Felieton,Hip Hop

Na dobrą sprawę teksty w rapie mogą być o niczym

Kajetan Szewczyk -
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Kajetan Szewczyk

Na dobrą sprawę teksty w rapie mogą być o niczym

Śmiała hipoteza? Przyznaję, mówię to trochę z przymrużeniem oka, ale zaprezentuję Wam kilka przykładów i sami ocenicie, czy kawałki podobają Wam się ze względu na tekst czy… na coś zgoła innego, co zwyczajowo określa się mianem „flow”.

Legendarny Afrojax, o którym Damian pisał TUTAJ, popełnił swego czasu płytę o bardzo jednoznacznym tytule – „Nikt nie słucha tekstów”. Rozprawia się z tym tematem już na początku krążka w asyście Łony. Obserwacje padają tam nieliche, w sposób zabawny są podane, ale… no coś jednak mrozi krew w żyłach.

Skoro nikt tych przeklętych tekstów nie słucha, to może nie należy zbytnio się rozwodzić nad ich treścią? TUTAJ pisałem o tym, że pod sztandarem takiego podejścia maszerowali Mike Patton z Faith No More i momentami Kurt Cobain.

TUTAJ pisałem o tym, że rapera można potraktować jako dodatkowy instrument w kompozycji. Ot, wypowiada różne słowa, które niosą za sobą określoną rytmikę i dźwięki. Fajnie? No fajnie. TUTAJ zwróciłem uwagę na to, że youtuberzy lepiej przerobili numer Lil Pumpa i Kanyego Westa niż Sobota. I do tego odniosę się jeszcze raz.

Otóż wychodzi na to, że kawałki nie do końca podobają nam się ze względu na treść, ale ze względu na sposób jej podania. Łatwo wyjść z tego założenia robiąc remiks. Pożyczamy flow, piszemy byle co i… powinno działać. Trochę tak, trochę nie. Przykład Soboty jasno pokazał, że jednak na kolanie pisze się niewygodnie, a wersja youtuberów jest po prostu lepiej napisana i bardziej zabawna.

Jaka to melodia

Youtuberzy, właśnie. Dzisiaj trafiłem na remiks kawałka „Płuca zlepione topami” Guziora. Remiks jest, jak rozumiem, dissem na niejakiego Xayoo, ale moją uwagę zwróciło coś innego. To, jak hitowe flow wymyślił do tego numeru Guzior! Mimo innej treści remiksu (czy też parodii – jak woli autor), ten „numer” wciąż buja!

Zacząłem sobie przypominać te wszystkie „soul versions” czy „jazz versions” czy „smooth versions” różnych kawałków. Na youtube znajdziecie tego mnóstwo. Przerażająca większość z nich buja tak samo dobrze (albo lepiej!) niż oryginalne numery. Dlaczego? Bo instrumentarium nic nie zmienia, jeśli numer jest po prostu dobrze skomponowany – i mówiąc „skomponowany” mam tu również na myśli kwestię wokalną!

Ogarnijcie to!

Powyższa aranżacja „Toxic” Britney Spears pozornie różni się wszystkim, ale w rzeczywistości jest nieco wolniejsza i korzysta z patentów odpowiednich dobranym instrumentom. Linia wokalu jest jednak oparta na tej samej melodii. Świetnej melodii trzeba dodać.

Lubimy to, co już znamy

Czy w takim ujęciu treść tekstu ma znaczenie? Ma, ale – niestety – drugorzędne. Fajnie, kiedy kawałek, który nas buja, niesie przy okazji ze sobą jakąś historię, ale jeśli nie, to… czy ktoś płacze? Od kilku lat rap coraz mocniej się melodyzuje (że użyję takiego neologizmu). Coraz częściej treść będzie schodziła na dalszy plan kosztem hitowego potencjału. Wybaczcie, ale z „Delfina” Bedoesa można zrobić disco polo i to dalej ma ręce i nogi, a kawałek jest cudownie przeszarżowany.

Żeby nie było – na dobrą sprawę teksty w rapie mogą być o niczym, ale… wiadomo, że chcielibyśmy, by do tego nie doszło. A przynajmniej ja bym chciał. Zresztą, żeby jeszcze trochę namieszać w Waszych głowach – nie musicie mi wierzyć. Posłuchajcie tekstu, który napisał prawdopodobnie sam szatan, a który to tekst uwodzi i wyjść z głowy nie może, bo mantryczna kompozycja – zresztą syto inspirowana – pastwi się nad nami.

fot. kadr z klipu „legendarny afrojax – bieda bieda bieda (official video)”, youtube.com/Wytwórnia Krajowa

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
„Niesamowite! Ja to zrobiłem?” – Dr Dre wspomina stare sety

Wyobraźcie sobie, że spędziliście tyle lat w branży, że nie pamiętacie całości swojego katalogu. W Polsce takich wykonawców jest niewielu. Być może Peja, TDF czy O.S.T.R. nie pamiętają wszystkiego, co napisali i nagrali przez lata. W USA mamy wykonawców, którzy siedzą w tym niemal od samego początku. Dr Dre gościł w audycji LL Cool J'a i... warto, żebyście sprawdzili to sami!

Hip Hop,News
„Będę strzelał się po stronie Hemp Gru” – W.E.N.A. o nowej szkole

Trzeba przyznać, że WENA (W.E.N.A., Wudoe itd.) trafia na nasz portal ostatnio dosyć regularnie - choć nie tak regularnie, jak u innych (pozdrawiamy). Dzieje się to głównie za sprawą jego najnowszych poczynań muzycznych, o których Damian pisał TUTAJ, a także bitwy na rymy z VNMem, która już WKRÓTCE.