Hip Hop,News

Mata rapuje od filmu „Jesteś Bogiem”. Szpaku od rapów Słonia. Czy młodym brakuje wiedzy?

Michał Fitz -
Hip Hop,News - - Dodane przez Michał Fitz

Mata rapuje od filmu „Jesteś Bogiem”. Szpaku od rapów Słonia. Czy młodym brakuje wiedzy?

Mata to bez wątpienia jeden z najbardziej interesujących graczy najmłodszego pokolenia raperów. Wyróżnia się swoją niejednorodną i nieszablonową stylistyką, dzięki czemu zwraca na siebie uwagę. Jego duże umiejętności w stosunkowo młodym wieku nie oznaczają jednak, że urodził się z mikrofonem w ręku. W wywiadzie z Marcinem Flintem zdradza m. in., jak zaczęła się jego przygoda z rapem.

Mata przyznaje, że nie jest „hip-hopowcem z krwi i kości”, ponieważ swoją przygodę z tym gatunkiem muzyki zaczął po obejrzeniu filmu „Jesteś Bogiem”. Bardzo zaimponowało mu to, że Magik zaczął pisać zwrotki już w pierwszej klasie gimnazjum. Dwunastoletni wówczas Mata uznał, że w takim razie on też może tak robić i będąc w ostatniej klasie podstawówki popełnił swoje pierwsze teksty. Sam przyznaje jednak, że były to zwrotki bardzo słabe, pełne tzw. „częstochowskich rymów”.

Wypowiedź Maty rodzi bardzo ważne pytanie, nad którym panowie dywagują zresztą w późniejszej części wywiadu. Czy teraz do bycia uznanym w środowisku raperem trzeba wykazać się znajomością trueschoolu? Podany jest przykład Young Igiego, który, choć robi muzykę kompletnie odmienną od klasycznego rapu, bardzo szanuje i zna starą szkołę, a także często pochlebnie się o niej wypowiada, na przykład przy okazji wywiadu dla Popkillera, w którym również uczestniczył Peja. Nie mówiąc już o szeregu gościnek – u Ryszarda właśnie, ale też na przykład Pokahontaz.

Z drugiej strony mamy przykład Szpaka, którego autentyczność została jakiś czas temu podważona przez wyżej wymienionego Peję, ze względu na to, że swoją przygodę z rapem rozpoczął dopiero od „Chorych Melodii” Słonia. Sam raper z Morąga jednak idealnie podsumowuje te dywagacje jednym ze swoich wersów z kawałka „Ja Yeti”. „Jak jest dobre, to zapętlam – oldschoolowa, młoda głowa” – nawija artysta, świetnie przekazując morał na temat twórczości, która powinna być oceniania przede wszystkim przez pryzmat jej jakości. Sam Słoń jest dumny, że dzięki jego muzyce pojawiają się właśnie tacy zawodnicy jak Szpaku.

A Wy co o tym sądzicie? Można być częścią środowiska kompletnie nie zagłębiając się w jego historię?

fot. kadr z klipu „Mata – Schodki” , YouTube.com/SBM Label

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Zagubiony wywiad z Okim! Młody raper m. in. o PRO8L3Mie i Tymku

Aż dziwne, że jeden z ostatnich wywiadów Kuby Głogowskiego zaginął gdzieś wśród innych informacji, a materiał z Okim na YouTubie miał mniej niż 1000 wyświetleń. Zwłaszcza, że młody raper sporo opowiedział w nim o swojej szybko rozwijającej się karierze i rzuconych przez nią studiach socjologicznych. Oskar aktualnie zupełnie poświęcił się muzyce i to ona, zarówno jeśli chodzi o pracę, jak i o słuchanie innych artystów, wypełnia teraz jego codzienność. Zdradza również, że nowa płyta ukaże się jeszcze w tym roku!

Felieton,Hip Hop
Hip-hop a filozofia wege. „Bądźmy świadomi tego, co wkładamy do ust”

Przy okazji ostatniego singla A$AP Rocky'ego, "Babushka Boi", spojrzeliśmy przez pryzmat hip-hopu na zjawisko, jakim jest coraz bardziej popularny ruch wege. I chociaż na co dzień niekoniecznie często się o tym mówi, to wielu hustlerów wcale nie spożywa mięsa, promując przy tym zdrowy i świadomy styl życia, oraz zwracając uwagę na godne traktowanie zwierząt. W końcu - nawiązując do słów stic.mana - nie dla każdego celem jest stać się bogatym czy zamożnym, bo prawdziwe bogactwo pochodzi od dobrego zdrowia.