Streetwear

TOP 10 sneakersów w USA w 2018 roku

Łukasz Orawiec -
Streetwear - - Dodane przez Łukasz Orawiec

TOP 10 sneakersów w USA w 2018 roku

To, że sneakerheadzi, polujący na limitowane wydania, stanowią niewielką część zysków dla największych brandów, wie chyba każdy. Tym ciekawiej prezentują się statystyki, przedstawiające dziesięć najlepiej sprzedających się modeli kicksów w 2018 roku na terenie Stanów Zjednoczonych.

Badania przeprowadziła firma NPD Group, zajmująca się badaniem rynków od 1966 roku. To, na dzień dzisiejszy, jedno z największych tego typu przedsiębiorstw, prowadzące swą działalność w ponad 20 krajach na świecie. Każdego roku pracownicy firmy przeprowadzają rozmowy z ponad 12 milionami konsumentów. Następnie, poprzez analizę ich zachowań, starają się zrozumieć zmieniające się trendy i preferencje.

Przed spojrzeniem w ranking spróbujcie w głowach wytypować kilka modeli – choćby tych, które według Was znalazły się na podium. Bo same wyniki mogą (przynajmniej niektórych) zdziwić.

10. Nike Air Force 1 Low

fot. Nike

Klasyk, którego po prostu nie wypada nie mieć w szafie, zajmuje ostatnie miejsce w zestawieniu. 37 lat historii i co najmniej 30 miliardów zysków. Największy udział w sprzedaży przypada oczywiście na klasyczne kolorystyki ,,All-White” i ,,All-Black”. Przy okazji, sprawdźcie inspirowaną wyścigami NASCAR wersję, która wkrótce powinna zagościć na półkach sklepowych.

9. Adidas Yeezy Boost 350 V2

fot. Adidas

Od momentu, gdy Kanye zaczął realizować swoją obietnicę ,,Yeezy dla wszystkich”, nowe kolorystyki wychodzą z coraz większą częstotliwością. Otoczka hype’u i elitarności, z którą mieliśmy do czynienia w poprzednich latach, zdążyła już dawno się ulotnić. Choć to właśnie ,,upowszechnienie” Yeezy, przejawiające się w dużo większy stocku, miało największy wpływ na to, że kolaboracja Kanyego z Adidasem pojawiła się w rankingu. Swoją drogą, już niedługo doczekamy się kolejnych trzech wersji kolorystycznych – ,,Clay”, ,,Hyperspace” i ,,True Form”.

8. Nike Flex Contact

fot. Nike

Lekki, biegowy model, uwielbiany przez Amerykanów. W dodatku dostępny w bardzo niskiej cenie, bo około 150-220 zł. Nic hype’owego. W końcu serduszka na Instagramie nie są żadnym znaczącym dowodem na sukces finansowy.

7. Nike Revolution 4

fot. Nike

Znów biegówki. Model Revolution 4 ceniony jest (podobnie jak poprzednia para) głównie ze względu na lekkość konstrukcji i niską cenę. Ta nie przekracza na ogół 200 złotych.

6. Vans Ward

fot. DSW

Nie, to nie są Old Skoole. Choć faktycznie, zbyt dużych wizualnych różnic między tymi modelami nie ma. Wardy wyposażono w spory branding na języku, którego nie znajdziemy na Old Skoolach. Szwy na cholewce także wyglądają trochę inaczej. Wards over Old Skools? W Stanach, zdecydowanie.

5. Nike Air Huarache

fot. Nike

W Polsce model spotykany coraz rzadziej, w USA w połowie listy najlepiej sprzedających się kicksów ubiegłego roku. Nam zdążyły się już dawno temu przejeść.

4. Air Jordan XI

Air Jordan 11 ,,Concord”, fot. Nike

Koszykarska legenda. Choć dziś koszykarska raczej już w cudzysłowie, bo od dawna traktowane są przez wielu jako buty lifestyle’owe. Na zdjęciu powyżej, w kolorystyce ,,Concord” – zdecydowanie najpopularniejszej, wydanej po raz pierwszy w 1995 roku i przywróconej na rynek w grudniu.

