do słuchania “The London”, bo przecież jestem za rozdzieleniem twórczości danego wykonawcy od jego życia prywatnego.

fot. kadr z klipu “Young Thug – Chanel (ft Gunna & Lil Baby) [Official Video]”, youtube.com/Young Thug

Zostaw komentarz