Hip Hop,News

Mac Miller miał w planie trylogię płyt

Michał Fitz -
Hip Hop,News - - Dodane przez Michał Fitz

Mac Miller miał w planie trylogię płyt

W miniony piątek rapgra hojnie obdarzyła nas premierami. W Polsce wyszła wyczekiwana płyta Maty, o której możecie u nas nieco przeczytać i chociażby EPka Kabe. Poważne wydawnictwa ukazały się też w Stanach Zjednoczonych. Swoje LP wypuścił Eminem, a światło dzienne ujrzał pośmiertny projekt Maca Millera pt. „Circles”. Wiadomo było, że album jest kontynuacją „Swimming”, ale jak się okazuje, nie miał być ostatnią częścią tej koncepcji.

Zdradził to Jon Brion, producent odpowiedzialny za powstanie większości kawałków na „Circles”. Dwa dni temu w „New York Times” ukazał się jego wywiad, w którym przyznaje, że Miller miał naprawdę ambitny projekt w głowie i chciał z niego stworzyć nie tylko dwa spójne albumy, ale całą trylogię.

Miały wyjść trzy albumy. Pierwszy „Swimming”, który był swojego rodzaju hybrydą śpiewu i rapu. Drugi, który zdążył jeszcze nazwać, czyli „Circles”, miał być oparty na formie śpiewanej. Wydaje mi się, że ten trzeci byłby wtedy w pełni rapowy. On chciał pokazać przy jego pomocy ludziom, że wciąż kocha rapować i będzie to robił.

Taka informacja może łamać serca fanów Maca. Moje, muszę przyznać, trochę się ukruszyło. Miller zjednał sobie rzeszę fanów właśnie dzięki swojemu charakterystycznemu stylowi rapowania, zgrabnymi wersami i wklejonym w podkład i bujającym wraz z bitem flow. Słuchacze tęsknili za tym. Biorąc pod uwagę fakt, że zarówno „Swimming”, jak i przede wszystkim „Circles” sporo od tamtej stylówki odbiegały, trzeci album mógłby sprzedać się najlepiej i zrobić największą furorę. Tym bardziej szkoda, że nie uda nam się go usłyszeć.

fot. kadr z klipu „Mac Miller – Circles”, YouTube.com/MacMiller

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Avi, Louis Villain i Kacper HTA (o)powiedzą o osiedlu

Powiedz na osiedlu, że pojawił się nowy Płomień! Nie, jeszcze nie, ale już niedługo zapowiadany od lat powrót składu Płomień 81 stanie się faktem. W poprzednim roku otrzymaliśmy już dwa single warszawskiej grupy. Ich ocenę może pozostawię już wam, ale fakt jest jeden – nowy P81 na 99% wyjdzie w tym roku. Kilka dni temu pojawiała się informacja, że do album „Szkoła 81” dorzucona zostanie druga płyta, na której znajdą się interpretacje klasycznego numeru grupy – „Powiedz na osiedlu”. Z tej okazji postanowiłem pobawić się we wróżbitę i zgadnąć kto może pojawić się dodatkowym krążku.

Kabe

Zacznę od wyboru, który zapewne dla większości słuchaczy polskiego rapu jest oczywisty. Kabe wystąpił gościnnie w drugim singlu Płomienia i nie ukrywajmy jest teraz na fali. Do tego dobrze wpasowuje się w osiedlowo-uliczną stylistykę, która była obecna na „Historiach z sąsiedztwa”.  Trochę Francji na klasycznym polskim bicie? Nie przeczę – mogłoby być ciekawie.  

Paluch

Wybór niemniej oczywisty jak Kabe. Za czasów „Historii z sąsiedztwa” i „Pod prąd” słuchacze ironizowali, że zwrotka Onara bez słowa „osiedle” nie istnieje. Potem raper jednak „dorósł do rapu” i jego miejsce wśród zawodników będących krzykiem osiedli zajął kto inny. Tak, jak możecie się łatwo domyślić chodzi mi o Palucha. Szef BOR nagrywał z Onarem jeszcze za czasów, gdy Poznaniak kojarzony był głównie przez lokalnych odbiorców. Paluch niedawno dograł się również do innego remixu członka P81, a dokładnie „Gorzkiej wody” Pezeta.