3. Converse Chuck Taylor Low

fot. Nike

Top 3 otwierają klasyczne Converse’y. Chucków nie trzeba raczej nikomu specjalnie przedstawiać. Prawdopodobnie najważniejsze trampki ever.

2. Nike Air Max 270

fot. Nike

Model od Nike, zaprojektowany specjalnie do codziennego użytku. Spora, a w zasadzie najwyższa poduszka Air (licząca 3,2 centymetra), aż do czasu premiery godnego następcy, czyli Air Max 720. Czy nowe wydanie powtórzy sukces? Who knows.

And the winner is… Nike Tanjun

Statystyki nie kłamią. Najwyższe miejsce zajmuje kolejny (przynajmniej w teorii) biegowy model. Przystępna cena, przewiewna cholewka i podeszwa z pianki EVA – jak widać, przeciętny zjadacz chleba potrafi się obejść bez Aira. Inspirowana budową modelu Roshe Run sylwetka nosi opinię jednego z najbardziej uniwersalnych butów w asortymencie Nike.

Ile z wytypowanych przez Was modeli znalazło się w rankingu i które okazały się dla Was największym zaskoczeniem? My, szczerze mówiąc, liczyliśmy na trochę więcej sylwetek z rodziny Air Jordan – w końcu Ameryka koszykówką i NBA stoi. Przy okazji, warto zwrócić uwagę na zdecydowaną dominację swoosha nad trzema paskami. Jak widać, same Yeezy zdecydowanie nie wystarczą, by przyciągnąć szerokie rzesze klientów. Prym w sprzedaży wiodą pary uniwersalne, tanie i – przede wszystkim – łatwo dostępne.

Quartzy/NPD Group

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Wale, Kanye i Tory Lanez zaczepieni. Royce Da 5’9” z gorzką pigułką dla raperów

Royce od lat konsekwentnie zmierza do tego, by osiągnąć wymarzony statut legendy (najlepiej jeszcze żywej). Tym razem postanowił zwrócić uwagę na wystawny styl życia, który… wiąże usta raperom.

“Your Maybach and your house is like that important that you won’t move at all. It’s distractions, that you won’t say anything at all in risk of losing something” – słyszymy w wypuszczonym właśnie “Field Negro”. Wymowne, prawda?

AfRoyce

Royce od zawsze od kiedy wytrzeźwiał coraz chętniej sięga po afrocentryczne tematy, ale nie w sposób afirmatywny, jak np. Kendrick, ale zdecydowanie bardziej krytyczny – poddaje zachowanie swoich ziomków głębszej analizie. Więcej tu wstydu za ułomny system państwowy, które nie zapewnia wyrównywania “rasowych szans” i przepełnione blichtrem życie kolegów po fachu, które, choć wreszcie na poziomie, to pełne hipokryzji, niż niczym nieskrępowanej chęci jednoczenia i trzymania się za ręce (choć oczywiście wydźwięk każe nam sądzić, że legenda z Detroit jak najbardziej za tym jest, ale najpierw życzyłaby sobie przepracowania pewnych kwestii). Zresztą, posłuchajcie sami, jak wypowiadał się na temat różnic klasowych na albumie “Layers”:

Field Negro

W wypuszczonym wczoraj niemal sześciominutowym kawałku, Royce punktuje wszystkie patologie, jakie według niego dotknęły współczesny rap. Mamy odgradzanie się od świata po zarobieniu pieniędzy, mamy kłótnie z portalami o oceny swoich dokonań (“I did it my way without all the complainin’/And all the whinin’ all day like Kanye or Wale/For the validation of all the bloggers), mamy też branżowe nagrody i zakonserwowaną pozycję hitmakerów (“The plight of the miserable wasted talent/Only guys with the hits are the Tygas, Drakes and Khaleds”). Royce ostatecznie rozwiązuje też temat konfliktu z Tory Lanezem, który obaj panowie niedawno zażegnali.

Całość utworu jest bardzo wymowna, a Royce brzmi tutaj na większego nauczyciela niż sam KRS-One. Zachęcamy do wielokrotnych przesłuchań, najlepiej z tekstem przed oczami. Takie numery przypominają, że rap może być (i wciąż jest!) platformą do społecznych statementów. Tym milej, jeśli wygłasza je tak umiejętny i wszechstronny raper, jak Ryan Montgomery. Szacunek.

“Reparations will never get back to us/They’ll forever just laugh at us/I think I found a way for you niggas to face your truth/Go ahead and try to trace your roots, that shit is rather miraculous”

PS: Tak, Kendrick też potrafi poruszyć podobne kwestie, ale robi to w o wiele, może nie płytszy, co jednak łagodniejszy (łatwiejszy do przyswojenia) sposób. Royce wykłada kawę na ławę.

fot. kadr z klipu “Royce da 5’9″ – Cocaine (Official Video)”, youtube.com/Royce 5’9 Official

Zostaw komentarz

News
Philipp Plein stracił 750 000$ na fałszywym występie Kanye Westa

Niemiecka marka odzieżowa Philipp Plein została oszukana przez wspólnika Kanyego Westa – Malika Yusefa. Mężczyzna zapewniał firmę, że jest w stanie zarezerwować Westa, aby ten pojawił się na ich pokazie na New York Fashion Week. Okazało się, że Malik fałszywie przedstawił się Pleinowi jako przedstawiciel Kanye.

West oczywiście nie wiedział nic o proponowanym występie, a 750 000 dolarów, ustalonych jako stawka za pojawienie się rapera na pokazie 11 lutego, trafiło do ”Donda S. House Inc.”. Umowa rzekomo zawierała prawdziwy podpis nad nazwiskiem Westa, jednak New York Times zaprzeczyło, że ​​Kanye wystąpi na imprezie Philipp Plein w przyszłym tygodniu. Pitchfork zaś skontaktował się z przedstawicielami Kanye w celu uzyskania dalszych informacji. Okazało się, że założona przez muzyka organizacja non-profit Art of Culture, Inc., działająca przed czerwcem 2018 roku pod nazwą Donda’s House, zaprzeczyła jakiemukolwiek zaangażowaniu sprawę. Współzałożyciel Art of Culture i dyrektor wykonawczy Donnie Smith, wydał następujące oświadczenie:

”Dziś z Art of Culture Inc. skontaktował się reporter, pytający o naszą wiedzę na temat tego, czy nasza organizacja otrzymała potwierdzenie przelewu związanego z występem Kany Westa dla podmiotu o nazwie Donda S. House Inc. Art of Culture Inc. zmieniła nazwę publicznie w czerwcu 2018 r. Art of Culture Inc. i nie jest w żaden sposób powiązana z Donda Social lub Donda S. House Inc. oraz nie wie nic o żadnych konkretnych umowach, czy transakcjach, związanych z występami Kanye Westa, Donda Social lub Donda S. House Inc.”

Po pojawieniu się plotek, że Kanye pojawi się na pokazie w Philippa Pleina, żona rapera – Kim Kardashian – napisała na Twitterze: ”On nie występuje na żadnym pokazie mody w tym sezonie. To tylko plotka.”

Malik zaś powiedział w oświadczeniu dla Pitchfork, że ”Nie robi niczego bez błogosławieństwa Kanye”. Kto w takim razie kłamie? Gdzie są pieniądze? I najważniejsze – czy marka Philipp Plein je odzyska? Dalszy ciąg tej sprawy rozegra się prawdopodobnie w sądzie. Będziemy się jej przyglądać.

Fot. z filmu ”Beats By Dre x Malik Yusef | Exclusive Beats HQ Interview” [youtube]

Zostaw komentarz