Otsochodzi

O młodym Janie i zapowiadanym przez niego projekcie ostatnio już troszeczkę pisałem. „Powiedz na osiedlu” jednoznacznie kojarzy się z osiedlowym klimatem i to raczej bliższym hardej ulicy, aniżeli luzackiego baskeciku z kumplami. Jednak może wśród remixów znalazłoby się miejsce dla rapera, który podszedłby do tematu bardziej na chillu? Nie da się ukryć, że temat osiedla w tekstach Otsochodzi przewija się już od pierwszych jego nagrań. A że daleko temu do panów w kominiarkach? No trudno

Oskar

Oskar z Pro8l3mu? Nie, to byłoby zbyt oczywiste… Lecimy dalej

Dixon 37

Otsochodzi był zbyt lajtowy na „Powiedz na osiedlu”, to polećmy w jeszcze bardziej hardcorowy klimat niż na oryginale. Dix 37, co kto lubi, ale fakty są takie, że Płomień 81 dograł się Dixonom przecież nie tak dawno, a sam Pezet kilka tygodni temu pojawił się na feacie u Kafara. Osobiście nie dziwiłbym się jakby dodatkowo w takim numerze wystąpił np. jeszcze panowie z Hemp Gru. W końcu zarówno Pezet jak i Onar pojawili się u HG na nowej wersji „Życia Warszawy”.

Avi, Louis Villain, Kacper HTA

O powyższej trójce wiemy już, że na pewno pojawią się na dodatkowym krążku Płomienia. Słuchaczy poinformował o tym sam Onar za pośrednictwem Instagrama. Zadowoleni z takie decyzji?

A wy kogo byście chcieli usłyszeć w interpretacji numeru „Powiedz na osiedlu”? Macie swoich faworytów? Napiszcie nam o tym w komentarzach pod artykułem na Facebooku

Foto. Instagram/onar_official

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Lil Nas X: Czuję presję, będąc wzorem dla środowiska LGBT

Lil Nas X właśnie otrzymał sześć nominacji do Nagrody Grammy. Poza tym, że jego debiutancka „7 EP” odbiła się dużym echem nie tylko na scenie hip-hopowej, jak się później okazało, była też pretekstem do publicznego coming outu. Artysta ostatniego dnia czerwca i Miesiąca Dumy, zwrócił uwagę m.in. na tęczowe elementy na okładce swojego wydawnictwa i oficjalnie zadeklarował się jako gej. Wydarzenie to było o tyle przełomowe, że został również pierwszym nieheteroseksualnym wykonawcą country.

Teraz, w rozmowie z Variety, opowiedział o uczuciach związanych z byciem ikoną LGBT. Lil Nas X liczy na to, że będzie wsparciem dla dopiero odkrywających swoją orientację młodych ludzi, ale jednocześnie jest to dla niego trudne.

Mam nadzieję, że moje działania wystarczą, by inspirować młode osoby LGBT, dorastając nie będą bały się siebie, ale czuję presję związaną z byciem wzorem dla środowiska – powiedział.

View this post on Instagram

💙💙💙

A post shared by Lil Nas X (@lilnasx) on

Nie tylko zbił „szklane sufity” w muzyce, ale wysłał wiadomość z potwierdzeniem dla czarnych mężczyzn LGBTQ, którzy rzadko widzą siebie w Hollywood i szerszej kulturze – mówi o artyście Sarah Kate Ellis, prezes i dyrektorka generalna GLAAD.

Coming out Lil Nas X’a był jednym z ważniejszych wydarzeń w historii gatunków. Mimo, że na scenie hip-hopowej pojawia się coraz więcej osób nieheteroseksualnych, to w mainstreamie wciąż nie mówi się o nich wiele. Jak słusznie stwierdził we wrześniu autor „Old Town Road”, przed nami jeszcze długa droga do akceptacji i zrozumienia swojej seksualności.

fot. Ryan Pfluger dla Variety

Zostaw komentarz